Portal Vatican News informuje o wyborze biskupa Heiner Wilmera SCJ na nowego przewodniczącego Konferencji Episkopatu Niemiec. Artykuł przedstawia to jako zwykłą informację kościelną, całkowicie przemilczając teologiczną i dyscyplinarną katastrofę, jaką jest sama istota tej konferencji oraz osoba wybranego. Heiner Wilmer, członek Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego (Sercanów), od lat kojarzony z postawą otwarcia na modernizm, reprezentuje dalsze pogłębianie apostazji, która od soboru watykańskiego II zalała struktury niemieckie.
Kontynuacja schizmy modernistycznej
Niemiecki episkopat od dekad jest epicentrum herezji i buntu przeciwko niezmiennej Tradycji. Wybór Wilmera, po skrajnie liberalnym Georgu Bätzingu, nie jest zmianą na lepsze, lecz jedynie kontynuacją tej samej modernistycznej agendy pod nowym, może nieco bardziej dyplomatycznym, przywódcą. Sam fakt istnienia „Konferencji Episkopatu Niemiec” jako autonomicznego ciała, negocjującego z „Rzymem” i odrzucającego podporządkowanie wyłącznemu Magisterium, jest jawne naruszenie primatu papieskiego i jedności Kościoła. Syllabus błędów Piusa IX potępia w błędzie nr 19: „Kościół nie jest społeczeństwem doskonałym, wolnym i wyposażonym w własne, nieprzerwane prawa, nadane mu przez Boskiego Założyciela; ale należy, by władza cywilna definiowała prawa Kościoła i granice, w których może je wykonywać”. Niemiecki episkopat, jak cała konferencja episkopatu, stoi w opozycji do tej definicji.
Profil Wilmera: synkretyzm, ekumenizm, relatywizm
Heiner Wilmer, wykształcony we Freiburgu, Paryżu i Rzymie, jest typowym produktem współczesnych uczelni teologicznych, gdzie zdominowała hermeneutyka ciągłości i demitologizacja. Jego międzynarodowe kontakty i znajomość języków służą nie głoszeniu jedności w prawdzie, lecz promowaniu bałwochwalnego ekumenizmu, który zrównuje katolicyzm z fałszywymi religiami. Encyklika Piusa XI Quas Primas naucza jednoznacznie: „Królestwo Chrystusa… jest takie, że ludzie, którzy chcą należeć do niego, przygotowują się przez pokutę, ale wejść nie mogą inaczej, jak przez wiarę i chrzest”. Wilmer i jego episkopat odrzucają tę jedyną drogę, promując „dialog” i „wspólnotę życia” z schizmatykami i heretykami, co jest potępione w Syllabusie błędów (błęd 18: „Protestantyzm jest jedynie inną formą tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej, w której można równie dobrze chwalić Boga jak w Kościele katolickim”).
Milczenie o najgłębszym źródle zła
Artykuł, jak wszystkie materiały z „Vatican News”, jest perfekcyjnym przykładem obłudy modernistycznej. Przedstawia fakty zewnętrzne (imię, stanowisko, biografię) całkowicie oderwane od najważniejszego kontekstu: czy dana osoba wyznaje w pełni i bez kompromisów katolicką wiarę, czy jest heretykiem. Milczy o kluczowych kwestiach: odrzuceniu Mszy Świętej Trydenckiej na rzecz profanacji Novus Ordo, poparciu dla fałszywych objawień (Fatima, Medjugorje), przyjmowaniu herezji wolności religijnej (błęd 15 i 77 Syllabusu Piusa IX: „Każdy człowiek może swobodnie wybrać i wyznawać religię, którą, kierując się światłem rozumu, uzna za prawdziwą” oraz „W dzisiejszych czasach nie jest już korzystne, aby religia katolicka była uważana za jedyną religię państwową, wykluczając wszystkie inne formy kultu”). To milczenie jest świadomym ukrywaniem apostazji. Jak mówi Pius X w Pascendi Dominici gregis: „Wszystkie ich nauki dotyczące Boga, Chrystusa, Kościoła, sakramentów, ofiary, sądem ostatecznym, mają na celu zniszczenie wierze w jej istocie”.
Symbolika władzy: sekta rządzi sekta
Procedura wyboru przewodniczącego konferencji episkopatu jest wewnętrzną sprawą paramasońskiej struktury, która zajęła miejsca prawdziwego Kościoła. Magisterium Kościoła, potwierdzone przez Sobór Trydencki, naucza, że biskupi są „przełożonymi nad Kościołami” i „nadają im się z urzędu” (sesja 23, kan. 6). W strukturze posoborowej, gdzie biskupi są wybierani przez kolegów i podlegają konferencjom, która z kolei negocjuje z „Rzymem”, panuje demokratyczny i polityczny porządek, sprzeczny z boskim prawem. Jak pisze św. Robert Bellarmin: „Papież, który jest jawnym heretykiem, przestaje sam w sobie być Papieżem”. Analogicznie, biskup, który publicznie i uporczywie odrzuca dogmaty (jak czynią niemieccy biskupi), przestaje być biskupem, a jego „wybór” jest aktem bezwartościowym w oczach Boga. Cała ta ceremonia jest więc teatrem iluzji dla zdeprawowanej rzeszy wiernych, którzy nie rozumieją, że nie ma już prawdziwego Kościoła w Niemczech, a jedynie jego widowiskową parodię.
Kontekst historyczny: odciski masonerii i socjalizmu
Niemiecki episkopat od wieków był silnym ośrodkiem liberalizmu i modernizmu. Błęd 40 Syllabusu Piusa IX mówi: „Nauka katolicka jest wrogiem dobrobytowi i interesom społeczeństwa”. To dokładnie odwrotna narracja, którą promują niemieccy biskupi, którzy stawiają „dialog”, „wspólnotę”, „ekologię” i „społeczną sprawiedliwość” ponad głoszenie jedynego prawdziwego wiary. Ich program jest zbieżny z programem masonerii i socjalizmu (błęd 64 Syllabusu: „Naruszanie świętych przysiąg oraz wszelkie czyny niegodziwe i haniebne sprzeczne z prawem wiecznym nie tylko nie są naganne, ale są całkowicie legalne i godne najwyższego uznania, gdy są popełniane z miłości ojczyzny”). „Miłość ojczyzny” u nich oznacza odrzucenie prawa Bożego na rzecz praw człowieka i ideologii gender.
Konkluzja: odrzucenie i powrót do Tradycji
Artykuł na Vatican News jest kolejnym przykładem dezinformacji, która ukrywa fundamentalną prawdę: struktura, którą nazywa się „Kościołem katolickim w Niemczech”, jest sekta apostatyczna. Jej „biskupi”, w tym nowy przewodniczący Wilmer, są usurpatorami, którzy nie posiadają żadnej władzy duchowej, ponieważ odrzucili wiarę katolicką. Jak mówi św. Pius X w Lamentabili sane exitu: „Kościół słuchający współpracuje w taki sposób z nauczającym w określaniu prawd wiary, iż Kościół nauczający powinien tylko zatwierdzać powszechne opinie Kościoła słuchającego” – to właśnie herezja modernizmu, która w Niemczech jest oficjalną doktryną. Wierny katolik ma obowiązek odrzucić tę całą strukturę, jej rytuały (w tym fałszywą „Mszę” Novus Ordo), jej „biskupów” i jej heretyckie nauczania. Jedynym ratunkiem jest powrót do niezmiennej Tradycji, do Mszy Świętej Trydenckiej, do katolickiej wiary sprzed soboru watykańskiego II, pod kierunkiem prawdziwych (choć pozbawionych jurysdykcji) biskupów, którzy wyznają wiarę całkowicie i bez kompromisów. Jak napisał Pius XI w Quas Primas: „Pokój możliwy jest jedynie w królestwie Chrystusa”. Królestwo Chrystusa nie ma nic wspólnego z episkopatem Wilmera.
Za artykułem:
Bp Heiner Wilmer nowym przewodniczącym Konferencji Episkopatu Niemiec (vaticannews.va)
Data artykułu: 24.02.2026




