Barry Neufeld stoi przed sądem za obronę biologicznych faktów o płci w Kanadzie.

Kanadyjski trybunał grzyzi $750k za fakt biologii – demaskacja apostazji prawa

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews donosi, że kanadyjski przywódca konserwatystów Pierre Poilievre potępił wyrok BC Human Rights Tribunal, który nałożył na byłego radnego szkolnego Barry’ego Neufelda karę 750 000 dolarów za publiczne stwierdzenie, że istnieją tylko dwa płcie. Neufeld został ukarany za 24 publikacji uznanych za „mowę nienawiści” i dyskryminację wobec osób „LGBTQ”. Poilievre nazwał to „obłędem i orwelianizmem”, oskarżając rząd i „sądy kangurze” o tłumienie wolności słowa. Sprawa dotyczyła także krytyki Neufelda wobec innego radnego publikującego treści seksualne.


Faktografia versus ideologiczne prawo pozytywne

Portal podaje, że Neufeld „mówił o biologicznym fakcie, że istnieją tylko dwa płcie” oraz krytykował radną Carin Bondar za publikowanie „seksualnie wyraźnych filmów 'naukowych'”. Trybunał uznał to za dyskryminację. Kluczowe jest tu przeciwstawienie faktu naturalnego (biologicznej dwoistości płci, potwierdzonego przez samą naturę i tradycję ludzką) ideologicznemu konstruktowi prawnemu, które bezwzględnie chroni subiektywne odczucie tożsamości. Kanadyjskie „prawa człowieka” nie są prawem w sensie katolickim, czyli współmiernym prawu wieczystemu i prawu naturalnemu, lecz pozytywnym narzędziem promocji moralnie destrukcyjnych ideologii. Stąd wyrok nie chroni prawa, lecz prawa do herezji w sferze moralnej.

Język totalitaryzmu i demagogii

Sam język użyty w artykule ujawnia charakter systemu. Poilievre używa określeń „Orwellian” i „kangaroo court” (sąd kangur). To nie jest nadmierna emocja, lecz trafne diagnozy. „Orwellian” oznacza rzeczywistość, w której władza definiuje prawdę (2+2=5), a „sąd kangur” to farsa sądownicza mająca na celu legitymizację prześladowania. Trybunał, nazywający kary „rozsądne, jeśli nie skromne”, ujawnia swój radykalizm. Język urzędowy („dyskryminacja”, „mowa nienawiści”) stał się narzędziem ideologicznej czystki, gdzie stwierdzenie oczywistości biologicznej jest przestępstwem. To język, który wymazał kategorię prawdy na rzecz subiektywnego „uczucia bycia obrażonym”.

Konfrontacja z niezmiennym Magisterium: prawo Boże vs. bunt stworzenia

Błąd fundamentalny kanadyjskiego systemu polega na odrzuceniu zasady, że władza prawodawcza i sądownicza jest zobowiązana do respektowania prawa Bożego. Pius IX w Syllabus errorum potępił błędy, które prowadzą do tego stanu:

  • Błąd 57: „Moralne prawa nie potrzebują boskiego sankcjonowania i ludzkie prawy nie muszą być z nim zgodne” – to dokładna podstawa kanadyjskiego prawa, które uznaje za równorzędne „prawa człowieka” sprzeczne z Dekalogiem.
  • Błąd 58: „Wszystką prawość i doskonałość moralności należy umieścić w gromadzeniu bogactw i zaspokajaniu przyjemności” – system promujący „prawa LGBTQ” jest w istocie legalizacją rozpuści i egoizmu, gdzie „prawa” jednostki są narzędziem realizacji pożądliwości.
  • Błąd 63: „Pozwala się odmówić posłuszeństwa prawowitym władcom, a nawet zbuntować się przeciw nim” – tu bunt jest odwrócony: państwo buntuje się przeciw Bogu i prawu naturalnemu, a obywatele jak Neufeld są prześladowani za posłuszeństwo prawdzie.

Ponadto Pius XI w Quas Primas nauczał, że „Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkich ludzi” i że „państwa mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa”. Kanada, jako państwo odrzucające Chrystusa Króla, staje się instrumentem ucisku dla tych, którzy w jakikolwiek sposób nawiązują do Jego prawa. Trybunał działa jako inquisitio modernista, karząc za „herezję” wobec nowej religii sekularyzmu.

Symptomatologia apostazji: od odrzucenia Boga do prześladowania prawdy

Sprawa Neufelda nie jest przypadkiem, lecz objawem systemowej apostazji. Jak ostrzegał Pius IX w bulli Cum ex apostolatus officio, heretycy (tu: ideologia odrzucająca prawdę o płci) tracą wszelką jurysdykcję. Kanadyjskie sądy, orzekające przeciw naturze, działają z nulla auctoritate. Cała procedura – od „praw człowieka” po wyrok – jest realizacją programu demaskowanego przez Piusa IX: „Kościół jest wrogiem dobrobytu społeczeństwa” (błąd 40) oraz że „należy oddzielić Kościół od państwa” (błąd 55). Państwo, które nie uznała Chrystusa za Króla, staje się tyranią, gdzie wolność słowa istnieje tylko dla głoszenia kłamstw, a za głoszenie prawdy grozi zniszczeniem majątkowym. To wypełnienie proroctwa z Lamentabili sane exitu św. Piusa X: moderniści „przekraczają granice wytyczone przez Ojców Kościoła” i tworzą system, w którym „Kościół jest wrogiem postępu” (błąd 57) – tu „postęp” to ideologia płci.

Brak katolickiej solidarności i naturalnego prawa

W całym artykule brak jest jakiegokolwiek odwołania do prawa naturalnego czy katolickiej koncepcji sprawiedliwości. Poilievre, jako polityk, krytykuje wyrok z perspektywy wolności słowa w demokracji liberalnej, nie zaś z perspektywy prawa Bożego. To typowe dla współczesnego „konserwatyzmu”, który chce zachować pozostałości chrześcijańskiej cywilizacji bez Chrystusa Króla. Dla katolika integralnego, Neufeld miał nie tylko prawo, ale obowiązek mówić prawdę o płci. Państwo nie ma prawa karania za głoszenie prawdy naturalnej. Brak w artykule wzmianki o sakramentach, łasce, czy ostatecznym sądzie – to ujawnia całkowicie naturalistyczny, a więc pogański, wymiar debaty. Sprawa nie jest o „wolności słowa”, lecz o posłuszeństwie prawdzie objawionej i wpisanej w naturę.

Konkluzja: droga na krzyż dla prawdomówców w imperium kłamstwa

Wyrok 750 000 dolarów to nie tylko kara finansowa, lecz akt duchowego prześladowania. System, który karze za stwierdanie oczywistości biologicznej, jest antysystemem Chrystusowym. Jak nauczał Pius XI, „Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe” i „przeciwstawia się królestwu szatana”. Kanada, jako państwo odrzucające to królestwo, staje się regnum satanae w sferze prawa. Neufeld, mówiąc prawdę, uczestniczy w męczeństwie słowa, które w końcowym rozrachunku jest męczeństwem za Chrystusa. Jego sprawa wymaga od katolików nie tylko obrony „wolności słowa”, ale publicznego wyznania, że prawo kanadyjskie jest nieważne, gdy sprzecza się z prawem Bożym. Trybunał ma moc tylko tyle, ile zyskiwa od zaufania ludzi. Katolik musi odmówić jej posłuszeństwa, gdy nakazuje kłamać o naturze człowieka. To droga krzyżowa dla prawdomówców w społeczeństwie, które „usunęło Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo ze swych obyczajów” (Quas Primas).


Za artykułem:
Poilievre slams $750k fine against Canadian school trustee: ‘Insane and Orwellian’
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 24.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.