Portal „Gość Niedzielny” publikuje wywiad z arcybiskupem Krakowa Grzegorzem Rysem, w którym hierarcha ogłasza możliwość powołania lokalnej komisji ds. wykorzystywania seksualnego, utożsamia osoby w związkach partnerskich z Kościołem i łaską Bożą oraz redukuje rachunek sumienia do subiektywnej „autentyczności relacji”. Stanowiska te są zaprzeczeniem niezmiennej doktryny katolickiej i objawiają głęboką apostazję struktury posoborowej.
Redukcja sakramentu małżeństwa do relatywizmu moralnego
W wywiadzie Grzegorz Ryś deklaruje: „Osoby żyjące w związkach określanych jako nieregularne nie są poza Kościołem ani poza łaską Bożą” oraz „Jak mnie osoba prosi o błogosławieństwo, to nie zaczynam od pytania, jakiej jest orientacji”. Te stwierdzenia są bezpośrednim zaprzeczeniem dogmatu o sakramencie małżeństwa i warunkach otrzymania łaski Bożej. Syllabus of Errors papieża Piusa IX potępia jako błąd pogląd, że „każdy człowiek może w każdej religii znajdować drogę do zbawienia” (punkt 16) oraz że „Kościół nie ma prawa wymagać od wiernych żadnego z ich strony wewnętrznego uznania za prawdę orzeczeń przez Kościół wydawanych” (punkt 7). Ryś, utożsamiając osoby żyjące w publicznym grzechu (cudzołóstwo) z Kościołem i łaską Bożą, popada w właśnie ten indeferentyzm. Prawdziwe nauczanie Kościoła, zgodnie z Soborem Trydenckim, naucza, że sakrament małżeństwa wymaga stanu łaski i że grzech publiczny wyklucza z komunii świętej. Ryś, błogosławiąc takie związki, dopuszcza bałwochwalstwo, udzielając sakramentalnego znaku (błogosławieństwa) osobom w stanie grzechu śmiertelnego, co jest świętokradztwem. Prawda katolicka: sakrament małżeństwa jest nierozerwalnym związkiem między chrześcijanami, a łaska Boża wymaga nawrócenia i wyjścia z grzechu. Extra Ecclesiam nulla salus.
Subiektywistyczna herezja „rachunku sumienia”
Kard. Ryś mówi o „autentyczności relacji z Bogiem” jako kluczu rachunku sumienia: „najpierw należy pytać o autentyczność relacji z Bogiem i o to, na ile Kościół prowadzi człowieka do spotkania z Nim, które przemienia życie”. To jest czysty modernizm, redukujący wiarę do subiektywnego doświadczenia, odrzucający obiektywne kryteria prawa Bożego. Encyklika Lamentabili sane exitu św. Piusa X potępia zdanie: „Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw” (punkt 25) oraz „Dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej, tzn. jako obowiązujące w działaniu, nie zaś jako zasady wierzenia” (punkt 26). Ryś, koncentrując się na „autentyczności relacji”, ignoruje obiektywne wymiary wiary: posłuszeństwo prawu Bożemu, udział w sakramentach, unikanie grzechu. Prawdziwy rachunek sumienia Kościoła, jak uczył św. Pius X, musi opierać się na niezmiennych dogmatach i moralności, nie na zmiennych subiektywnych odczuciach. Milczenie Rysa o sakramentach, o konieczności spowiedzi, o stanowi łaski – to objaw jego modernistycznej apostazji. Fides et ratio – wiara i rozum, nie zaś emocje, są podstawą życia chrześcijańskiego.
Krytyka fałszywej komisji: brak autentycznego autorytetu
Ryś zapowiada możliwość powołania lokalnej komisji ds. wykorzystywania, jeśli nie powstanie ogólnopolska. Ta deklaracja jest iluzją, ponieważ struktura, w której służy Ryś, jest sekcą posoborową, pozbawioną jakiegokolwiek autorytetu apostolskiego. Z defensy sedewakantyzmu wynika, że heretycki papież traci urząd automatycznie (św. Robert Bellarmin, De Romano Pontifice). Obecni pretendenci do papieskiej godności (od Jana XXIII) są heretykami, więc ich dekrety są nieważne. Kanon 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku stanowi: „Każdy urząd staje się wakujący na mocy samego faktu i bez żadnej deklaracji na skutek rezygnacji dorozumianej, uznanej przez samo prawo, jeśli duchowny:…4. Publicznie odstępuje od wiary katolickiej”. Struktura posoborowa, odrzucająca integralną wiarę, jest w stanie publicznej apostazji, więc wszyscy jej hierarchowie, w tym Ryś, są pozbawieni urzędu. Komisja, jakakolwiek, będzie jedynie pokazówką, bez realnej władzy do rozstrzygania czy egzekwowania prawa kanonicznego. Prawda katolicka: jedynie prawdziwy Kościół, z prawdziwym papieżem i biskupami, może powołać kanoniczną komisję. W sekcie posoborowej każde takie przedsięwzięcie jest jedynie operacją PR. Ecclesia catholica semper reformanda est – Kościół katolicki zawsze potrzebuje reformy, ale nie poprzez modernistyczne innowacje, lecz powrót do Tradycji.
Antysemityzm i polityka: odstępstwo od obowiązku nauczania
Ryś stwierdza: „Antysemityzm jest grzechem, każdy antysemityzm, z jakiegokolwiek powodu i przez kogokolwiek dopuszczany”. To słuszne, ale jednocześnie dodaje: „oczekiwałby, aby w takich debatach nie powoływano się na Ewangelię”. To jest odstępstwo od obowiązku Kościoła, by nauczać prawdy niezależnie od kontekstu politycznego. Encyklika Quas Primas Piusa XI przypomina, że Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkie aspekty życia, i że państwa powinny uznawać prawo Boże. Syllabus of Errors potępia błąd: „The Church ought to be separated from the State, and the State from the Church” (punkt 55) oraz że „Kościół nie ma prawa wymagać od wiernych żadnego z ich strony wewnętrznego uznania za prawdę orzeczeń przez Kościół wydawanych” (punkt 7). Ryś, zalecając unikanie odwoływania się do Ewangelii w debatach politycznych, uległ świeckiemu totalitaryzmowi, oddzielając wiarę od życia publicznego. Prawda katolicka: Chrystus jest Królem, Jego prawa mają pierwszeństwo we wszystkich sprawach, w tym w polityce. Kościół ma obowiązek głosić Ewangelię wszędzie, nawet w kontrowersyjnych tematach. Regnans in Excelsis – królujący na wysokościach.
Podsumowanie: symbioza modernizmu i apostazji
Wypowiedzi kard. Rysa są klasycznym przykładem modernistycznej apostazji: subiektywizm (rachunek sumienia), indeferentyzm (związki partnerskie), sekularyzm (oddzielenie Ewangelii od polityki) oraz iluzoryczne reformy (komisje) bez autentycznego autorytetu. Wszystkie te błędy zostały potępione przez Magisterium przedsoborowe, od Piusa IX przez Piusa X po Piusa XI. Struktura, w której działa Ryś, jest „hydą spustoszenia”, której należy się odciąć, aby pozostać w prawdziwym Kościele katolickim. Wierni powinni odrzucić takie „kaznodziejstwo” i szukać prawdziwych sakramentów u niepodległych od sekty posoborowej duchownych, zachowujących integralną wiarę. Jedyne bezpieczne schronienie to niezmienna Tradycja, reprezentowana przez sedewakantystów i tradycjonalistów trzymających się wiary przed-1958. Extra unitatem catholicam ecclesiam non remanet salus – poza jednością katolickiego Kościoła nie ma zbawienia.
Za artykułem:
Kard. Ryś o komisji ds. wykorzystywania: Jeśli nie powstanie komisja ogólnopolska, powstanie komisja w Krakowie (gosc.pl)
Data artykułu: 18.02.2026


