Portal LifeSiteNews informuje o projekcie ustawy HB204 w stanie Utah, który ma umożliwić studentom publicznych uczelni rezygnację z zadań naruszających ich sumienie moralne, np. pisania listów wspierających politykę LGBT. Ustawa została przyjęta przez komisję edukacyjną Izby Reprezentantów i ma wejść w życie 1 lipca, jeśli gubernator Spencer Cox, republikanin, ją podpisze. Artykuł przedstawia to jako zwycięstwo dla wolności sumienia i wartości chrześcijańskich, powołując się na wypowiedź republikańskiego przedstawiciela Mike’a Petersena, który wprowadził ustawę po tym, jak jego córka musiała napisać list wspierający politykę LGBT. Artykuł nawiązuje także do deklaracji prezydenta Donalda Trumpa o prawie do modlitwy w szkołach i likwidacji programów DEI. Jednak z perspektywy integralnej wiary katolickiej, ta ustawa jest przejawem niebezpiecznego relatywizmu i odrzucenia królestwa Chrystusa nad narodami, a nie prawdziwego zwycięstwa dla prawdy.
Relatywizm sumienia w służbie secularizmu
Artykuł gloryfikuje „moral objection” i „core beliefs” jako absolutne wartości, które państwo ma chronić. W rzeczywistości taka definicja sumienia jest subiektywna i relatywistyczna. Katolickie sumienie musi być ukształtowane przez niezmienną prawdę objawioną i Magisterium Kościoła. Ustawa nie precyzuje, czy chodzi o sumienie katolickie, czy o jakiekolwiek przekonania moralne – otwiera drzwi do równouprawnienia prawdy i błędu, prawa Bożego i ludzkiego. Jest to dokładnie błąd potępiony przez Piusa IX w Syllabus of Errors: „Every man is free to embrace and profess that religion which, guided by the light of reason, he shall consider true” (punkt 15) oraz „Man may, in the observance of any religion whatever, find the way of eternal salvation” (punkt 16). Państwo nie ma obowiązku chronić wszystkich „sumień”, ale ma obowiązek czcić Boga i promować prawdę katolicką, jako że „Królestwo Chrystusa objęło w rzeczy samej wszystkich” (Pius XI, Quas Primas). Ustawa w Utah, choć pozornie chroni chrześcijan, w istocie utrwala zasadę, że państwo jest neutralnym arbitrem w sprawach religijnych, co jest herezją polityczną i apostazją od królestwa Chrystusa.
Odrzucenie królestwa Chrystusa nad narodami
Artykuł całkowicie pomija fundamentalną katolicką doktrynę o panowaniu Chrystusa nad wszystkimi narodami i instytucjami. Pius XI w Quas Primas naucza: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i „nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania”. Państwo ma obowiązek publicznego uznania Chrystusa jako Króla i kierowania się Jego prawem. Ustawa w Utah nie wymaga od państwa czci Boga – wręcz przeciwnie, utrwala zasadę separacji państwa od religii, co jest potępione w Syllabus (punkt 55: „The Church ought to be separated from the State, and the State from the Church”). Trumpowe deklaracje o modlitwie w szkołach są jedynie politycznym gestem, który nie przywraca królestwa Chrystusa, a jedynie toleruje religię w sferze prywatnej. To jest naturalizm: Bóg jest wykluczony z życia publicznego, a jedynie dopuszczony jako „wybór jednostki”. Jak pisze Pius XI: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Ustawa w Utah jest kolejnym kamieniem w budowie tej babilońskiej wieży secularizmu.
Brak autentycznej walki o prawdę: polityczny kompromis z apostazją
Artykuł przedstawia ustawę jako „nie jest to kwestia prawicy czy lewicy”, co jest typowym retoryką kompromisu z złem. Katolicka wiara nie może iść na kompromis z grzechem, zwłaszcza gdy chodzi o publiczne wyznawanie ideologii LGBT, która jest potępiona przez naturalne i objawione prawo Boże. Ustawa pozwala na „alternatywne zadania”, ale nie wymaga, by państwo nauczało prawdy katolickiej. To jest właśnie błąd modernizmu: traktowanie religii jako prywatnej opinii, a nie obiektywnej prawdy, której państwo ma obowiązek chronić. Pius X w Lamentabili sane exitu potępia błędy modernizmu, w tym te, które redukują religię do subiektywnego doświadczenia (punkt 20: „Objawienie było tylko uświadomieniem sobie przez człowieka swego stosunku do Boga”). Artykuł nie pyta, czy sumienie studentów jest ukształtowane przez katolicką doktrynę, czy przez liberalną ideologię. W efekcie, ustawa służy nie ochronie wiary, ale utrwaleniu systemu, w którym wszystkie „sumienia” są równe, a prawda jest relatywna. To jest duchowy bankructwo.
Trump i DEI: naturalistyczna alternatywa dla królestwa Chrystusa
Artykuł chwali Trumpa za likwidację programów DEI i wspieranie modlitwy w szkołach. To jednak jest tylko naturalistyczna alternatywa dla prawdziwego królestwa Chrystusa. Trump nie jest katolikiem, a jego polityka opiera się na amerykańskim patriotycznym mesjanizmie, nie na królestwie Chrystusa. Pius XI ostrzega: „Niech więc nie odmawiają władcy państw publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusi”. Trump i republikanie nie domagają się, by państwo oficjalnie uznało Chrystusa jako Króla i Jego prawo jako podstawę prawa – tylko by chroniło „wolność religijną” w rozumieniu liberalnym. To jest dokładnie to, co Pius IX potępia w Syllabus: „In the present day it is no longer expedient that the Catholic religion should be held as the only religion of the State” (punkt 77). Ustawa w Utah i polityka Trumpa są częścią tego samego systemu apostazji, gdzie Bóg jest wykluczony z życia publicznego, a jedynie tolerowany jako prywatna „wiara”. To nie jest zwycięstwo dla Kościoła, ale kolejny krok w kierunku całkowitego odrzucenia Chrystusa jako Króla.
Konkluzja: droga do nawrócenia, nie kompromisów
Z perspektywy integralnej wiary katolickiej, ustawa HB204 w Utah, choć może chwilowo chronić niektórych studentów przed bezpośrednim naruszeniem sumienia, w dłuższej perspektywie służy utrwaleniu błędu secularizmu i relatywizmu. Prawdziwa wolność sumienia istnieje tylko w prawdzie katolickiej, a państwo ma obowiązek czcić Chrystusa jako Króla i ustanawiać prawo zgodne z Jego ewangelią. Jak naucza Pius XI: „Jeżeli panujący i prawowici przełożeni mieć będą to przekonanie, że wykonują władzę nie tyle z prawa swego, jak z rozkazu i w zastępstwie Boskiego Króla, każdy to zauważy, jak święcie i mądrze będą używać swojej władzy”. Zamiast połowicznych rozwiązań, Kościół wzywa do całkowitego nawrócenia się narodów do Chrystusa i przywrócenia Jego panowania w życiu publicznym. Ustawa w Utah jest tylko iluzją wolności – prawdziwa wolność jest tylko w służbie Chrystusowi, Królowi wieków.
Za artykułem:
Utah bill would protect college students’ right to opt out of pro-LGBT assignments (lifesitenews.com)
Data artykułu: 16.02.2026

