Portal The Pillar publikuje wywiad z ojcem Robem Haganem OSA, przeorem prowincji augustiańskiej, w którym przedstawia „augustiańskie podejście do Wielkiego Postu”. Wywiad ukazuje współczesną, psychologizującą interpretację postu, odrzucającą tradycyjne pojęcia pokuty, wyrzeczenia i zadośćuczynienia na rzecz „odnawiania”, „rozszerzania serca” i „nowych przyjemności”. Jest to typowy przykład posoborowej duchowości, która – w zgodzie z demaskowaną w *Lamentabili sane exitu* herezją modernizmu – redukuje religię do wewnętrznego doświadczenia i etyki społecznej, wymazując z niej wymiar ofiarny, satisfakcyjny i naprawczy grzechu przed Bogiem.
Redukcja postu do psychologii i „odnawiania”
Portal cytuje ojca Hagana: „Dla Augustyna Wielki Post to więcej niż tylko rezygnacja z jedzenia. […] Jest to okazja, aby naprawdę pozwolić Bogu rozszerzyć nasze serca”. Jego podejście koncentruje się na „odnawianiu osoby”, „uznaniu niepokoju ludzkiego serca” i „pozwoleniu Bogu rozszerzyć nasze serce i zdolność do miłości”. W tym ujęciu post staje się przede wszystkim procesem psychologicznym i duchowym samodoskonalenia, a nie czasem wymagającym konkretnych wyrzeczeń, pokuty za grzech i zadośćuczynienia wobec Bożej sprawiedliwości. Święty Augustyn, choć głęboko odczuwał niepokój serca, w swoich *Confessiones* prowadziło to go do uznania własnej grzeszności i potrzeby łaski, nie zaś do ogólnikowego „rozszerzania serca”. Augustyńska wiara była wiernością Kościołowi, w którym sakramenty – szczególnie spowiedź – są drogą naprawy grzechu, a nie tylko „odnawianiem”.
Milczenie o grzechu, pokucie i zadośćuczynieniu
Wywiad jest symptomaticznie milczący o kluczowych elementach prawdziwego postu: grzechu jako obrazie przeciwstawienia się Bogu, konieczności skruchy, pokuty, wyrzeczenia się rzeczy dozwolonych dla zadośćuczynienia Bożej sprawiedliwości oraz praktycznych ćwiczeń ascetycznych (post, umartwienie). Mówi się o „odpuszczaniu sobie”, „byciu hojnym”, ale nie o wyrzeczeniu się rzeczy dozwolonych dla umartwienia ciała i podporządkowania go duszy. To bezpośrednie zaprzeczenie nauczania Świętego Pisma i Kościoła. Św. Pius X w *Pascendi Dominici gregis* potępił modernistów za to, że „zniechęca do pokuty”, a w *Lamentabili sane exitu* (propozycja 46) potępił pogląd, iż „wczesny Kościół nie posiadał pojęcia chrześcijanina-grzesznika, którego Kościół rozgrzesza swoim autorytetem”. Augustiańskie podejście, tu prezentowane, wpisuje się w tę herezję, redukując post do narzędzia „odnawiania” zamiast do środka pokuty i oczyszczenia.
Język modernistycznej duchowości: „rozszerzanie serca”, „nowe przyjemności”, „słuchanie”
Analiza językowa ujawnia kluczowe pojęcia, które są hasłami modernizmu. „Rozszerzanie serca” – to już nie teologiczne pojęcie łaski, ale psychologiczny obraz rozwoju osobistego. „Nowe przyjemności” – eufemizm, który całkowicie relatywizuje ascetyczny wymiar postu, sugerując, że chodzi o zmianę perspektywy, a nie o realne wyrzeczenie. „Słuchanie” – słowo klucz soborowej rewolucji, tu podniesione do rangi centralnej wartości, podczas gdy tradycyjna duchowość podkreślała posłuszeństwo wierze i rozkazom Kościoła. „Synodalność” – wyrażenie, które w kontekście „słuchania Boga, Ducha i jednego drugiego” (jak mówi Hagan o papieżu Le XIV) jest heretyckim zniekształceniem powszechnego kapłaństwa wiernych, odrzucającym hierarchię ustanowioną przez Chrystusa. Język jest nacechowany sekularnym humanitaryzmem, gdzie Bóg jest „obecny” i „rozszerza”, a nie sądzony i ofiarowany.
Pominięcie centralności Ofiary i Mszy Świętej
Najbardziej wymownym milczeniem jest całkowite pominięcie Mszy Świętej jako centrum i celu postu. W tradycji katolickiej Wielki Post był przede wszystkim czasem przygotowania do świętej ofiary, wzmacniającym uczestnictwo w ofierze kalwaryjskiej. Msza Trydencka, z jej jasnym językiem ofiary przebłagalnej, była celem postu. Tutaj post jest przedstawiony jako „okazja do bycia mniej samolubnym”, a nie jako drogę do głębszego zjednoczenia się z ofiarą Chrystusa na Golgocie. To symptom bankructwa duchowego: gdy zanika wiara w realną ofiarę, zanika potrzeba prawdziwego postu jako jej przygotowania. Augustiańskie podejście, tu opisane, jest zatem konsekwencją odrzucenia teologii ofiary na rzecz „obecności” i „wspólnoty”.
Krytyka „sakramentu pojednania” jako centralnego elementu postu
Hagan poleca „niedocenianą praktykę wiary, czyli sakrament pojednania”. Choć z pozoru poprawnie, w kontekście całego wywiadu ta polecana spowiedź traci swój wymiar satisfakcyjny i sądowy. Jest przedstawiona jako narzędzie doświadczenia „łaski, że jesteś wybaczony”, a nie jako akt sprawiedliwości i zadośćuczynienia wobec Bożej świętości, wymagający konkretnego zamiaru poprawy i wyrzeczenia się okazji do grzechu. To typowe dla współczesnego kaznodziejstwa, które przemilcza grozę grzechu i surowość Bożego sądu, skupiając się na subiektywnym poczuciu wybaczenia. Św. Augustyn w *De bono coniugali* i innych pismach głęboko rozumiał sakrament pojednania jako konieczny dla odzyskania łaski, ale w kontekście życia w zgodzie z Bożą prawą, nie jako „doświadczenie”.
Symptomatologia: typowy owoc soborowej i bergoglowskiej rewolucji
Podejście opisane przez Hagana jest wiernym odzwierciedleniem duchowości *post-Concilii*. Papież „Le XIV” (Robert Prevost, uzurpator) jest tu przedstawiany jako „augustiański papież”, co jest bluźnierstwem i symbolicznym przejęciem tradycji dla celów modernistycznych. Jego wezwanie do „postu od słów, które ranią” (co Hagan podkreśla) redukuje problem zła do relacyjnych niedoskonałości, a nie do grzechu jako buntu przeciwko Bogu. To dokładnie to, co potępił Pius X w modernizmie: redukcję religii do moralizmu i wewnętrznego doświadczenia. Augustiańska duchowość, tu przedstawiona, jest fałszywie przedstawiona jako „odnawianie”, podczas gdy prawdziwy Augustyn głosił konieczność łaski, sakramentów i życia w Kościele, którego autorytet jest niepodważalny. To, co prezentuje Hagan, jest duchowością sekularnego humanizmu w szatach religijnych.
Duchowość „wspólnoty” kosztem hierarchii i ofiary
Hagan wielokrotnie podkreśla „wspólnotę”, „słuchanie”, „wartości wspólne”. Jest to wyraźne odchylenie od augustiańskiej (i katolickiej) wizji Kościoła jako społeczeństwa doskonałego z hierarchią ustanowioną przez Chrystusa, z papieżem jako głową i biskupami jako następcami apostołów. Augustyńska reguła (*Regula*) była regułą życia wspólnotowego pod władzą przeora i w posłuszeństwie Kościołowi. Współczesne „słuchanie” jest heretyckim zamienieniem posłuszeństwa w dialog równorzędny, gdzie „biedny” (którego Hagan podkreśla) staje się centrum, a nie Chrystus w Eucharystii. To symptomatyczne dla bergoglowskiej „Kościoła wyjścia”, który – jak ostrzegał Pius IX w *Syllabus Errorum* (błąd 55) – dąży do separacji Kościoła od państwa, a tu mamy separację Kościoła od jego własnej, ofiarnej natury na rzecz społecznego aktywizmu.
Konfrontacja z niezmienną doktryną: post jako czas pokuty i przygotowania do Ofiary
Prawdziwa katolicka doktryna o Wielkim Poście, niezmienna przed 1958 rokiem, jest całkowicie odmienna. Msza Trydencka, z jej kanonem wyraźnie mówiącym o „ofierze czystej, ofierze świętej, ofierze niepokalanej”, była celem postu. Post był praktyką ascezy (wyrzeczenie się rzeczy dozwolonych), modlitwy (zwłaszcza rozważania Męki Pańskiej) i almsgiving (działalność miłosierdzia, ale jako zadośćuczynienie i pomoc bliźnim, nie jako „słuchanie ich krzyku”). Pius XII w encyklice *Mediator Dei* podkreślał, że liturgia (a więc i czas postu) ma charakter przede wszystkim ofiarny i odtwarzający ofiarę krzyżową. Augustyńska duchowość, tu przedstawiona, jest jej zaprzeczeniem: zamiast ofiary – „odnawianie”, zamiast pokuty – „rozszerzanie serca”, zamiast zadośćuczynienia – „słuchanie”. To właśnie herezja modernizmu, potępiona przez Piusa X, która redukuje religię do subiektywnego doświadczenia i etyki społecznej.
Podsumowanie: fałszywy augustiański post jako narzędzie apostazji
Przedstawiony artykuł nie jest o Augustynie, ale o współczesnej, modernistycznej duchowości, która przywłaszcza sobie jego nazwisko, aby legitymizować odrzucenie tradycyjnego, ofiarnego i pokutnego rozumienia postu. Jest to typowy owoc soborowej rewolucji i bergoglowskiej „reformy”, która – jak ostrzegał Pius IX w *Syllabus Errorum* (błąd 77) – dąży do zniesienia wyłącznego panowania Kościoła katolickiego w życiu publicznym, a tu – w życiu duchowym wiernych. Augustiański post, tu opisany, jest duchową pułapką: zamiast prowadzić do skruchy, pokuty i zjednoczenia z ofiarą Chrystusa na krzyżu, prowadzi do samousatysfakcji, psychologizmu i relatywizacji grzechu. Jest to dokładnie to, co Pius X nazwał „syntezą wszystkich błędów” – modernizmem, który wchłonął nawet najświętsze praktyki Kościoła i zanieczyścił je sekularnym humanitaryzmem. Prawdziwy augustiański post, zgodny z wiarą Ojców, byłby postem pokuty, wyrzeczenia i gorliwego uczestnictwa w Mszy Świętej – czego ten artykuł w żaden sposób nie przedstawia.
Za artykułem:
An Augustinian Lent: a time for renewal and finding ‘new pleasures’ (pillarcatholic.com)
Data artykułu: 18.02.2026





