Kardynał w tradycyjnych szatach kościelnych trzyma krzyż przed rurociągiem na tle krajobrazu europejskiego.

Chorwacja dostarcza ropę Węgrom i Słowacji – świat bez Boga i prawa naturalnego

Podziel się tym:

Portal „Gość” informuje, że w reakcji na uszkodzenie ropociągu „Przyjaźń” w Ukrainie, Chorwacja rozpoczęła tranzyt ropy na Węgry i Słowację za pośrednictwem rurociągu Adria. Surowiec nie pochodzi z Rosji. Komisja Europejska zwołała nadzwyczajne posiedzenie grupy koordynacyjnej ds. ropy naftowej, podczas którego Węgry i Słowacja poinformowały, że rozpoczęły uwalnianie awaryjnych zapasów, a Chorwacja potwierdziła dostawy nierosyjskiej ropy. Rzeczniczka KE Ana Kaisa Itkonen podkreśliła, że na tym etapie nie ma bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw w UE, ponieważ zainteresowane kraje posiadają odpowiednie rezerwy. KE również rozważa alternatywne trasy dostaw, w tym propozycję Ukrainy dotyczącą transportu ropy rurociągiem odeskim. Szefowa KE Ursula von der Leyen poprosiła prezydenta Zełenskiego o przyspieszenie naprawy ropociągu, przyznając jednocześnie, że infrastruktura energetyczna w Ukrainie jest nieustannie atakowana przez Rosję, a jej naprawa to trudne zadanie.


Świeckie myślenie: redukcja rzeczywistości do kalkulacji ekonomicznych i politycznych

Przedstawiony artykuł jest typowym przykładem całkowicie laickiego, technokratycznego ujęcia spraw międzynarodowych. Jego język jest językiem biurokratycznym, pozbawionym jakiejkolwiek referencji do moralności, sprawiedliwości, czy prawa Bożego. Mówi się o „bezpieczeństwie dostaw”, „alternatywnych trasach”, „awaryjnych zapasach”, „zgodzie z sankcjami”, ale nie pada ani jedno słowo o moralnym wymiarze zaangażowania w konflikt zbrojny, o obowiązku państw katolickich kierowania się prawem naturalnym, czy o konieczności publicznego uznania królestwa Chrystusa. To właśnie jest sednem apostazji współczesnego świata: redukcja życia społecznego i polityki do kwestii czysto materialnych, gdzie dobro wspólne jest utożsamiane z dostawami surowców, a pokój z brakiem przerw w dostawach, niezależnie od moralności sytuacji, która te dostawy umożliwia.

Pominięcie prawa naturalnego i obowiązku sprawiedliwości

Artykuł całkowicie przemilcza fundamentalne pytania, które powinny zajmować państwa chrześcijańskie:
1. Czy udział w systemie sankcji, który cierpi również ludność cywilna, jest zgodny z prawem naturalnym i zasadą miłości bliźniego?
2. Czy wspieranie jednej strony konfliktu (Ukrainy) poprzez obejście sankcji na rosyjską ropę, jednocześnie utrzymując blokadę dla Rosji, stanowi akt sprawiedliwości, czy raczej stronniczości?
3. Czy państwa katolickie, takie jak Chorwacja, Węgry czy Słowacja, powinny kierować się polityką Unii Europejskiej jako organizacji laickiej, czy bezpośrednio zasadami ewangelicznymi i nauczaniem Kościoła?

Encyklika Quas Primas Piusa XI z 1925 roku stanowi tu kluczowy dokument. Papież nauczał, że „nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania” Chrystusa Króla, a więc również władza państwowa. Państwa, które „nie odmawiają władzy publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusowi”, przyczyniają się do „zacieśnienia” i „usunięcia przyczyn zaburzeń”. W przeciwieństwie do tego, artykuł prezentuje świat, w którym państwa działają wyłącznie pod naporem „zawodowych” interesów ekonomicznych i politycznych, całkowicie odcinając się od tego, że „władza jest od Boga” (Rz 13,1) i musi służyć dobru wspólnemu w świetle prawa Bożego.

Symbolika „trzeciej drogi” – ucieczka od odpowiedzialności moralnej

Chorwacja, jako państwo o tradycyjnie silnym katolicyzmie (choć dziś zniszczonym przez modernizm), podejmuje decyzję o dostawach „nierosyjskiej” ropy. Jest to działanie, które na powierzchni wygląda na neutralne i pragmatyczne. W rzeczywistości jest to ucieczka od odpowiedzialności moralnej. Zamiast jasno stanąć po stronie prawa naturalnego i prawa narodów (które zakazują bezpośredniego uczestnictwa w wojnie przez dostawy strategicznych surowców do jednej ze stron), państwo udaje, że działa „poza konfliktem”, dostarczając ropy „spoza Rosji”. To typowe dla współczesnego laicyzmu: moralność jest zastępowana przez compliance z regulacjami (sankcjami UE), a dobro wspólne redukowane do ciągłości dostaw energii. Papież Pius XI ostrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tą władzą”. Artykuł dokładnie ukazuje ten stan: państwo działa jak czysto ekonomiczny byt, pozbawiony najwyższego prawodawcy – Boga.

Krytyka struktury „bezpieczeństwa” – fałszywy bożek

Rzeczniczka KE mówi o „bezpieczeństwie dostaw” jako o najwyższym dobru. To idolatria. Prawdziwe bezpieczeństwo narodów, jak podkreślał Pius XI, „nie może być oparte na czymś innym niż na uznaniu panowania Chrystusa”. „Gdy wszyscy chętnie przyjmą panowanie Chrystusa – pisał papież – wówczas spłyną na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”. Bezpieczeństwo oparte na rezerwach ropy i dywersyfikacji dostaw jest kruche i złudne, bo opiera się na materialnych dobrach, które „kradną i niszczą złodzieje” (Mt 6,19). Artykuł nie zawiera ani jednego odniesienia do modlitwy, do zaufania do Opatrzności, do konieczności nawrócenia i pokuty – a przecież to właśnie od tego zależy prawdziwe bezpieczeństwo narodów.

Brak krytyki agresji – moralny relatywizm

Artykuł przyjmuje za daną narrację o „agresji rosyjskiej”, ale nie kwestionuje moralności odpowiedzi na tę agresję. Sankcje, które uderzają również w ludność cywilną, oraz wspieranie jednej strony poprzez obejście blokad, są przedstawione jako oczywiste dobre. W nauczaniu Kościoła przed soborem (np. w encyklice Quanta Cura Piusa IX) i w Syllabusie błędów potępiono pogląd, że „państwo może używać siły przeciwko Kościołowi” (błąd 27) i że „władza świecka ma prawo wtrącać się w sprawy religijne” (błąd 44). Tu mamy odwrotnie: Kościół (poprzez zorganizowaną opozycję) jest pozbawiony głosu, a państwa katolickie podlegają laickiej ideologii UE, która narzuca rozwiązania moralnie wątpliwe (sankcje zbiorowe, wspieranie konfliktu zamiast mediacji). Artykuł nie pyta, czy taka postawa jest zgodna z ewangelicznym nakazem miłości nawet do wrogów (Mt 5,44) i z zasadą proporcjonalności w wojnie.

Zakończenie: powrót do Królestwa Chrystusa jako jedynego wyjścia

Cała sytuacja, opisana w artykule, jest owocem odrzucenia królestwa Chrystusa przez państwa, które kiedyś były chrześcijańskie. Jak pisał Pius XI: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… musiało być wstrząśnięte całe społeczeństwo ludzkie, gdyż brakło mu stałej i silnej podstawy”. Tranzyt ropy, posiedzenia KE, uwaga o „bezpieczeństwie” – to wszystko jest działaniem na poziomie czysto technicznym, pozbawionym najwyższego sensu. Prawdziwym lekarstwem na taką „głupotę” (użyję słowa z dokumentu „Lamentabili sane exitu” Piusa X, który potępił modernistyczne dążenie do odseparowania wiary od życia publicznego) jest powrót do niezmiennej wiary i publicznego uznania Chrystusa Króla. Tylko wówczas „władza, którą posiada Chrystus jako Człowiek, obejmuje także sprawy doczesne” (Pius XI), a państwa będą podejmować decyzje w świetle prawa naturalnego, a nie biurokratycznych kalkulacji. Artykuł, choć na pozór neutralny, jest dowodem na całkowitą sekularyzację umysłów, nawet w kręgach, które powinny być oparte na skałach wiary.


Za artykułem:
Chorwacja rozpoczęła tranzyt ropy na Węgry i Słowację
  (gosc.pl)
Data artykułu: 25.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.