Portal Opoka.org.pl informuje o zaprzysiężeniu w Hadze 38-letniego Roba Jettena na stanowisko premiera Holandii. Jetten, lider socjalliberalnych Demokratów 66 (D66), jest najmłodszym szefem rządu w historii kraju oraz pierwszym otwarcie homoseksualnym premierem. Organizacje LGBT podkreślają symboliczny wymiar tej nominacji. Nowy gabinet ma charakter mniejszościowy, tworzą go D66, liberalno-konserwatywna VVD oraz chadecki CDA, które łącznie dysponują 66 na 150 mandatów w Izbie Reprezentantów. Rząd powstał po przedterminowych wyborach w październiku 2025 r., rozpisanych po upadku rządu Dicka Schoofa z powodu wycofania się skrajnie prawicowej PVV z koalicji w sporze o politykę azylową.
Fakty i kontekst polityczny
Rząd Jettena to trzeci gabinet w ciągu nieco ponad czterech lat, co świadczy o głębokiej niestabilności politycznej Holandii. Koalicja mniejszościowa, polegająca na pozyskiwaniu poparcia dla każdej ustawy, jest odzwierciedleniem radykalnego polaryzowania się społeczeństwa. Lider D66, partii o programie progresywnym, wcześniej pełnił funkcję ministra klimatu w rządzie Marka Ruttego. Jego osobiste życie – związek z argentyńskim graczem hokeja Nicolasem Keenanem – jest publicznie eksponowane jako element tożsamości politycznej. Ceremonia zaprzysiężenia w pałacu Huis ten Bosch z monarchą Wilhelm-Aleksandrem, z możliwością złożenia przysięgi w języku fryzyjskim, podkreśla świecki, a nie chrześcijański, charakter państwa niderlandzkiego.
Neutralność mediów jako maska moralnego bankructwa
Artykuł, choć opublikowany na portalu o katolickim profilu, stosuje ton neutralny, informacyjny. Wykorzystuje słownictwo takie jak „otwarcie homoseksualnym premierem”, „symboliczny wymiar nominacji”, „organizacje LGBT podkreślają”. Brak tu jakiejkolwiek krytyki moralnej, niebezpiecznego zbieżności z grzechem publicznym. Ta obiektywność formalna jest właśnie przejawem błędu indifferentyzmu potępionego przez Piusa IX w Syllabus errorum (błąd 15): „Każdy człowiek jest wolny przyjąć i wyznawać religię, którą, kierując się światłem rozumu, uzna za prawdziwą”. To właśnie taka wolność, rozumiana jako równość wszystkich wyborów moralnych, prowadzi do gloryfikacji grzechu. Milczenie o naturze moralnej czynu jest bardziej zdradliwe niż otwarta pochwała, gdyż stanowi akceptację przez Kościół – choćby przez milczenie – apostazji od prawa naturalnego.
Teologiczna ocena grzechu homoseksualizmu
Pismo Święte i niezmienny magisterium Kościoła są jednoznaczne. Św. Paweł w Liście do Rzymian naucza: „Przeto wydał ich Bóg w pożądliwości ich serc do nieczystości, tak iż bezczeszczą własne ciała między sobą… Został ich opuścił Bóg w żądliwościach ich serc do obelżywości, tak iż kobiety ich zmieniły naturalne stosunki w nienaturalne; podobnie i mężczyźni, porzucając naturalne stosunki z kobietą, rozpalili się pożądliwością do siebie samych, mężczyźni do mężczyzn, czyniąc między sobą co jest obelżywe” (Rz 1,24-27). Grzech homoseksualizmu, jako „nienaturalny” i „obelżywy”, jest jednym z czterech grzechów, które – jak uczy św. Tomasz z Akwinu – „wołają do nieba” (II-II, q. 154, a. 12). Osoba publicznie żyjąca w takim związku, a zwłaszcza sprawująca urząd władzy, staje się źródłem skandalu i przywódcą w grzechu publicznym. Papież Pius IX w Syllabus potępił błąd 64: „Można odmówić posłuszeństwa władcom, a nawet zbuntować się przeciw nim” – ale to nie znaczy, że władza może być sprawowana przez tych, którzy otwarcie żyją w grzechu powszechnie potępianym. Władza pochodzi od Boga (Rz 13,1) i jej sprawca musi dążyć do życia w łasce, by nie być potępionym samym przykładem.
Kryzys państwa odrzucającego Chrystusa-Króla
Holandia, kraj historycznie protestancki i obecnie jedyny na świecie, który w pełni zalegalizował eutanazję, aborcję i „małżeństwa” jednopłciowe, staje się laboratorium odrzucenia Królestwa Chrystusowego. Papież Pius XI w encyklice Quas primas (1925) nauczał: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi… Państwo, jako zrzeszenie ludzi, nie mniej podległo władzy Chrystusa niż jednostki”. Państwo, które uznaje za równoprawne związki sprzeczne z prawem naturalnym, odrzuca panowanie Chrystusa nad społeczeństwem. Pius XI ostrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tą władzą”. Holenderski rząd, gloryfikujący w swoim przywódcy styl życia sprzeczny z Dekalogiem, staje się wytworem laicyzmu, o którym Pius IX pisał w Syllabus (błąd 55): „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła”. To właśnie taka separacja prowadzi do państwa bez Boga, a więc do tyranii relativizmu moralnego.
Realizacja błędów Syllabusu w praktyce
Wybór Jettena to konkretna realizacja błędów potępionych przez Piusa IX. Poza już wspomnianym indifferentyzmem (błąd 15), należy wskazać błąd 77: „W obecnych czasach nie jest już korzystne, aby religia katolicka była uważana za jedyną religię państwa, z wykluczeniem wszystkich innych form kultu”. Holandia, będąc państwem wieloreligijnym i sekularnym, w pełni wciela ten błąd. Dodatkowo, błąd 78: „Dlatego mądrze ustanowiono prawem, że osoby przybywające do niektórych krajów katolickich mogą korzystać z publicznego wykonywania własnego kultu”. To właśnie prowadzi do sytuacji, gdzie grzech publiczny (homoseksualizm) jest tolerowany, a nawet promowany przez państwo, jako „różnorodność”. Błąd 79: „Fałszywe jest, że wolność cywilna każdego kultu i pełna wolność wyrażania wszelkich opinii prowadzi do korupcji moralnej i umysłów”. Holandia, z jej polityką, jest żywym dowodem na to, że taka wolność prowadzi właśnie do moralnej degradacji, której kulminacją jest powołanie na stanowisko premiera osoby żyjącej w jawnym, publicznym grzechu.
Symbolika historyczna i duchowa
Holandia, ojczyzna wielu herezji (od arminianizmu po współczesny liberalizm teologiczny), staje się teraz pionierem nowego ładu moralnego, w którym grzech jest normą. To nie jest „postęp”, lecz spełnienie proroctwa św. Piusa X w Pascendi o modernizmie jako „syntezie wszystkich herezji”. Rząd mniejszościowy, oparty na koalicji partii liberalnych, które muszą szukać poparcia skrajnej lewicy (PVV) czy zielonych, jest odbiciem duchowego chaosu. Brak jedności wokół prawa Bożego prowadzi do politycznej niestabilności. Jak pisał Pius XI w Quas primas: „Gdy odrzucono panowanie Chrystusa, rozprzestrzeniły się płomienie zazdrości i nieprzyjaźni… zburzony został pokój domowy”. Holenderskie społeczeństwo, z jego polityką wielokulturowości i tolerancji dla wszystkiego poza prawem Bożym, jest przykładem tej destrukcji.
Konkluzja: apel do odrzucenia współczesnego Babilonu
Wybór Roba Jettena na premiera to nie zwykła zmiana władzy. To akt ideologiczny, symbolizujący całkowite odrzucenie prawa naturalnego i królestwa Chrystusa nad narodami. Kościół, zwłaszcza w obliczu takiego „postępu”, ma obowiązek głosić niezmiennej prawdy: „Nie ma innego imienia pod niebem, danego ludziom, w którym musimy być zbawieni” (Dz 4,12). Państwo, które nie uznaje tej prawdy, staje się instrumentem promocji grzechu. Wierni powinni modlić się za nawrócenie przywódców i narodów, ale także odrzucać wszelkie formy współpracy z systemem, który gloryfikuje to, co Bóg nienawidzi. Jak napisał św. Pius X w Lamentabili: „Kościół nie może pogodzić się z tym, by prawda zmieniała się wraz z człowiekiem”. Prawda o małżeństwie, o naturze człowieka, o grzechu homoseksualizmu jest niezmienna. Holandia, na czele z premierem żyjącym w jawnym sprzeczności z tą prawdą, staje się nowym Babilonem, którego upadek jest zapowiedziany przez samą naturę jego buntu przeciwko Bogu.
Za artykułem:
Kim jest Rob Jetten? Najmłodszy i pierwszy homoseksualny premier Holandii (opoka.org.pl)
Data artykułu: 24.02.2026


