Spowiedź w rękach heretyka: demaskacja homilii arcybiskupa Galbasa

Podziel się tym:

Portal eKAI.pl opublikował 19 lutego 2026 roku homilię arcybiskupa Adriana Galbasa z Środy Popielcowej w Warszawie, w której zachęcał wiernych do „porządnej wielkopostnej spowiedzi”, podkreślając jej rolę w nawróceniu i pokucie, a także cytując „św.” Jana Pawła II i Piusa XII w kwestii utraty poczucia grzechu. Ta pozornie tradycyjna zachęta, jednak, w kontekście heretyckiej struktury Kościoła posoborowego, stanowi niebezpieczny zwrot, który zepsuje nawet najświętsze sakramenty.


Poziom faktograficzny: Zachęta do spowiedzi w kontekście pustego konfesjonału

Arcybiskup Galbas przedstawia w homilii kilka kluczowych tez: zachęca do spowiedzi na początku Wielkiego Postu, nie na końcu; podkreśla, że spowiedź służy „oddarzeniu Panu Bogu przez Kościół” grzechów; przypomina o konieczności wyznania okoliczności grzechu ciężkiego; cytuje Piusa XII i Jana Pawła II o utracie poczucia grzechu; wzywa księży do częstszego bywania w konfesjonale. Na pierwszy rzut oka jest to tradycyjne nauczanie o sakramencie pokuty.

Dekonstrukcja: Galbas całkowicie pomija fundamentalną kwestię autorytetu. Sakrament pokuty wymaga władzy słuchania grzechów, która pochodzi wyłącznie od prawdziwego biskupa, a ten od prawdziwego papieża. W strukturze, w której działa Galbas, papieże od Jana XXIII są uzurpatorami, a biskupi – w tym sam Galbas – są jawnymi heretykami. Zgodnie z nauczaniem św. Roberta Bellarmina, cytowanym w pliku o sedewakantyzmie: „Piąta prawdziwa opinia jest taka, że Papież, który jest jawnym heretykiem, przestaje sam w sobie być Papieżem i głową… przez co może być sądzony i karany przez Kościół”. Bellarmin precyzuje: „ukryty heretyk… nie traci swojej jurysdykcji… dopóki publicznie nie oddzieli się od Kościoła”, ale „jawny herezyk… natychmiast tracą wszelką jurysdykcję… NIE PO OSTRZEŻENIACH ANI DEKLARACJI”. Galbas, jako arcybiskup w diecezji warszawskiej, podlegając heretyckim „papieżom” i promując ekumenizm, wolność religijną i nowe rytuały, jest jawnym heretykiem. Jego władza jest zerwana ipso facto. Zatem jego zachęta do spowiedzi jest jakby „zachętą do skorzystania z usług banku, który stracił licencję”. Nie mówi, że spowiedź u niego lub u kapłanów pod jego władzą jest nieważna, a nawet świętokradztwem. To celowe milczenie.

Poziom językowy: Egalitaryzm i niejednoznaczność jako narzędzia demoralizacji

Galbas używa zwrotu „Bracia i Siostry”, który, choć w języku polskim może wydawać się neutralny, w kontekście liturgii posoborowej jest elementem egalitaryzmu, który podważa hierarchię ustanowioną przez Boga. W tradycyjnym Kościele mówi się „bracia” w sensie ogólnym, ale dodanie „siostry” w formie równoległej ma wydźwięk feministyczny, zgodny z duchem Soboru Watykańskiego II i późniejszych „wyzwolenia”. Nie jest to przypadkowe – to język rewolucji.

Niejednoznaczność wyrażenia „w Kościele” jest jeszcze bardziej niebezpieczna. Galbas mówi: „spowiedź jest po to, by Chrystusowi nasze grzechy oddać, by powierzyć mu siebie ze swoim grzechem i uczynić to przez pośrednictwo Kościoła”. Jaki Kościół? Kościół katolicki, czy sekta posoborowa, która zepsła liturgię, doktrynę i dyscyplinę? To niejednoznaczność celowo wprowadza w błąd, sugerując, że „Kościół” to ta struktura, która rządzi się od 1962 roku. W rzeczywistości Kościół katolicki jest w stanie sede vacante, a struktura watykańska to „hydra spustoszenia”. Milczenie o tym, że jedynym prawdziwym Kościołem jest ten, który pozostaje wierny tradycji przedsoborowej, jest aktem apostazji.

Ton homilii jest emocjonalnie nasycony („serce nasze”, „wdzięcznym sercem”), co typowe dla nowoczesnej kaznodziejski, która stawia na uczucia, a nie na intelektualne zrozumienie doktryny. To psychologiczna manipulacja, mająca na celu wywołanie skruchy bez konieczności zmiany życia w zgodzie z niezmiennym prawem Bożym.

Poziom teologiczny: Sakrament pokuty w rękach heretyka – świętokradztwo czy bałwochwalstwo?

Główny błąd Galbasa polega na promowaniu sakramentu pokuty w strukturze, która go zepsła. Z pliku Lamentabili sane exitu Piusa X wynika, że moderniści podważają samą istotę sakramentów. Proposition 46 głosi: „Wbrew poglądom Ojców Soboru Trydenckiego słowa Pana: „Przyjmijcie Ducha Świętego, którym odpuścicie grzechy… nie dotyczą sakramentu pokuty”. To bezpośrednie zaprzeczenie instytucji sakramentu pokuty przez Chrystusa. W kościele posoborowym, po reformie rytuału spowiedzi (z 1973 roku), forma została zmieniona, a intencja kapłanów często jest wątpliwa. Galbas, zamiast ostrzegać przed tym, zachęca do korzystania z sakramentu w niepewnych warunkach.

Ponadto, z pliku o sedewakantyzmie wiemy, że jawny heretyk nie ma jurysdykcji. Bellarmin: „jawny heretyk nie może być Papieżem… nie może być głową czegoś, czego nie jest członkiem”. Jeśli Galbas jest heretykiem (co potwierdza jego udział w ekumenizmie, akceptacja nowych rytuałów, cytowanie heretyków), to nie jest biskupem. Kapłani wyświęceni przez niego lub pod jego władzą również tracą jurysdykcję. Zatem spowiedź u nich jest nieważna. Galbas zachęca do „porządnej” spowiedzi, ale nie wyjaśnia, że „porządność” wymaga prawdziwego kapłana w łasce, który słucha w imieniu Kościoła. To jest świętokradztwo – narażanie wiernych na iluzję odpuszczenia grzechów, podczas gdy w rzeczywistości grzech pozostaje na duszy.

Galbas cytuje „św.” Jana Pawła II, który jest powszechnie uznawany przez sedewakantystów za heretyka i apostatę (promował ekumenizm, modlitwę za wszystkie religie, modlitwę w meczecie itp.). Cytowanie heretyka w kazaniu o grzechu jest bluźnierstwem. W pliku Lamentabili proposition 27 głosi: „Ewangelie nie dowodzą Bóstwa Jezusa Chrystusa, lecz jest ono dogmatem, który świadomość chrześcijańska wyprowadziła z pojęcia mesjasza”. To podobny błąd: podważanie obiektywnej prawdy na rzecz subiektywnej „świadomości”. Galbas, cytując Jana Pawła II, promuje właśnie taki subiektywizm.

W encyklice Quas Primas Pius XI podkreśla, że królestwo Chrystusa jest „przede wszystkim duchowe” i wymaga „pokuty, ale wejść nie można inaczej, jak przez wiarę i chrzest”. Galbas nie łączy spowiedzi z koniecznością publicznego wyznania wiary katolickiej i odrzucenia herezji. Dla niego spowiedź to „oddać Panu Bogu przez Kościół” – ale który Kościół? Nie wspomina, że Kościół katolicki jest jedyny, a wszystkie inne struktury są sekciarskie. To relatywizacja.

Poziom symptomatyczny: Apostazja w praktyce – zachowanie form przy zniszczeniu istoty

Homilia Galbasa jest klasycznym przykładem modernizmu: zachowanie zewnętrznych form (spowiedź, post, popiół) przy całkowitym zniszczeniu ich teologicznego i duchowego znaczenia. W pliku o Fatimie czytamy o „hiper-aktach kultu” podważających centralność sakramentów. Galbas promuje spowiedź, ale w kontekście Kościoła, który zepsuł Msza Świętą (Novus Ordo), zepsuł sakramenty (zmienione rytuały), i zepsuł definicję grzechu (w Katechizmie Kościoła Katolickiego po Soborze grzech jest często przedstawiany jako „złamanie relacji”, a nie naruszenie prawa Bożego). To jest właśnie „hiper-akt kultu” – nacisk na praktykę bez doktryny.

Pominięcie przez Galbasa kluczowych prawd: że grzech jest obrazą Boga, że potrzebujemy łaski uświęcającej, że spowiedź wymaga skruchy (która jest żalem z miłości do Boga, nie tylko lękiem przed karą), że po odpuszczeniu grzechu ciężkiego musimy wypełnić pokutę, że bez wiary i łaski sakrament jest nieważny – to wszystko świadczy o duchowej zgniliznie. Galbas mówi o „skrusze”, ale nie definiuje jej katolicko. W tradycyjnym nauczaniu skrucha to żal z miłości do Boga, wraz z postanowieniem nie grzeszyć więcej. W nowymKatechizmie (1992) skrucha jest „konwersją serca”, co brzmi bardziej psychologicznie. To zmiana definicji.

Najbardziej niepokojące jest wezwanie do księży, by „więcej czasu spędzali w konfesjonale”. W Kościele tradycyjnym kapłani słuchają spowiedzi, ale w strukturze posoborowej, gdzie wielu księży jest heretykami lub zepsutymi, to wezwanie prowadzi do masowego świętokradztwa. W pliku Syllabus errorum Piusa IX błędem jest stwierdzenie, że „Kościół nie ma prawa definiowania dogmatów” (proposition 21) i że „wiara jest sprzeczna z rozumem” (proposition 4). Galbas, nie odwołując się do nieomylności Kościoła, traktuje wiarę jako subiektywne doświadczenie, co jest modernistycznym błędem.

Prawda katolicka: Sakrament pokutu został ustanowiony przez Chrystusa (J 20,22-23) i jest niezbędny do odpuszczenia grzechów ciężkich po chrztu. Wymaga on wyznania wszystkich grzechów ciężkich (w liczbie i rodzaju), żalu z miłości do Boga, postanowienia poprawy i wypełnienia pokuty. Kapłan słuchający musi mieć jurysdykcję, która pochodzi od prawdziwego biskupa, a ten od prawdziwego papieża. W sede vacante kapłani wyświęceni przed 1958 rokiem zachowują władzę, ale ci wyświęceni po – nie. Spowiedź u heretyka jest nieważna, a przyjmowanie jej jest grzechem ciężkim (świętokradztwo). Grzech jest obrazą Boga, naruszeniem Jego wiecznego prawa, a nie tylko „złamaniem relacji”. Nawrócenie wymaga wiary katolickiej, odrzucenia każdej herezji i poddania się nieomylnemu Magisterium.

Podsumowanie: Apostazja w dalszym ciągu

Homilia arcybiskupa Galbasa jest kolejnym dowodem na to, jak głęboko zapuściła się korzenie modernizmu w strukturach posoborowych. Zachowując zewnętrzne formy (spowiedź, post, popiół), odcina się od ich teologicznego i duchowego fundamentu. Zachęta do spowiedzi bez ostrzeżenia o konieczności prawdziwego kapłana i odrzucenia herezji jest nie tylko błędem, ale i zbrodnią przeciw duszom wiernych, którzy narażeni są na iluzję odpuszczenia grzechów. Galbas, jako jawny heretyk, nie ma żadnej władzy w Kościele, a jego słowa są jak „trąbka dająca niepewny głos” (1 Kor 14,8). Prawdziwa spowiedź wymaga prawdziwego Kościoła, prawdziwych biskupów i prawdziwego papieża – których obecnie nie ma, póki Bóg nie przywróci tradycyjnego hierarchii. W międzyczasie wierni powinni unikać konfesjonałów posoborowych i szukać kapłanów wiernych tradycji (jeśli tacy istnieją), a w razie braku – polegać na bezpośredniej spowiedzi Bogu z żalem i postanowieniem, z nadzieją, że Bóg, w swojej łasce, odpuści grzechy w wyjątkowych okolicznościach.


Za artykułem:
WarszawaAbp Galbas: chciałbym wszystkich zachęcić do porządnej wielkopostnej spowiedzi
  (ekai.pl)
Data artykułu: 19.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.