Portal KAI (19 lutego 2026) publikuje artykuł ks. prof. Andrzeja Perzyńskiego, który w polemice z ks. Waldemarem Rakocym broni posoborowej teologii dialogu z judaizmem. Perzyński twierdzi, że „bez uznania nieodwołalnej miłości Boga do Izraela nasza chrześcijańska nadzieja traci fundament”. Jest to bezpośrednie przyjęcie herezji supersesjonizmu (teologii zastąpienia) w jej współczesnej, posoborowej odsłonie, sprzecznej z niezmienną doktryną katolicką.
Błędna egzegeza: Rz 11,29 jako „nieodwołalna miłość”
Ks. Perzyński powołuje się na Rz 11,29: „Dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne”. W cytowanym przez niego duchu, słowa te mają oznaczać, że współcześni Żydzi pozostają „ludem wybranym” i że ich wiara jest „odpowiedzią na Objawienie Boże”. Jest to radykalne przeinaczenie Pisma Świętego i doktryny katolickiej. Św. Paweł w Rz 11 mówi o tym, że „zawiązkom” (Izraelowi) zostały dane obietnice, ale większość odrzuciła Chrystusa, a pogańcy zostali przywłaszczeni (Rz 11,17-24). Kluczowe jest rozróżnienie: dary i wezwanie Boże są nieodwołalne w sensie, że Bóg nie kłamie i wypełni swoje obietnice (por. Lb 23,19), ale nie znaczy to, że zbuntowany i niewierny lud pozostaje w łasce. Wręcz przeciwnie – św. Paweł ostrzega: „Jeżeli nie trwasz w dobrej wierze, i ty zostaniesz odcięty” (Rz 11,22). Perzyński błędnie przekształca obietnice mesjańskie w gwarancję zbawienia dla współczesnego judaizmu, który odrzucił Chrystusa. Jest to typowy błąd modernistyczny: czytanie Pisma przez pryzmat współczesnych uprzedzeń o „nieodwołalności” bez odniesienia do konieczności wiary i łaski w Chrystusie.
Ignorowanie definitywnego nauczania przedsoborowego
Artykuł całkowicie przemilcza niezmienną naukę Kościoła sprzed 1958 roku, która stanowi jedyne prawdziwe kryterium. Zgodnie z Quas Primas Piusa XI (1925), królestwo Chrystusa jest konieczne dla pokoju, ale obejmuje wszystkich ludzi poprzez Kościół: „Panowanie Jego […] obejmuje także wszystkich niechrześcijan” – ale w sensie, że mają się poddać Jego prawu i przyjąć wiarę. Pius XI cytuje Leon XIII: „Nie ma w żadnym innym zbawienia” (Dz 39). To bezpośrednie zaprzeczenie idei, że judaizm sam w sobie jest „odpowiedzią na Objawienie”. Z Syllabus of Errors Piusa IX (1864) wynika jednoznacznie: „Każdy człowiek jest wolny do wyznawania dowolnej religii […] i może przez nią osiągnąć zbawienie wieczne” – jest to potępiony błąd (punkt 16). Perzyński, broniąc idei, że judaizm jest „odpowiedzią na Objawienie”, staje się zwolennikiem herezji indyferentyzmu. Ponadto, Syllabus potępia: „Protestantyzm jest niczym innym jak inną formą prawdziwej religii chrześcijańskiej” (punkt 18) – analogicznie, uznanie judaizmu za równorzędną religię objawioną jest równie heretyckie.
Neomarcjonizm: oddzielenie Boga Ojca od Boga Chrystusa
Perzyński, podążając za posoborową narracją, sugeruje, że Żydzi znają „wspólnego Boga”. Jest to niebezpieczne zbliżenie do marcjonizmu, który oddzielał Boga Starego Testamentu od Boga Nowego. Św. Irenaeusz i inni Ojcowie Kościoła nauczali jednoznacznie: Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba jest tym samym Bogiem, który objawił się w Chrystusie. Ale nie znaczy to, że judaizm jako religia jest prawdziwą religią objawioną. Judaizm po odrzuceniu Chrystusa stał się religią ludzką, pozbawioną sakramentów i łaski. Perzyński, mówiąc o „wspólnym Bogu”, nie odróżnia prawdziwego poznania Boga w łasce od naturalnego monoteizmu. To typowy błąd modernizmu z Lamentabili sane exitu św. Piusa X (1907): „Wiara żydowska jest już odpowiedzią na Objawienie Boże” – jest to potępiony błąd (punkt 20: „Objawienie było tylko uświadomieniem sobie przez człowieka swego stosunku do Boga”). Perzyński propaguje herezję, że judaizm jest religią objawioną.
Odrzucenie deklaracji „Nostra aetate” jako heretyckiej
Perzyński opiera się na „Nostra aetate” (1965) i nauczaniu Jana Pawła II oraz Franciszka. Z perspektywy integralnej wiary, dokumenty soborowe i papieskie po 1958 roku, które wprowadzają herezje, są nieważne. Zgodnie z nauczaniem św. Roberta Bellarmina (cyt. w pliku Obrona sedewakantyzmu), jawny heretyk traci urząd ipso facto. Ponieważ Jan Paweł II i Franciszek jawnie odrzucali katolicką doktrynę (np. w kwestii wolności religijnej, ekumenizmu), ich autorytet jest zerwany. Zatem „Nostra aetate” i wypowiedzi papieży na ten temat są heretyckie i nie wiążą wiernych. Perzyński, przyjmując te dokumenty jako normę, popada w schizmatyczny podział z Kościołem przedsoborowym. Co więcej, „Nostra aetate” głosi: „Kościół […] nie może zapomnieć, że otrzymał przez Apostołów objawienie Starego Testamentu” – ale to nie znaczy, że judaizm jest prawdziwą religią. Kościół otrzymał Objawienie w Chrystusie, a judaizm odrzucił jego wypełnienie.
Dialog jako herezja ekumeniczna
Perzyński gloryfikuje „dialog” jako szansę na „pogłębienie tożsamości chrześcijańskiej”. Jest to bezpośrednie naruszenie niezmiennej doktryny. Z Syllabus of Errors (punkt 15): „Każdy człowiek jest wolny do wyznawania dowolnej religii […] i może przez nią osiągnąć zbawienie wieczne” – potępione. Dialog z judaizmem, który nie ma za cel nawrócenia, jest przejawem indyferentyzmu. Pius IX potępia także: „Kościół powinien tolerować błędy filozofii, pozostawiając je samoregulacji” (punkt 11) – analogicznie, dialog bez misji jest tolerowaniem błędu. Perzyński promuje ekumenizm, który jest herezją potępioną przez Piusa IX i Piusa X. W Lamentabili (punkt 65): „Kościół nie jest zdolny skutecznie obronić etyki ewangelicznej, ponieważ niezmiennie trwa przy swych poglądach” – Perzyński właśnie chce „pogłębienia tożsamości” przez dialog, czyli przez odstąpienie od niezmiennych poglądów.
Odrzucenie „starszych braci” jako herezji
Perzyński broni zwrotu „starsi bracia” używany przez Jana Pawła II. Jest to błąd eklezjologiczny. Kościół jest jedynym Ciałem Mistycznym Chrystusa. Żydzi, odrzucając Chrystusa, nie są „braćmi” w sensie członkostwa w Kościele. Jan Paweł II, używając tego zwrotu, popełnił błąd przeciwko wierze. Z Quas Primas: „Królestwo Chrystusa […] wymaga od swych zwolenników […] aby zaparli się siebie samych i krzyż swój nieśli”. Perzyński, przyjmując „starszych braci”, umniejsza konieczność nawrócenia i przyjęcia Chrystusa. To jest dokładnie to, czego Pius IX potępia w punkcie 16 Syllabusu: możliwość zbawienia poza Kościołem.
Zaprzeczenie konieczności publicznego panowania Chrystusa
Artykuł Perzyńskiego skupia się na „fundamencie nadziei chrześcijańskiej” w Izraelu, pomijając absolutny prymat panowania Chrystusa nad wszystkimi narodami. Z Quas Primas: „Gdyby Królestwo Chrystusa objęło w rzeczy samej wszystkich, jak ich z prawa obejmuje, mielibyśmy wątpić o tym pokoju, jaki Król pokoju przyniósł na ziemię”. Perzyński nie wspomina, że Izrael jako naród musi uznać panowanie Chrystusa. Jego teologia jest redukcją chrześcijaństwa do dialogu bez misji, co jest sprzeczne z potępionym w Syllabusie (punkt 63): „Nie należy odmawiać posłuszeństwa prawowitemu władcy” – ale władca musi być pod Chrystusem. Perzyński nie mówi, że Izrael musi się nawrócić.
Konkluzja: nowoczesny supersesjonizm jako przejaw apostazji
Artykuł ks. Perzyńskiego jest klasycznym przykładem teologicznej zgnilizny posoborowej. Przyjmuje herezje:
- Indyferentyzm (Syllabus, punkt 16) – uznanie judaizmu za religię zbawczą.
- Ekumenizm (Lamentabili, punkt 65) – dialog bez misji.
- Neomarcjonizm (Lamentabili, punkt 20) – oddzielenie Boga Starego Testamentu od Chrystusa.
- Odrzucenie nieodwołalności prawa Chrystusa (Quas Primas) – brak wezwania do poddania się Królestwu Chrystusa.
Perzyński, broniąc „nieodwołalnej miłości Boga do Izraela”, w istocie odrzuca nieodwołalność przymierza w Chrystusie i konieczność wiary w Niego dla zbawienia. Jego artykuł jest ostrzeżeniem: teologia zastąpienia w wersji posoborowej to nie jest wierność Tradycji, lecz jej radykalne zaprzeczenie. Bez uznania, że Izrael musi nawrócić się do Chrystusa, chrześcijaństwo traci fundament – ale fundamentem jest Chrystus, a nie Izrael. Izrael jest tylko „zarodkiem” (Rz 11,16-24), który musi zostać wszczepiony, inaczej zostanie odcięty. Perzyński przemilcza tę surową prawdę.
Za artykułem:
19 lutego 2026 | 14:16Ks. prof. Perzyński: miłość Boga do Izraela to fundament nadziei chrześcijańskiej„Bez uznania nieodwołalnej miłości Boga do Izraela, nasza chrześcijańska nadzieja traci fundament… (ekai.pl)
Data artykułu: 19.02.2026



