Portal Vatican News (25 lutego 2026) publikuje kazanie „biskupa” Erika Varden, pomocnika „papieża” Leona XIV, wygłoszone podczas rekolekcji dla Kurii Rzymskiej. Biskup podkreśla konieczność ukazywania świata w świetle Chrystusa-Prawdy, wspomina o „powołaniu do świętości” z Soboru Watykańskiego II jako „najmocniejszym tonie”, analizuje pokusę ambicji i wzywa do mówienia „własnym językiem” Kościoła, czyli Pisma Świętego i liturgii. Jego przesłanie, choć tradycyjne w formie, jest przeładowane modernistycznymi założeniami, całkowicie pomijając niezbędne nauczanie o publicznym panowaniu Chrystusa Króla nad narodami i krytycznie odnosząc się do apostazji współczesnego Kościoła.
Poziom faktograficzny: Prawda jako abstrakcja bez króla
Biskup Varden rozpoczyna od słów: „Chrystus, który jest Prawdą, nie tylko nas chroni. On nas odnawia”. Jest to poprawne stwierdzenie, ale pozostaje abstrakcyjne. Nie wyjaśnia, czym jest ta prawda w konkretzie. W katolickiej tradycji Chrystus jest Prawdą (J 14,6), ale Jego prawda objawia się w całym nauczaniu, w Sakramentach, a zwłaszcza w Mszy Świętej, która jest ofiarą przebłagalną. Biskup nie wspomina o konieczności uczestnictwa w prawdziwej Mszy Trydenckiej, jedynej ofierze godnej Boga. Zamiast tego, koncentruje się na ogólnikach o „odnawianiu”.
Kluczowym błędem faktograficznym jest jego odniesienie do Soboru Watykańskiego II: „powszechne „powołanie do świętości, czyli ucieleśnianie prawdy było najmocniejszym tonem podczas Soboru Watykańskiego II”. Jest to historyczny i teologiczny fałsz. Sobór Watykański II, zwołany przez „papieża” Jana XXIII, był heretyckim zborzeniem, który zniszczył tradycyjną teologię i liturgię. „Powołanie do świętości” w katolicyzmie oznacza życie w łasce, uczestnictwo w Sakramentach, wypełnianie przykazań – a nie abstrakcyjne „ucieleśnianie prawdy”. Biskup Varden, promując Vatican II, staje po stronie apostazji.
Poziom językowy: Chłodny, biurokratyczny ton pozbawiony gorliwości
Język biskupa Varden jest charakterystyczny dla modernistycznych homili: pełen abstrakcji, asekuracyjny, pozbawiony ognia prawdy. Mówi o „właściwej równowadze między ufnością w Bożą pomoc, a nieufnością wobec własnej słabości, lękając się pokus, a jednocześnie akceptując ich nieuchronność”. To zdanie jest przykładem biurokratycznego żargonu, który unika konkretów. W prawdziwym katolicyzmie mamy całkowite zaufanie do Boga („nie ufajmy sobie, ale ufajmy Bogu” – 2 Kor 1,9) i święty lęk przed grzechem („bój się Boga i zachowaj przykazania” – Ap 14,12). Biskup stawia człowieka w centrum, z jego „równowagą”, co jest pelagianizmem.
Kiedy opisuje ambicję, używa cytatu św. Bernarda: „ambicja jest subtelną chorobą, ukrytym wirusem, tajemną zarazą, rzemieślnikiem podstępu; jest matką hipokryzji, rodzicielką zazdrości, źródłem wad”. To dobry cytat, ale sam biskup, będąc częścią struktury, która dąży do władzy i uznania (Vatican News to głos posoborowego establishmentu), jest uosobieniem tej ambicji. Jego język jest więc hipokrytyczny: potępi ambicję, ale sam działa w ramach ambicyjnego projektu modernistycznej rewolucji.
Poziom teologiczny: Relatywizacja prawdy i milczenie o królestwie Chrystusa
Główny błąd teologiczny biskupa Varden polega na relatywizacji prawdy. Mówi: „Potrzebujemy naszych najlepszych zasobów, by podtrzymywać prawdę istotną, zasadniczą, wyzwalającą, przeciwko mniej lub bardziej pozornie lśniącym, mniej lub bardziej diabolicznym substytutom”. Nie definiuje, czym jest ta „istotna prawda”. W katolickiej doktrynie prawda to Chrystus i Jego objawiona nauka, zawarta w Pismie Świętym i Tradycji, interpretowana przez Magisterium. Biskup nie wspomina o konieczności podporządkowania całego życia, w tym społeczeństwa, Chrystusowi jako Królowi. Z encykliki Quas Primas Piusa XI (1925) wiemy, że „Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe, ale odnosi się również do spraw doczesnych” i że „państwa mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać”. Biskup Varden całkowicie pomija to nauczanie, co jest herezją i apostazją.
Jego wezwanie, by Kościół mówił „własnym językiem Pisma Świętego i liturgii”, jest szczególnie szkodliwe. „Własny język Kościoła” to język katolickiej Tradycji sprzed 1958 roku, a nie posoborowej liturgii, która jest profanacją. Liturgia posoborowa, wprowadzona przez „papieża” Pawła VI, zniszczyła ofiarę Mszy Świętej, zastępując ją ucztą. Biskup Varden, promując taki „język”, popiera bałwochwalstwo. Dodatkowo, mówi o „dawnych i obecnych ojców, matek, poetów i świętych” – ale „obecni ojcowie” to modernistyczni teologowie, którzy są potępieni w Lamentabili sane exitu św. Piusa X (1907). Włączając ich do „własnego języka”, biskup umacnia herezję.
Poziom symptomatyczny: Owoce soborowej rewolucji i systemowej apostazji
Kazanie biskupa Varden jest typowym przykładem owoców Soboru Watykańskiego II, który, jak pisze św. Pius X w Lamentabili, wprowadził modernizm, czyli „syntezę wszystkich błędów”. Biskup mówi o „świętości” i „prawdzie” bez konkretów, co jest charakterystyczne dla postsoborowego kaznodziejstwa, które unika kontrowersji i wymagań. Milczy o konieczności wyznawania wiary publicznie, o potępieniu herezji, o odrzuceniu dialogu z schizmatykami i poganami. To jest właśnie apostazja – odstępstwo od wiary.
Jego nacisk na „świętość” jako „ucieleśnianie prawdy” to ewolucyjna wizja, zgodnie z którą prawda się rozwija. Jest to zaprzeczenie niezmienności dogmatów, potępionym w Lamentabili (propozycje 54, 55, 56). Biskup Varden, będąc „biskupem” w strukturze, która odrzuca Tradycję, sam jest heretykiem i apostatą. Jego homilia służy utrwalaniu fałszywego Kościoła, który zamiast głosić Chrystusa Króla, promuje humanizm bez Boga. Jak pisze Pius IX w Syllabus of Errors, „Kościół powinien być oddzielony od państwa” (propozycja 55) – a biskup Varden nie sprzeciwia się temu, bo sam jest częścią tego systemu.
Najbardziej niepokojące jest milczenie o panowaniu Chrystusa nad społeczeństwem. Dla Piusa XI w Quas Primas „bez uznania panowania Chrystusa nie będzie pokoju”. Biskup Varden, nie wspominając o tym, potwierdza, że współczesny Kościół odrzuca królewską godność Chrystusa. To jest sedno apostazji: Chrystus nie jest Królem, tylko inspiracją do moralizmu.
Za artykułem:
Bp Varden: konieczne jest ukazywać świat w świetle Chrystusa (vaticannews.va)
Data artykułu: 25.02.2026





