Portal Opoka.org.pl publikuje wywiad z dr Sandrą Rożyńską, prof. Akademii Nauk Stosowanych im. Ks. Jerzego Popiełuszki, na temat samotności duchownych. Artykuł, datowany na 18 lutego 2026 r., przedstawia problem izolacji emocjonalnej i funkcjonalnej księży oraz proponuje rozwiązania w duchu współczesnej psychologii i systemowego wsparcia, odwołując się do wypowiedzi „papieża Franciszka” i dokumentów Soboru Watykańskiego II. Treść jest typowym przykładem naturalistycznego i modernistycznego podejścia, które całkowicie redukuje problem duchowy kapłana do kategorii psychologicznej, zapominając o nadprzyrodzonym charakterze kapłaństwa i konieczności życia w łasce oraz prawdziwej wspólnocie Kościoła.
Redukcja misji Kościoła do naturalistycznego humanitaryzmu
Artykuł rozpoczyna się od pytania, czy samotność jest „wpisana w doświadczenie bycia kapłanem”, na co odpowiada, że wynika z „realnych warunków wykonywania posługi”. To jest fundamentalny błąd ontologiczny. Kapłaństwo nie jest „posługą” w rozumieniu zawodowym, lecz uczestnictwem w kapłaństwie Chrystusowego. Samotność w kapłaństwie może wynikać z braku pokuty, braku ofiary, braku wspólnoty wiernych – ale nigdy z „warunków pracy”. Redukcja kapłaństwa do „warunków” jest przejawem sekularnego, naturalistycznego myślenia, potępianego w Syllabusie Błędów Piusa IX (błąd 57: „Nauka filozoficzna i moralna, a także prawo cywilne może i powinna pozostać niezależna od autorytetu boskiego i kościelnego”). Problem księża nie jest problemem „systemowym” czy „organizacyjnym”, lecz duchowym: wynika z odrzucenia ofiary, z życia w grzechu, z braku prawdziwej wspólnoty wiary.
Język psychologizmu jako objaw apostazji
Język artykułu jest niepokojąco jednolity: „izolacja funkcjonalna”, „izolacja emocjonalna”, „depresja, lęk, wypalenie”, „systemowa formacja emocjonalna i relacyjna”, „kompetencje relacyjne”, „czerwone flagi”, „procedury eskalacji”, „niezależny zespół psychologiczno-psychiatryczny”. To słownictwo nie należy do teologii, lecz do psychologii klinicznej. Jest to objaw głębokiej apostazji: Kościół, który miał nauczać o grzechu, łasce, ofierze, świętości, mówi dziś językiem psychologii. To jest właśnie „synteza wszystkich błędów” – modernizm, potępiony przez św. Piusa X w *Lamentabili sane exitu* (propozycje 25, 26, 65) i *Pascendi Dominici gregis*. Kościół, który redukuje duszę do psychiki, przestaje być Kościołem Chrystusowym. Papież Pius XI w *Quas primas* nauczał, że Królestwo Chrystusa jest „przede wszystkim duchowe” i że „przez zjednoczenie hipostatyczne Chrystus ma władzę nad wszystkimi stworzeniami”. Artykuł ten całkowicie odwraca tę perspektywę: zamiast podporządkowania psychiki prawu Bożemu, podporządkowuje prawa Boże psychologii.
Teologiczne bankructwo: milczenie o łasce, ofierze i sakramentach
Najbardziej dramatycznym wąskiem w artykule jest całkowite milczenie o nadprzyrodzonych środkach, które Kościół udziela księżom. Nie ma słowa o:
– **Łasce stanu** – kapłan otrzymuje specjalną łaskę przez sakrament wyświęcenia, która ma go przenieść i umożliwić życie w celibacie (por. św. Paweł: „dobry jest celibat, ale nie każdy może go przyjąć, tylko ci, którym jest dany” – Mt 19,11).
– **Ofierze Mszy Świętej** – ksiądz nie jest „samotnym operatorem”, lecz ofiarującym razem z Chrystusem. Msza jest centrum jego życia, źródłem mocy. Artykuł tego nie wspomina, bo dla modernisty Msza to „zgromadzenie”, a nie ofiara.
– **Sakramentie spowiedzi** – ksiądz ma dostęp do spowiedzi, może przyjmować rozgrzeszenie. To fundamentalne źródło pokoju i ulgi.
– **Modlitwie** – życiem w modlitwie, szczególnie liturgicznej (Brewiarz), która jest obowiązkowa.
– **Wspólnocie wiernych** – prawdziwa wspólnota to nie „zespół psychologiczny”, ale ciało mistyczne, rodzina Boża. Ksiądz ma być ojcem, bratem, przyjacielem w Chrystusie, nie „klientem” psychologa.
– **Kierownictwie duchowym** – prawdziwy kierownik duchowy to nie psycholog, ale duchowny, który prowadzi do świętości, nie do „równowagi psychologicznej”.
To milczenie jest heretyckie. Odrzuca ono sakramentalno-ofiarny charakter Kościoła i redukuje zbawienie do psychologicznego dobrostanu. Jest to dokładnie to, czego potępił św. Pius X w *Lamentabili* (np. propozycja 41: „Sakramenty mają tylko przypominać człowiekowi o obecności zawsze dobroczynnego Stwórcy”). Artykuł promuje „wsparcie społeczne” jako ostateczne dobro, podczas gdy dla katolika ostatecznym Dobrem jest Bóg, a środkiem – łaska.
Symptomat: systemowy błąd w kościele posoborowym
Artykuł jest symptomem głębokiej choroby Kościoła Nowego Adwentu (tzw. „kościoła posoborowego”). Jego założenia są następujące:
1. **Kapłan jako „wykonawca usługi”** – nie jako ofiara, ale jako pracownik potrzebujący „wsparcia systemowego”. To zaprzecza teologii kapłaństwa.
2. **Autorytet „papieża Franciszka”** – artykuł cytuje jego przesłanie do Instytutu Psychologii Gregoriańskiego. Użycie tego pseudonimowego uzurpatora jako autorytetu jest bluźnierstwem i dowodem całkowitego odrzucenia prawdziwego papieskiego urzędu.
3. **Sobór Watykański II jako źródło** – odwołanie do *Presbyterorum Ordinis* 16. Sobór Watykański II to zbiór herezji i błędu, potępiony przez tradycjonalistów i sedewakantystów. Jego dokumenty nie mają mocy w Kościele katolickim.
4. **Psychologizacja duszpasterstwa** – cały artykuł to promocja psychologizacji, która jest przeciwieństwem duszpasterstwa. Duszpasterz ma prowadzić do Boga, nie do „wsparcia społecznego”.
5. **Milczenie o herezji i apostazji** – artykuł nie wspomina, że prawdziwym problemem księży jest ich własna apostazja, herezje, niewierność Tradycji, uczestnictwo w heretyckich „mszach” (Novus Ordo), odrzucenie katolickiej wiary. To właśnie powoduje samotność: gdy ksiądz odrzuca Bóg, jest samotny. Nie pomoże mu żaden psycholog.
Prawdziwe źródło wsparcia dla księży
W przeciwieństwie do artykułu, który proponuje fałszywe rozwiązania (psychologów, systemy, „domy odpoczynku”), prawdziwe źródło wsparcia dla księży jest tylko jedno: **prawdziwy Kościół katolicki**.
– **Prawdziwi biskupi** – wyświęceni przed 1958 rokiem, nie infiltrowani masonami i modernistami, którzy kładą nacisk na świętość, nie na psychologię.
– **Prawdziwe sakramenty** – zwłaszcza spowiedź i Msza Święta w formie trydenckiej, które dają łaskę.
– **Modlitwa i ascetyka** – nie jako „trening woli”, ale jako współpraca z łaską, ofiara w połączeniu z Chrystusem.
– **Wspólnota wiernych** – nie jako „zespół wsparcia”, ale jako ciało mistyczne, gdzie ksiądz jest ojcem, a wierni – jego dziećmi w Chrystusie.
– **Kierownictwo duchowe** – zgodne z tradycją, prowadzące do świętości, nie do „równowagi psychologicznej”.
Artykuł promuje zaś rozwiązania typowe dla sekty posoborowej: psychologię, systemy, niezależne fundacje („Clergy Support Trust”). To wszystko są struktury, które odsuwają księdza od sakramentu i od Boga. W prawdziwym Kościele ksiądz ma wszystko, czego potrzebuje: Boga w Eucharystii, Kościół w sakramentach, wspólnotę w wiernych, kierownictwo w biskupach. Problemem nie jest brak psychologów, lecz brak wiary, łaski i odwagi do życia w świętości.
Demaskowanie fałszywego „wsparcia”
Artykuł wspomina o inicjatywach takich jak „Maison Barnabé” czy „Réseau Melchisedek”. To są struktury zorganizowane w ramach sekty posoborowej. Ich celem nie jest nawrócenie księży do prawdziwej wiary i ofiary, lecz „łagodzenie” ich w ramach heretyckiego systemu. To jak oferowanie aspiryny choremu na raka: uśmierza ból, ale nie leczy choroby. Chorobą księży jest ich własna apostazja, uczestnictwo w heretyckich liturgiach, odrzucenie Tradycji. Tego nie wyleczy żaden psycholog. Tylko prawdziwa spowiedź, prawdziwa Msza, prawdziwe duszpasterstwo.
Ostateczna diagnoza: naturalizm i odrzucenie nadprzyrodzonego
Artykuł jest klasycznym przykładem naturalizmu, potępianego w Syllabusie Błędów (błęd 3, 57, 58). Redukuje on problem duchowy (samotność księdza) do problemu psychologicznego i społecznego. Zapomina, że kapłan jest „człowiekiem Bożym” (1 Tm 6,11), że jego walka jest „nie przeciwko ciału i krwi, ale przeciwko mocnościom, przeciwko zwierzchnościom, przeciwko władcom ciemności tego świata” (Ef 6,12). Samotność księdza może wynikać z braku modlitwy, z grzechu, z odrzucenia ofiary. Nie da się tego wyleczyć systemem wsparcia psychologicznego. Tylko Chrystus jest lekarzem.
Artykuł kończy się pathetic fallacy: „Ksiądz nie może być samotnym operatorem w systemie, który wymaga od niego heroizmu 24/7”. Prawda jest inna: ksiądz nie jest operatorem, jest sługą Chrystusa. Jego „heroizm” nie jest wymaganiem systemu, lecz odpowiedzią na łaskę. System, o którym mówi artykuł, to system sekty posoborowej, która zepsuła kapłaństwo. W prawdziwym Kościele ksiądz ma wszystko, czego potrzebuje: Boga, sakramenty, wspólnotę. Problemem nie jest brak systemu, lecz brak wiary.
Podsumowując: artykuł jest przejawem apostazji. Zamiast prowadzić księży do Chrystusa, prowadzi ich do psychologów. Zamiast ofiary, oferuje „wsparcie”. Zamiast sakramentów, oferuje „systemy”. To jest duchowa ruina. Prawdziwe rozwiązanie to powrót do prawdziwego Kościoła, prawdziwych sakramentów, prawdziwej ofiary i prawdziwego duszpasterstwa. Tylko wtedy ksiądz przestanie być samotny, bo będzie żył w Chrystusie i w Jego Kościele.
Za artykułem:
Ksiądz nie może być samotny w systemie, który wymaga od niego heroizmu 24/7 (opoka.org.pl)
Data artykułu: 18.02.2026




