Portal eKAI.pl podaje list pasterski „abp” Zbigniewa Zielińskiego na Wielki Post 2026. Metropolita poznański podkreśla wartość dobrych uczynków, postu, modlitwy, jałmużny, wsparcia dla Ukrainy, wstawiennictwa świętych oraz znaczenia rodziny, szkoły i parafii. List, choć używa katolickiego słownictwa, redukuje wiarę do moralizmu naturalistycznego, pomijając kluczowe doktryny o ofierze Chrystusa, łasce i konieczności jedynego Kościoła katolickiego. Stanowi on przejaw modernistycznej apostazji, która od 1958 roku zalewa strukturę posoborową.
Redukcja wiary do moralizmu naturalistycznego
Analizując list „abp” Zbigniewa Zielińskiego, pierwszym uderzającym elementem jest jego radykalne zredukowanie wiary katolickiej do zbioru „dobrych uczynków” i „rozwój w wierze”. Artykuł cytuje: „Przez modlitwę i jałmużnę odkrywamy sens postu i wartość dobrych uczynków. Post stanowi konkretną praktykę ascetyczną na drodze nawrócenia, która przygotowuje do przyjęcia Słowa Bożego”. To sformułowanie, choć pozornie katolickie, jest głęboko modernistyczne. W teologii katolickiej sprzed 1958 roku post nie jest jedynie „praktyką ascetyczną przygotowującą do przyjęcia Słowa Bożego”, ale przede wszystkim zadośćuczynieniem za grzechy i narzędziem do opanowania pożądliwości w celu osiągnięcia świętości. Św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907) potępił właśnie taki redukcjonizm, wskazując, że moderniści traktują religię jako „wewnętrzne odruchy” (błąd 59 z Lamentabili sane exitu: „wszystkie dobro w zgromadzeniu bogactw” – tu: w dobrych uczynkach). List abpa Zielińskiego przemilcza ofiarkę kalwaryjną jako centralny punkt wiary – Msza Święta nie jest tu wspomniana jako ofiara przebłagalna, a jedynie jako „tajemnica paschalna” w ogólnikowym sensie. Jak trafnie stwierdził Pius XI w Quas Primas (1925): „Chrystus Pan jest Królem serc z powodu swojej, przewyższającej naukę miłości” – ale królestwo Jego jest duchowe i wymaga przekroczenia natury przez łaskę, nie zaś „rozwój w wierze” w naturalistycznym rozumieniu.
Pominięcie nadprzyrodzonego wymiaru sakramentów i łaski
List metropolity poznańskiego całkowicie pomija sakramenty jako środki zbawienia. Mówi o „przestrzeni Kościoła” i „szkole Mistrza z Nazaretu”, ale nie wspomina o chrztu, bierzmowaniu, spowiedzi, eucharystii jako o koniecznych drogach do zbawienia. To jest bezpośrednim owocem modernizmu, który potępił Pius X w Lamentabili sane exitu (błędy 39-51). Na przykład błąd 41: „Sakramenty mają tylko przypominać człowiekowi o obecności zawsze dobroczynnego Stwórcy” – to dokładnie odpowiada podejściu abpa Zielińskiego, który redukuje sakramenty do „symboli” lub „obrzędów” bez realnej łaski. W katolickiej teologii przedsoborowej sakramenty są ex opere operato środkami łaski, niezależnymi od stanu duszy przyjmującego (o ile nie ma przeszkody). List nie zawiera ani jednego odniesienia do łaski usprawiedliwiającej, do stanu łaski jako warunku zbawienia, do grzechu ciężkiego i konieczności spowiedzi. Zamiast tego: „Wielki Post to czas pojednania z Bogiem i bliźnimi, pojednania także z samym sobą” – pojednanie jest przedstawione jako proces psychologiczny, a nie jako usunięcie grzechu ciężkiego przez sakrament. Syllabus of Errors Piusa IX potępia błąd 56: „Prawa moralne nie potrzebują boskiego sankcjonowania” – abp Zieliński, nie wspominając o boskim prawie, traktuje moralność jako ludzkie „dobre uczynki”.
Ekumeniczna i polityczna kolaboracja zamiast jedności katolickiej
List abpa Zielińskiego wyraźnie wskazuje na ekumeniczną i polityczną orientację współczesnego Kościoła. Wspomina o „wsparciu dla ofiar wojny w Ukrainie” i „budowaniu zaangażowania wielu w pomoc”, ale nie mówi o konieczności nawrócenia grzeszników, o misji katolickiej wobec schizmatyków i niekatolików. W Quas Primas Pius XI nauczał, że Królestwo Chrystusa „obejmuje wszystkich ludzi” – ale w sensie, że wszyscy są powołani do jedności w Kościele katolickim, a nie że każdy może pozostać w swojej religii. Syllabus of Errors potępia błędy 15-18: wolność religii i równość wyznań. Abp Zieliński, nie wypowiadając się wprost o wolności religii, praktycznie ją przyjmuje, skupiając się na humanitarnej pomocy bez żądania nawrócenia. To jest typowe dla współczesnego „katolicyzmu społecznego”, który zredukował ewangelizację do działań społecznych. Co więcej, list wspomina o „wsparciu rodziców, katechetów, duszpasterzy, wolontariuszy” – tworzy sieć „wspólnoty” włączającej wszystkich, bez rozróżnienia między katolikami a niekatolikami. W katolickiej teologii jedyną prawdziwą wspólnotą jest Kubiół Boży, a nie „przestrzeń Kościoła” jako miejsce spotkań. Błąd 77 Syllabus: „nie jest już expedient, aby religia katolicka była jedyną religią państwa” – abp nie mówi o państwie, ale o rodzinie i szkole jako przestrzeniach, które powinny być katolickie, ale bez żądania publicznego uznania Chrystusa jako Króla (co Pius XI podkreślał w Quas Primas).
Fałszywe „święte” i kult osób po 1958
List „abp” Zbigniewa Zielińskiego wymienia „bł. ks. Stanisława Kostkę Streicha, beatyfikowanego w 2025 r.” jako przykład świętego, którego wstawiennictwa można szukać. Jest to szczególnie szkandaliczne, ponieważ beatyfikacje i kanonizacje po 1958 roku, przeprowadzane przez uzurpatorów, są nieważne i często dotyczą osób o wątpliwej ortodoksji. Jak wykazał dokument Fałszywe objawienia fatimskie, procesy beatyfikacyjne po Soborze Watykańskim II są często zmanipulowane i służą promocji modernistycznych idei. Bł. ks. Streich, jako biskup współpracujący z strukturą posoborową, nie może być wzorem wiary. W integralnym katolicyzmie przedsoborowym święci są tylko ci, którzy zostali kanonizowani przed 1958 rokiem lub w procesach niezależnych od uzurpatorów. List abpa Zielińskiego, promując taką „świętość”, wprowadza wiernych w błąd i oddala ich od prawdziwych wzorów, jak św. Pius X, który potępił modernizm. To jest typowy przykład fałszywej duchowości sekt posoborowych, która zastępuje prawdziwą świętość naśladowania Chrystusa kultem „błogosławionych” współpracujących z apostazją.
Brak świadomości apostazji i walki z herezją
Najbardziej uderzającym pominięciem w liście abpa Zielińskiego jest całkowite milczenie o apostazji współczesnego świata. Nie ma słowa o herezjach, o modernistycznej inwazji na Kościół, o konieczności odrzucenia błędów. W Lamentabili sane exitu Pius X potępił 65 błędów modernizmu, w tym: „Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie o sumie prawdopodobieństw” (błąd 25), „Dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej” (błąd 26), „Kościół słuchający współpracuje w taki sposób z nauczającym…” (błąd 6). List abpa Zielińskiego, mówiący o „rozwijającym się Kościele” i „perspektywie osobistego rozwoju”, wpisuje się właśnie w tę modernistyczną hermeneutikę. Syllabus of Errors potępia błąd 23: „Rzymscy papieże i sobory powszechne zboczyły poza granice swojej władzy, usiłowały się przywłaszczyć prawa książąt i nawet zawinęły w definiowaniu materii wiary i moralności.” – to jest dokładnie to, co dzieje się w strukturze posoborowej, a abp Zieliński nie tylko nie protestuje, ale legitymizuje ją swoim listem. W integralnym katolicyzmie wielki post to czas walki z herezją, nie tylko czas „dobrych uczynków”. Św. Pius X w Pascendi ostrzegał, że moderniści są „najgroźniejszymi wrogami Kościoła”. Milczenie o tym jest zbrodnią.
Podsumowanie: Apostazja w praktyce
List „abp” Zbigniewa Zielińskiego jest symptomaticznym przykładem apostazji struktury posoborowej. Zamiast głosić jedność wiary katolickiej, zamiast potępiać błędy, zamiast ukazywać Chrystusa jako Króla, który musi panować nad wszystkimi aspektami życia (jak uczył Pius XI w Quas Primas), redukuje wiarę do moralizmu i humanitaryzmu. Nie ma w nim mowy o ofierze Mszy Świętej, o sakramentach, o łasce, o grzechu, o sądzie ostatecznym, o konieczności bycia członkiem Kościoła katolickiego dla zbawienia. To jest dokładnie to, co Pius IX nazwał „zeświecczeniem” (błąd 40: „Kościół jest wrogiem postępu nauk przyrodniczych i teologicznych” – ale tu Kościół sam się ześwieccza). Wierni, czytając taki list, są wprowadzani w błąd i pozbawiani prawdziwego pokarmu duchowego. W czasach apostazji jedynym bezpiecznym schronieniem jest integralna wiara katolicka sprzed 1958 roku, strzeżona przez prawdziwych biskupów i kapłanów, którzy nie ulegli modernizmowi. List abpa Zielińskiego, zamiast prowadzić do nawrócenia, prowadzi do dalszego zatrucia duchowego. Jako biskup w strukturze uzurpatorów, która odrzuciła niezmienną wiarę, „abp” Zieliński nie posiada żadnej jurysdykcji (św. Robert Bellarmin, De Romano Pontifice) i jego listy są bezwartościowe.
Za artykułem:
23 lutego 2026 | 07:27Abp Zieliński: Wielki Post wzywa do dobrych uczynków (ekai.pl)
Data artykułu: 23.02.2026




