Ewolucyjny redukcjonizm jako zaprzeczenie godności człowieka

Podziel się tym:

Cytowany artykuł z „Tygodnika Powszechnego” (26 lutego 2026) prezentuje wywiad z psychologiem kulturowym Michaelem Morrisem, który redukuje naturę człowieka do „zwierzęcia plemiennego”, podporządkowując go instynktom ewolucyjnym i czynnikom kulturowym. Artykuł promuje naturalistyczną wizję człowieka, całkowicie pomijając jego nadprzyrodzone przeznaczenie, grzech pierworodny i konieczność odkupienia przez Chrystusa. To typowy przykład modernistycznego humanizmu, potępionego przez Kościół.


Redukcja człowieka do produktu ewoluucji i kultury

Artykuł opiera się na założeniu, że człowiek jest wyłącznie „zwierzęciem plemiennym”, którego współpraca i solidarność wynikają z trzech ewolucyjnych instynktów: grupy, bohatera i przodków. Morris twierdzi, że te instynkty umożliwiły nam życie w dużych społecznościach połączonych „wspólnymi ideami i dziedzictwem kulturowym”. Taka wizja jest wewnętrznie sprzeczna z katolicką doktryną o naturze człowieka. Człowiek nie jest tylko produktem ewolucji; jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga (Gen 1,26), posiada duszę nieśmiertelną i zdolną do poznania absolutnej prawdy. Jego moralność nie wywodzi się z instynktów plemiennych, ale z prawa naturalnego, które jest udziałem w prawie wiecznym Bożym, oraz z objawienia. Jak nauczał św. Tomasz z Akwinu, człowiek jest „zwierzęciem rozumowym”, a nie tylko „zwierzęciem społecznym” czy „plemiennym”. Redukcja do instynktów jest formą materializmu, potępionego w Syllabus of Errors Piusa IX (błąd 1: „All action of God upon man and the world is to be denied”).

Pominięcie grzechu i konieczności łaski

W całym artykule nie pojawia się ani jedno odniesienie do grzechu pierworodnego, grzechu osobistego czy konieczności łaski. Morris opisuje współpracę jako wynik ewolucyjnych instynktów, podczas gdy Kościół naucza, że nawet najlepsze ludzkie instynkty są zranione przez grzech i potrzebują uzdrowienia przez łaskę. Milczenie o grzechu i łasce jest najcięższym oskarżeniem przeciwko modernistycznej antropologii. Papież Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis potępił modernizm za to, że „prawda zmienia się wraz z człowiekiem” (błąd 58 z Lamentabili sane exitu) i za redukowanie wiary do psychologii. Artykuł Morrisa jest praktycznym wcieleniem tego błędu: religia, moralność i współpraca są jedynie produktami ewolucji, a nie odpowiedzią na powołanie Boże.

Relatywizm kulturowy i zaprzeczenie uniwersalności prawdy

Morris podkreśla, że „grupy różnią się od siebie, ponieważ jednostki są w równym stopniu zdolne do przyswajania każdej kultury” i że „nie ma bezpośredniego wpływu genów na takie cechy [narodowe]”. To prowadzi do relatywizmu kulturowego, gdzie wszystkie kultury są równe, a moralność jest kwestią konwencji. Taka wizja zaprzecza katolickiej nauce o prawie naturalnym, które jest uniwersalne i niezmienne. Jak mówi św. Augustyn, „prawda jest niezmienna i wspólna dla wszystkich narodów” (De doctrina christiana). Syllabus of Errors potępia błąd 15: „Every man is free to embrace and profess that religion which, guided by the light of reason, he shall consider true” oraz błąd 16: „Man may, in the observance of any religion whatever, find the way of eternal salvation”. Relatywizm Morrisa jest zapowiedzią ekumenizmu bezprawdziwego, który traktuje wszystkie religie jako równoważne, podczas gdy Kościół naucza, że „poza Kościołem nie ma zbawienia” (dogmat z soboru Laterańskiego IV).

Instynkty plemienne vs. królestwo Chrystusa

Artykuł gloryfikuje instynkty plemienne jako źródło współpracy, podczas gdy papież Pius XI w encyklice Quas Primas nauczał, że jedynym źródłem prawdziwego pokoju i solidarności jest królestwo Chrystusa. „Gdyby Królestwo Chrystusa objęło w rzeczy samej wszystkich, jak ich z prawa obejmuje, mielibyśmy wątpić o tym pokoju, jaki Król pokoju przyniósł na ziemię”. Instynkty plemienne, choć mogą prowadzić do ograniczonej współpracy w obrębie plemienia, są źródłem konfliktów między plemionami. Tylko łaska Chrystusa może przezwyciężyć podziałów i zjednoczyć ludzi w jednym ciele. Morris błędnie twierdzi, że „instynkty służą solidarności, a nie antagonizmom”, ale historia pokazuje, że to właśnie instynkty plemienne (konformizm, dążenie do statusu, tradycjonalizm) są podstawą nienawiści między grupami. Papież Pius IX w Syllabus potępił błąd 63: „It is lawful to refuse obedience to legitimate princes, and even to rebel against them” – co jest odbiciem plemiennego konfliktu z władzą.

Polityczne wykorzystanie instynktów plemiennych

Morris analizuje, jak Lee Kuan Yew w Singapurze świadomie budował tożsamość narodową, używając „znaków plemienia”, „symboli plemienia” i „ceremonii plemienia”. To pokazuje, że instynkty plemienne mogą być narzędziem inżynierii społecznej, ale bez odniesienia do prawa Bożego. W katolickim ujęciu państwo ma obowiązek uznania panowania Chrystusa Króla, jak nauczał Pius XI: „Niech więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie, aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono w każdej parafii kazania do ludu, w którychby ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta”. Bez Chrystusa jako Króla, budowanie tożsamości opiera się na zmiennych czynnikach kulturowych lub etnicznych, co prowadzi do nacjonalizmu lub etnocentryzmu, potępianego przez Kościół.

Zagrożenie modernizmem i apostazją

Cały artykuł jest przejawem modernizmu, który Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis określił jako „syntezę wszystkich błędów”. Modernizm redukuje wiarę do psychologii i historii, odrzuca nadprzyrodzone i traktuje religię jako produkt ewolucji. Morris nie odwołuje się ani do Boga, ani do objawienia, ani do sakramentów. Jego wizja człowieka jest całkowicie immanentystyczna. To prowadzi do apostazji, ponieważ „gdy usunięto Boga i Jezusa Chrystusa z praw i z państw, stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą” (Quas Primas). Artykuł promuje światopogląd, w którym człowiek jest samowystarczalny, a jego dobro wynika z instynktów – to jest zaprzeczenie potrzebie odkupienia przez Chrystusa.

Kontekst historyczny: odrzucenie tradycji na rzecz nowości

Morris chwali się, że „nowinka kulturowa może być równie silnym motorem przemian społecznych jak twarde regulacje prawne”. To odzwierciedla modernistyczny kult nowości, potępiony przez Piusa X w Lamentabili sane exitu (błąd I.1: „Do opłakanych następstw w naszych czasach, porzucających wszelkie ograniczenia, prowadzi pogoń za nowinkami w badaniach podstaw rzeczy”). Kościół zawsze podkreślał trwałość prawdy i niezmienność doktryny. Nowość nie jest wartością samą w sobie; często jest przejawem apostazji. Artykuł ten, promując „nowinki kulturowe”, odrywa człowieka od korzeni chrześcijańskich i katolickiej tradycji, co jest typowe dla „Tygodnika Powszechnego” po Soborze Watykańskim II.

Wnioski: konieczność powrotu do Chrystusa Króla

Wizja człowieka jako „zwierzęcia plemiennego” jest nie tylko błędem naukowym, ale i duchową ruinką. Prowadzi do relatywizmu, materializmu i ostatecznie do odrzucenia Bożej miłości i łaski. Jedynym lekarstwem jest powrót do niezmiennej wiary katolickiej, w której człowiek jest dzieckiem Bożym, odkupionym Krwią Chrystusa. Jak pisał Pius XI: „Gdyby wszyscy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa”. Bez Chrystusa, nawet najlepsze instynkty plemienne są niewystarczające i często prowadzą do tyranii i konfliktów. Kościół katolicki, wierny tradycji sprzed 1958 roku, jest jedynym strażnikiem prawdy o człowieku i jego przeznaczeniu.


Za artykułem:
W obronie plemienności. Trzy ewolucyjne instynkty, które nauczyły nas współpracy
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 24.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.