Wierni modlący się w tradycyjnym kościele katolickim o pokój i nawroćcenie w czasie wojny

Ukraiński mesjanizm w katolickim dzienniku. Analiza wypowiedzi Zełenskiego

Podziel się tym:

Portal „Gość Niedzielny” publikuje wypowiedź prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z okazji czwartej rocznicy pełnoskalowej inwazji Rosji. Tekst, choć pozbawiony bezpośrednich treści teologicznych, stanowi symptomaticzny przykład całkowitego sekularnego, naturalistycznego pojmowania państwa, narodu i walki – w całkowitej sprzeczności z niezmienną nauką Kościoła katolickiego o państwie chrześcijańskim i Królestwie Chrystusa.

Streszczenie: Zełenski glorifikuje ukraiński opór, „wytrwałość narodu”, „odwagę” i „jedność” jako wartości absolutne, podczas gdy Rosję określa jako „chore państwo” i „agresora”. Podkreśla znaczenie wsparcia Zachodu, zwycięstw w dziedzinach kultury i sportu oraz konieczność „postawienia Rosji na jej miejsce” dla pokoju. Całość jest opowieścią o sile ludzkiej, honorze narodowym i moralnym zwycięstwie, pozbawioną jakiegokolwiek odniesienia do Boga, łaski, sakramentów czy misji Kościoła. Konkluduje, że „Wielka [Ukraina], bo ma was. Ludzi, którzy inspirują planetę”.


Faktografia i jej niewystarczalność

Fakty podane przez Zełenskiego – data inwazji (24 lutego 2022), opis początkowych rozmów z Bidenem, ataki na infrastrukturę – są zgodne z powszechnie znanym obrazem konfliktu. Portal „Gość” nie kwestionuje tych faktów. Problem nie leży w fałszywych danych, lecz w całkowicie naturalistycznym, pozbawionym metafizycznego kontekstu ich interpretacji. Walka jest przedstawiona jako czysto ludzka, polityczna i militarna sprawa „dobra” przeciw „złu”, gdzie „dobro” definiowane jest przez opór suwerennego narodu i wsparcie sojuszników. To jest klasyczny przykład pelagianizmu społecznego – wiary w samowystarczalność ludzkiej woli i męstwa bez potrzeby łaski nadprzyrodzonej.

Język heroicznego naturalizmu

Rhetoryka Zełenskiego to język heroicznego, niemody mitologizowania narodu. Kluczowe pojęcia: „oporze”, „odwaga”, „wytrwałość”, „jedność”, „morze bólu”, „honor”, „zwycięstwo”. To słownictwo zaczerpnięte z panteonu świeckiego nacjonalizmu lub humanitaryzmu. Brakuje tu jakichkolwiek kategorii teologicznych: ofiary, krzyża, pokuty, miłości wrogów, ufamienia w Opatrzność Bożą. Nawet gdy Zełenski mówi o „najtrudniejszej zimie w historii”, nie poszukuje przyczyny w grzechu, wymagającym pokuty, ale w „terrze” (terrorze). W katolickim dzienniku takie głoszenie jest skrajnie nieodpowiednie. Kościół nigdy nie gloryfikował czystej siły narodowej poza kontekstem wiary i sprawiedliwości Bożej. To jest duchowa głupota – ucieleśnienie buntu ludzkiej woli przeciwko Bogu, nawet jeśli skierowany przeciw zewnętrznemu agresorowi.

Teologiczne próżnie i ich konsekwencje

Najcięższym zarzutem wobec tej wypowiedzi, publikowanej w katolickim medium, jest jej całkowita pustka teologiczna. Zełenski nie wspomniał ani jednym słowem o:

  • Bogu jako Źródle prawa i sprawiedliwości (wbrew encyklice Quas Primas Piusa XI, która głosi, że „nie ma innego zbawienia” i że „państwo nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi podległym Chrystusowi Królowi”).
  • Roli Kościoła jako „Królestwa Chrystusa na ziemi” (ibidem).
  • Sakramentalnej naturze walki i cierpienia (ofiary, łączącej się z Ofiarą Kalwarii).
  • Poczęcia grzechu i potrzeby odkupienia – Rosja jest „chore państwem”, ale nie ma mowy o jej nawróceniu, o modlitwie za jej nawrócenie, o sakramencie pojednania.
  • Ewangelicznej miłości wroga – zamiast wezwania do modlitwy za Putina i jego współpracowników, mamy apelem o „postawienie Rosji na jej miejsce”.

Brak tych elementów nie jest przypadkowy; jest to systemowe odrzucenie Królestwa Chrystusa na rzecz królestwa narodowego, opartego na sile, dyplomacji i moralizatorstwie. To dokładnie odwrotność tego, co nauczał Pius XI: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] Królestwo to jest przede wszystkim duchowe i odnosi się głównie do rzeczy duchowych”. Zełenski oferuje królestwo całkowicie doczesne, a „Gość Niedzielny” udostępnia mu platformę, nie dodając żadnego komentarza korekcyjnego.

Symptomatologia apostazji posoborowej

Ta publikacja jest symptomaticzna dla stanu „Kościoła” po Soborze Watykańskim II. Katolicki dziennik publikuje wprost polityczną wypowiedź przywódcy państwa, która – choć moralnie w części zrozumiała – jest w swej istocie laicka. Nie ma w niej próby nawiązania do wspólnoty wiary, do tajemnicy Krzyża, do roli Matki Bożej (choć w kontekście Ukrainy często się o to modlono). To jest owoc „duchowości” dialogu i ekumenizmu, gdzie religia redukuje się do moralnego wsparcia dla „dobrej sprawy” politycznej. Papież Pius IX w Syllabusie błędów potępiał błąd: „Kościół powinien oddzielić się od państwa, a państwo od Kościoła” (błąd 55). Tutaj mamy odwrotność: Kościół (jego medium) całkowicie podporządkowuje się narracji państwa narodowego, tracąc całkowicie swój głos prorocki i krytyczny wobec obu stron konfliktu (Rosji i Zachodu, który broi). To jest właśnie bankructwo doktrynalne: Kościół przestał być „sólą ziemi” i „światłem narodów”, stając się megafonem dla polityków.

Konfrontacja z niezmienną doktryną

Encyklika Quas Primas jest tu kluczowym dokumentem przeciwwagi. Pius XI pisze:

„Królestwo Chrystusa […] jest takie, że ludzie, którzy chcą należeć do niego, przygotowują się przez pokutę, ale wejść nie mogą inaczej, jak przez wiarę i chrzest […] Królestwo to przeciwstawia się jedynie królestwu szatana i mocom ciemności”.

Gdzie w opowieści Zełenskiego jest miejsce na pokutę, chrzest, walkę z „mocami ciemności” (których źródłem jest grzech, a nie tylko polityka Putina)? Gdzie jest wezwanie do nawrócenia, do przyjęcia jarzma Chrystusa? Jest tylko „jarzmo” walki, ofiary i wytrwałości. To jest herezja w praktyce – redukcja zbawienia do ludzkiego wysiłku i heroizmu narodowego. Pius XI ostrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tą władzą”. Artykuł w „Gościu” jest właśnie takim usunięciem Boga z praw i państw – ukraińska sprawa jest przedstawiona wyłącznie w kategoriach praw narodowych, suwerenności i moralności humanitarnej.

Konieczna konstrukcja: królestwo Chrystusa vs. królestwo narodu

W obliczu tej pustki, konieczne jest przypomnienie prawdy katolickiej. Królestwo Chrystusa jest jedyne i niepodzielne. Nie ma „królestwa ukraińskiego” czy „królestwa rosyjskiego” jako ostatecznych wartości. Wszystkie narody i państwa są podległe Chrystusowi Królowi. Ich godność pochodzi nie od „odwagi” czy „jedności” w walce, ale od bycia poddane prawu Bożemu. Prawdziwy pokój – o którym Zełenski mówi – „nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego” (Quas Primas). Pokój, o którym mówi artykuł, to pokój polityczny, oparty na zrównoważeniu sił i dyplomacji. To nie jest pokój Chrystusowy, który „przychodzi, aby pojednać wszystko” (Kol 1,20). Ukraińcy, jak wszyscy ludzie, potrzebują przede wszystkim zbawienia dusz, a nie tylko zwycięstwa militarnego.

Podsumowanie: Publikacja w „Gościu Niedzielnym” jest przejawem głębokiej apostazji. Zamiast głosić Chrystusa Króla nad wszystkimi narodami, medium katolickie staje się narzędziem propagandy jednej ze stron konfliktu, gloryfikując ludzkie męstwo poza Chrystusem. To jest właśnie „odwrócenie uwagi od apostazji” – zamiast widzieć w konflikcie rosyjsko-ukraińskim karę za grzechy (w tym za apostazję Kościoła wschodniego i zachodniego), widzimy tylko polityczną rozgrywkę. Katycka odpowiedź nie może być entuzjazmem dla którejkolwiek strony, ale wezwaniem do pokuty, modlitwy za nawrócenie Rosji i Ukrainy, oraz do uznania jedynej władzy – Chrystusa Króla.


Za artykułem:
Zełenski: 24 lutego mijają cztery lata od chwili, gdy Putin miał zająć Kijów w trzy dni
  (gosc.pl)
Data artykułu: 24.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.