Portal KEP promuje współczesne, zsekularyzowane rozumienie misji, całkowicie odchodzące od tradycyjnego nakazu ewangelizacji i zbawienia dusz.
Redukcja misji Kościoła do naturalistycznego humanitaryzmu
Komunikat bp. Piotrowskiego na Niedzielę „Ad Gentes” (1 marca 2026) stanowi kolejny przykład radykalnego odejścia od katolickiej misji odwiecznej: „Kościół istnieje po to, by ewangelizować”. Zamiast głoszenia Ewangelii w pełni – z koniecznością nawrócenia, chrztu i przyjęcia katolicyzmu – przedstawia się misję jako działalność społeczną i edukacyjną, gdzie głównym celem jest „troska o godność człowieka i jego podstawowe potrzeby”. To jest zaprzeczenie samemu istnieniu Kościoła, którego celem jest zbawienie dusz, nie poprawa warunków materialnych. Jak nauczał papież Pius XI w encyklice Quas Primas, Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe i wymaga poddania się Jego prawu: „Królestwo to przeciwstawia się jedynie królestwu szatana i mocom ciemności – a wymaga od swych zwolenników nie tylko, aby, wyrzekłszy się bogactw i dóbr doczesnych, odznaczali się skromnością obyczajów, lecz także, aby zaparli się siebie samych i krzyż swój nieśli”. Współczesne „misje” całkowicie pomijają ten wymiar krzyżowy i pokutny, redukując wiarę do aktywizmu humanitarnego.
Język naturalizmu i relatywizmu
Język użyty w komunikacie jest charakterystyczny dla nowoczesnego, zsekularyzowanego Kościoła. Słowa takie jak „współodpowiedzialność”, „solidarność”, „wsparcie misyjne”, „współpraca misyjna” – to słownictwo z sfery socjologii i NGO, a nie teologii. Brakuje tu kluczowych pojęć: grzechu, sądu ostatecznego, piekła, konieczności łaski, sakramentów, herezji. Nawet „modlitwa” jest przedstawiana jako „pierwszy i fundamentalny wymiár pomocy”, jako forma „współpracy”, a nie jako akt pokuty, uwielbienia i błagania o nawrócenie grzeszników. To typowy język modernizmu, potępiony przez św. Piusa X w Lamentabili sane exitu: „Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw” (propozycja 25) – a w artykule wiarygodność misji mierzy się skutecznością społeczną, nie prawdą objawioną.
Konfrontacja z katolicką doktryną misyjną
Katolicka doktryna misji jest jednoznaczna i niezmienna. Sobór Trydencki potwierdził, że sakramenty są konieczne do zbawienia, a Kościół katolicki jest jedynym łaskawym naczyniem zbawienia. Syllabus błędów Piusa IX potępia jako herezję pogląd, że „każdy człowiek może w każdej religii znaleźć drogę do zbawienia” (błąd 16) oraz że „Kościół nie ma prawa definiować, że religia katolicka jest jedyną prawdziwą” (błąd 21). Artykuł z episkopat.pl całkowicie pomija te dogmaty. Mówi o „wszystkich narodach” bez wskazania, że muszą przyjąć katolicyzm. Cytuje też „papieża Leona XIV” – co jest oczywistym błędem (nie było takiego papieża), co pokazuje chaos i herezję w strukturach posoborowych, gdzie nawet autorytet papieski jest relatywizowany. W rzeczywistości, jedynym prawdziwym papieżem przed soborowym zamachem stanu był Pius XII, a po nim – brak ważnego papieża. Wszelkie „papieże” po 1958 roku są uzurpatorami.
Symptomat: rewolucja soborowa i apostazja
Ten artykuł jest symptomaticzny dla całego systemu posoborowego. Zastąpiono misję ewangelizacyjną działalnością społeczną, co jest bezpośrednim owocem aggiornamento i humanitaryzmu Soboru Watykańskiego II. Encyklika Redemptoris missio Jana Pawła II (tu cytowana) jest przełomem, który zmiękczył tradycyjne nauczanie. Jan Paweł II, jak udowodniono, był heretykiem i apostatem (np. jego spotkania w Asyżu, zniesławienia wobec tradycyjnej wiary). Jego słowa nie mogą stanowić wzoru dla katolików. Cały komunikat jest wezwaniem do współpracy z „wszystkimi Kościołami” – co jest ekumenizmem potępionym przez Piusa IX (błąd 18: „protestantyzm jest inną formą tej samej religii chrześcijańskiej”). Współczesne „misje” służą nie zbawieniu, tylko budowaniu świata według ideałów ONZ, co jest realizacją planów masonerii, o których pisał Pius IX w Syllabus: „sekty masońskie są anatematyzowane… wszędzie na świecie”.
Ostatnie wezwanie: powrót do tradycyjnej misji
Prawdziwa misja katolicka, jak uczył św. Pius X w Lamentabili sane exitu, polega na niezmiernym głoszeniu prawdy wiary, nawet jeśli świat ją odrzuca. Nie może być kompromisu z błędami. „Kościół słuchający współpracuje w taki sposób z nauczającym w określaniu prawd wiary, iż Kościół nauczający powinien tylko zatwierdzać powszechne opinie Kościoła słuchającego” (propozycja 6) – to błąd modernistyczny potępiony przez św. Piusa X. W misji nie ma miejsca na „współodpowiedzialność” z heretykami i schizmatykami. Jest miejsce na jedynie jedno: „Idźcie i uczcie wszystkie narody, chrzcząc je… ucząc ich wszystkiego, co wam przykazałem” (Mt 28,19-20). To polecenie jest absolutne i niepodważalne. Wszelkie współczesne „misje” bez chrztu, bez wymogu przyjęcia katolicyzmu, bez odrzucenia herezji, są fałszywym misjonarstwem, służącym nie Chrystusowi, ale antychrystowi.
Za artykułem:
Bp Piotrowski na Niedzielę „Ad Gentes”: Pierwszym i fundamentalnym wymiarem pomocy misjom jest modlitwa (episkopat.pl)
Data artykułu: 23.02.2026





