Portal „Tygodnik Powszechny” (24.02.2026) publikuje wywiad z gerontologiem prof. Piotrem Błędowskim, w którym diagnozuje się brak systemowego przygotowania do starości w Polsce. Proponowane rozwiązania – infrastruktura społeczna, deinstytucjonalizacja, edukacja – są całkowicie immanentne, pomijając transcendentny wymiar starości, niezbędne wsparcie sakramentalne i rolę prawdziwego Kościoła. To typowe dla sekty posoborowej, która redukuje człowieka do bytu społeczno-biologicznego.
Poziom faktograficzny: Statystyki bez duszy
Artykuł opiera się na danych demograficznych, które mogą być zgodne z rzeczywistością, lecz ich interpretacja jest przesiąknięta ideologią naturalistyczną. Twierdzenie, że Polska starzeje się szybciej niż kraje zachodnie, choć może wynikać z prognoz GUS, służy budowaniu narracji kryzysu wymagającego państwowych interwencji, a nie wezwania do nawrócenia i życia w łasce. Przykład niemieckiego Kassel z ponad 400 miejscami aktywności dla seniorów jest prawdopodobnie przerysowany i służy demonstracji „lepszego” modelu zachodniego, pomijając fundamentalną różnicę: w krajach zachodnich systemy te są często finansowane przez państwa antychrystowe, które jednocześnie promują eutanazję i aborcję, co katolicka moralność potępia. Samotność osób starszych jest realnym problemem, ale artykuł proponuje rozwiązania wyłącznie na poziomie społecznym, ignorując, że prawdziwe pocieszenie daje tylko wiara i wspólnota Kościoła. Jak uczy św. Augustyn, nieposkromione pragnienia, które często pokrywają się płaszczykiem dobra publicznego i miłości ojczyzny, a z których powstaje rozdwojenie wśród obywateli (Pius XI, Quas Primas). Problem starości nie jest tylko społecznym wyzwaniem, lecz przede wszystkim duchowym stanem, w którym człowiek staje wobec Boga.
Poziom językowy: Język naturalistycznego humanitaryzmu
Używane terminy – „gerontokracja”, „infrastruktura społeczna”, „deinstytucjonalizacja” – to słownictwo socjologii świeckiej, pozbawione jakiegokolwiek sacrum. Całkowity brak słów: „łaska”, „sacramentum”, „redemptio”, „caritas”, „communio” – to nie jest przypadek, to świadoma decyzja ideologiczna. Ton jest technokratyczny, analityczny, bez nadziei ewangelicznej. Mówi się o „godnym starzeniu się”, ale definicja jest nominalna, materialna. W katolickiej tradycji starość to czas mądrości, prorocztwa, przygotowania do śmierci (vide Ecclesiastes 12,1-7). Tutaj jest tylko problem do rozwiązania przez państwo. Jak potępiał Pius IX w Syllabus Errorum, błąd polega na tym, że Kościół powinien być oddzielony od państwa (błęd 55) i że państwo może regulować sprawy religijne (błęd 41-44). W artykule tymczasem państwo ma być głównym aktorem polityki senioralnej, całkowicie wykluczając Kościół z tej sfery.
Poziom teologiczny: Redukcja człowieka do bytu biologicznego
Anthropologia prezentowana w artykule jest jawnie modernistyczna. Człowiek jest traktowany jako byt społeczno-biologiczny, a nie jako obraz Boga (Gen 1,27) złożony z ciała i nieśmiertelnej duszy. Pominięto sakramenty – Nieszpory, ostatnie namaszczenie, spowiedź – jako niezbędne elementy godnego starzenia się. Dla katolika starość to czas szczególnego zwrócenia się do Boga, uczestnictwa w cierpieniu Chrystusa (Kol 1,24) i przygotowania do śmierci. Brak wymiaru ofiary: starość jako czas, w którym można zrezygnować z aktywności zawodowej na rzecz modlitwy i duchowego rodzicielstwa. Nie ma mowy o roli rodziny jako „kościoła domowego” (1 Tm 3,15) w opiece nad starszymi. Nie wspomniano o obowiązku państwa chronienia i wspierania tego naturalnego porządku, a nie zastępowania go. Jak naucza Pius XI w Quas Primas, Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi, więc polityka senioralna musi być poddana królestwu Chrystusa. Artykuł ten właśnie odwraca tę kolejność: państwo ma rządzić sferą starości bez Chrystusa.
Poziom symptomatyczny: Owoce soborowej apostazji
To dokładny obraz soborowej rewolucji: zastąpienie ewangelii chrześcijańskiej programem socjalnym. Kościół przed soborem nauczał, że opieka nad starszymi to obowiązek rodziny i wspólnoty chrześcijańskiej, a państwo ma to wspierać, nie zastępować. W encyklice Quas Primas Pius XI mówi, że królestwo Chrystusa obejmuje wszystkie aspekty życia, w tym politykę społeczną. Tutaj Chrystus jest całkowicie wykluczony. Syllabus Errorum Piusa IX potępia błąd, że państwo może oddzielić się od Kościoła (błęd 55) i że ma prawo regulować sprawy religijne (błęd 41-44). Lamentabili sane exitu potępia modernistyczne podejście do historii i ewolucji doktryn (błęd 52-55), co widać w założeniu, że polityka senioralna musi się „ewoluować” bez stałych zasad. To jest typowy owoc „ducha modernizmu” potępionego przez Piusa X: dostosowanie wiary do współczesności, redukcja religii do moralności społecznej. Artykuł nie wspomina o konieczności życia w łasce, sakramentach, modlitwie – tylko o programach socjalnych. To jest apostazja w praktyce: zastąpienie zbawienia przez Chrystusa zbawieniem przez państwo.
Za artykułem:
Polska nie ma systemu przygotowania do starości (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 24.02.2026


