Abp Kulbokas: humanitaryzm zastępujący Chrystusa w czasie wojny

Podziel się tym:

Artykuł na Vatican News przedstawia wypowiedź nuncjusza apostolskiego na Ukrainie, abp. Visvaldas Kulbokasa, który głosi humanitarystyczne podejście oparte na modlitwie i nadziei, całkowicie pomijając konieczność publicznego uznania panowania Chrystusa Króla nad narodami oraz jedyności Kościoła katolickiego. To kolejny przykład apostazji struktury posoborowej, która redukuje wiarę do moralnego wsparcia bez Chrystusa.


Humanitaryzm zamiast królestwa Chrystusa

Artykuł koncentruje się na cierpieniu ludności cywilnej i potrzebie modlitwy oraz nadziei. Abp. Kulbokas mówi: „największą pomocą dla Ukrainy jest modlitwa i duchowa nadzieja”. To sformułowanie jest typowe dla współczesnego humanitaryzmu, który redukuje wiarę do psychologicznego wsparcia. Brakuje tu odwołania do Królestwa Chrystusa jako jedynego źródła prawdziwego pokoju. Jak naucza encyklika Quas Primas Piusa XI (1925): „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i „państwa powinny uznawać panowanie Chrystusa”. Lecz w artykule nie ma żadnego wezwania do uznania Chrystusa jako Króla Ukrainy czy Rosji. To milczenie jest heretyckie, ponieważ zaprzecza publicznemu charakterowi królestwa Chrystusa.

Prawdziwa pomoc dla cierpiących polega na wprowadzeniu ich do Królestwa Chrystusa przez sakramenty i nauczanie wiary katolickiej.

Milczenie o panowaniu Chrystusa nad narodami

Abp. Kulbokas wspomina o traktatach międzynarodowych (memorandum budapeszteńskim, traktat z 2003 r.) jako podstawie dla pokoju, ale całkowicie pomija fundamentalną zasadę, że jedyny trwały pokój możliwy jest w Królestwie Chrystusa. Syllabus błędów Piusa IX potępia błąd nr 77: „W obecnych czasach nie jest już pożądane, aby religia katolicka była uważana za jedyną religię państwa”. W rzeczywistości, jak podkreśla Quas Primas, państwa mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa jako Króla. Milczenie o tym obowiązku świadczy o całkowitym odrzuceniu katolickiej eklezjologii i polityki. To nie jest neutralność, to apostazja.

Kraje mają obowiązek uznawać Chrystusa jako jedynego Króla i ustanowić katolicyzm jako religię państwową.

Ekumeniczna nadzieja bez jedynej wiary

Nuncjusz mówi o „nadziei, która przekracza ludzkie granice i jest silniejsza niż wojna”, ale nie precyzuje, że nadzieja ta pochodzi wyłącznie od Chrystusa przez Kościół katolicki. Wspomina też o negocjacjach między Ukrainą a Rosją „przy pomocy Stanów Zjednoczonych i innych państw”, nie wskazując, że jedynym rozwiązaniem jest nawrócenie Rosji do katolicyzmu. To ekumeniczne relatywizowanie zbawienia, które potępia Syllabus błędów w punkcie 16: „Człowiek może, w praktykowaniu dowolnej religii, znaleźć drogę do zbawienia wiecznego”. Artykuł implikuje, że nadzieja jest dostępna wszystkim bez konieczności przyjęcia wiary katolickiej – co jest herezją.

Jedyną nadzieją dla narodów jest nawrócenie się do jedynego Kościoła katolickiego i uznanie Chrystusa jako Króla.

Błąd indyferentyzmu w praktyce

Podczas gdy abp. Kulbokas zachęca do modlitwy, nie określa jej formy. Czy to modlitwa katolicka (Msza, różaniec), czy może ekumeniczna modlitwa z „braćmi” prawosławnymi? Brak precyzji jest celowy. Wspomina także o słowach „Ojca Świętego” (heretyka Franciszka) – co dodatkowo zanieczyszcza przesłanie. Lamentabili sane exitu Św. Piusa X potępia błędy modernistyczne, w tym redukcję wiary do subiektywnego doświadczenia (propozycja 25: „Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw”). Artykuł promuje właśnie taką wątpliwą nadzieję, nieugruntowaną w obiektywnej prawdzie objawionej.

Modlitwa musi być katolicka, oparta na ofierze Mszy Świętej i rozkazywaniu rozkazu przez Kościół.

Symptomat soborowej apostazji

Ten artykuł jest typowym przejawem duchowej zgnilizny współczesnego Kościoła. Zamiast głosić królestwo Chrystusa i wezwać do nawrócenia grzeszników (w tym przywódców Rosji), oferuje tylko humanitarne wsparcie i pustą nadzieję. To dokładnie to, czego ostrzegał Św. Pius X w Lamentabili: „pogoń za nowinkami” prowadzi do skażenia dogmatów. Brak odwołań do sakramentów, do konieczności stanu łaski, do publicznego wyznania wiary – to świadczy o całkowitym odwróceniu od tradycji. Prawdziwa pomoc dla Ukrainy to nie tylko modlitwa, ale also głoszenie prawdy, że Chrystus jest Królem, a jedynym zbawieniem jest katolicyzm. Sekta posoborowa, reprezentowana przez abp. Kulbokasa, tego nie czyni – dlatego jest w apostazji.

Kościół katolicki, wierny tradycji, musi głosić Chrystusa Króla i wezwać wszystkie narody do nawrócenia.


Za artykułem:
Abp Kulbokas: największą pomocą dla Ukrainy jest modlitwa i duchowa nadzieja
  (vaticannews.va)
Data artykułu: 24.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: vaticannews.va
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.