Wierny modli się w tradycyjnej kaplicy przed obrazem Matki Boskiej, symbolizując głęboki duchowy wymiar postu

Post bez pokuty: jak 'Tygodnik Powszechny’ redukuje ascetyzm do kulinariów

Podziel się tym:

Portal „Tygodnik Powszechny” (17.02.2026) publikuje felieton Pawła Bravo, który przedstawia postne tradycje kulinarne Europy jako „przyjemne” i „łagodne”, przeciwstawiając je rygorystycznemu ramadanowi. Autor podkreśla wielokulturowość, wspomina o astrologii i kosmologii, podaje przepis na naleśnik cytrynowy, a także łączy potrawy z historycznymi postaciami jak Katarzyna Medycejska. Artykuł całkowicie pomija duchowy wymiar postu, redukując go do kwestii smaku i kultury, co jest przejawem sekularyzacji i naturalizmu.


Poziom faktograficzny: Kulinaria bez ascetyzmu

Artykuł skupia się na faktach kulinarnych: przepisy na baccalà alla vicentina, naleśniki, jajka faszerowane ricottą. Jednakże te fakty są przedstawione w oderwaniu od ich duchowego kontekstu. Post w Kościele katolickim nie jest dietą, ale czasem pokuty i nawrócenia. Jak naucza św. Augustyn: „Post nie polega tylko na abstynencji od jedzenia, ale i od złych myśli” (Sermo 209, 2). Autor całkowicie pomija ten fundamentalny aspekt, zastępując go dążeniem do „przyjemnego” smaku. Nawet wspomnienie o „matce Kościoła” jest puste, bo nie prowadzi do jej nauczania moralnego, a jedynie służy dekoracji kulturowej.

Współczesne neo-katolickie środowiska często promują taką „łagodność” postu, co jest zaprzeczeniem tradycji. Kanon 1251 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917) stanowi: „W dni postu obowiązuje abstynencja od mięsa, a w niektóre dni także od innych potraw, zgodnie z dyscypliną Kościoła”. Ale cel postu to nie smak, a duchowe dobro. Artykuł nie wspomina o sakramentach, modlitwie, czy ofierze – wszystko jest sprowadzone do żołądka. To jest dokładnie to, czego ostrzegał Pius X w Lamentabili sane exitu: „Nowoczesni autorzy przekraczają granice wytyczone przez Ojców Kościoła” (błęd 1).

Poziom językowy: Ton lekkiej distrakcji

Język felietonu jest charakterystyczny: ironiczny, żartobliwy, skupiony na codziennych przyjemnościach. Sformułowania jak „wstydliwa to była chudzina”, „mącą pod czaszką”, „łagodnie płynąc środkowym nurtem” wskazują na postawę dystansu wobec powagi duchowych spraw. Użycie słów „przyjemne”, „smacznie”, „do syta” redukuje post do kwestii zmysłowych. To jest typowy język immanentystyczny, który unika odniesień do nadprzyrodzonego.

Nawet porównanie z ramadanem i chińskim nowym rokiem stawia chrześcijański post na tym samym poziomie co praktyki niekatolickie, co jest formą indyferentyzmu. Syllabus of Errors Piusa IX potępia taki stosunek: „Każdy człowiek jest wolny wyznawać i praktykować jakąkolwiek religię” (błęd 15). Artykuł nie używa takiego języka wprost, ale jego ton jest ekumeniczny i relatywistyczny. Wspomnienie o astrologii obok astronomii bez odróżnienia jest szczególnie niebezpieczne, bo astrologia jest grzechem (Kodeks Prawa Kanonicznego kan. 1399 §1). Język jest świadectwem upadku katolickiej świadomości.

Poziom teologiczny: Zaprzeczenie ascetyzmu chrześcijańskiego

Z perspektywy niezmiennej teologii katolickiej, post ma trzy główne cele: pokutę, modlitwę i miłość. Św. Benedykt w Regule (cap. 49) mówi: „W czasie postu nie tylko powinniśmy powstrzymać się od jedzenia, ale także od złych myśli i słów”. Św. Jan Chryzostom: „Post jest skrzydłami do nieba” (Homilia 3 o poście). Artykuł nie wspomina o tych celach. Zamiast tego podkreśla „elastyczność” i „przyjemność”, co jest herezją praktyczną. Redukcja postu do kulinariów jest sprzeczna z nauką Ojców Kościoła.

Ponadto, autor wspomina o „wielokulturowości” i „dialogu”, co jest eufemizmem dla ekumenizmu, potępionego przez Piusa XI w encyklice Mortalium Animos (1928): „Ekumenizm jest złudzeniem, które prowadzi do zniszczenia wiary”. Wspomnienie o Katarzynie Medycejskiej jako źródłowej potrawy to historyczny błąd i próba sacralizacji władzy świeckiej, co jest formą idolatrii. Artykuł nie wspomina o Mszy Świętej jako centralnym punkcie duchowego życia, o spowiedzi, o komunii świętej – wszystko jest sprowadzone do żołądka. To jest dokładnie to, czego ostrzegał Pius X w Lamentabili sane exitu: „Nowoczesni autorzy przekraczają granice wytyczone przez Ojców Kościoła” (błęd 1). Artykuł jest przejawem modernizmu, który redukuje religię do etyki społecznej i kultury.

Poziom symptomatyczny: Apostazja ducha współczesnego „katolicyzmu”

Felieton „Tygodnika Powszechnego” jest symptomem głębokiej choroby współczesnego Kościoła (po 1958): sekularyzacji i naturalizmu. Zamiast głosić królestwo Chrystusa, promuje się „łagodność” i „dialog”. To dokładnie odwrotne do nauczania Piusa XI w encyklice Quas Primas: „Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe i wymaga pokuty, wiary i sakramentów”. Artykuł nie wspomina o królestwie Chrystusa, o Jego królewskiej godności, o obowiązku publicznego czczenia Go. Zamiast tego – wielokulturowość, przyjemność, elastyczność. To jest owoce soborowej rewolucji, która zniszczyła ascetyzm i wprowadziła „religię człowieka”.

Współczesny Kościół (neo kościół) faktycznie promuje taki „post”, który jest tylko symbolicznym wyrzeczeniem się, bez prawdziwej pokuty. Artykuł nie wspomina o grzechu, sądzie ostatecznym, czystości – wszystkie te dogmaty są przemilczane. To jest typowe dla apostazji, o której pisał św. Pius X: „Moderniści odrzucają ascetyzm i uważają go za przeszkodę w rozwoju duchowym” (Lamentabili, błęd 44). „Tygodnik Powszechny” jako organ neo-katolicki pełni rolę dechrystianizacji, przedstawiając post jako przyjemność, a nie jako walkę z grzechem. Wierni muszą się od tego odcinać i trzymać się wiary ojców, jak nauczał św. Pius X: „Niechaj trzymamy się Tradycji, która jest naszym dziedzictwem” (Motu proprio Tra le sollecitudini, 1903).

Konkluzja: Powrót do niezmiennej Tradycji

Artykuł „Tygodnika Powszechnego” jest przejawem głębokiej apostazji. Zamiast nauczać o pokucie, nawróceniu i zjednoczeniu z cierpieniem Chrystusa, promuje on naturalistyczną wizję postu jako kulinarnej przyjemności. To jest dokładnie odwrotne do katolickiej tradycji i nauczania Magisterium przedsoborowego. Wierni powinni odrzucić taką sekularyzację i powrócić do niezmiennej Tradycji, gdzie post jest czasem surowej ascetyki, modlitwy i ofiary. Jak mówi św. Ignacy Loyola: „Post nie ma innego celu, jak tylko pokonać cielesność i wzmocnić ducha” (Exercitia Spiritualia, 330). „Tygodnik Powszechny” i podobne media są narzędziami demaskowanej przez Piusa IX masonerii i modernizmu, które dążą do zniszczenia katolicyzmu od wewnątrz. Wierni muszą się od tego odcinać i trzymać się wiary ojców.


Za artykułem:
Dobry post: co można jeść, by było syto, smacznie i zgodnie z tradycją?
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 17.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.