Portal Vatican News (25 lutego 2026) informuje o planowanej podróży apostolskiej uzurpatora Leona XIV do Monako, Algierii, Kamerunu, Angoli, Gwinei Równikowej i Hiszpanii. Artykuł podkreśla entuzjazm władz kościelnych i cywilnych, a także historyczne rocznice w Monako, dialog z islamem w Algierii, troskę o pokój i humanitaryzm w Kamerunie oraz rocznicę śmierci Gaudí w Hiszpanii. Całość ma na celu przedstawienie podróży jako znaku nadziei i jedności, podczas gdy w rzeczywistości jest to kolejna manifestacja soborowej apostazji, która całkowicie odchodzi od integralnego katolicyzmu.
Faktografia bez fundamentu: podróż bez papieża
Artykuł szczegółowo opisuje harmonogram podróży, reakcje władz i rocznice historyczne. Jednak z perspektywy wiary katolickiej, taka podróż ma zero znaczenia kościelnego, ponieważ jej inicjatorem jest Leon XIV, który nie jest papieżem. Zgodnie z niezmienną doktryną św. Roberta Bellarmina, „Piąta prawdziwa opinia jest taka, że Papież, który jest jawnym heretykiem, przestaje sam w sobie być Papieżem i głową” (z pliku „Obrona sedewakantyzmu”). Wszyscy urzędnicy po śmierci Piusa XII w 1958 r., począwszy od Jana XXIII, są heretykami modernistycznymi, co potwierdza encyklika Piusa X Pascendi Dominici gregis i dekret Świętego Oficjum Lamentabili sane exitu. Bulla Pawła IV Cum ex Apostolatus Officio stanowi, że promocja heretyka jest „nieważna, nieobowiązująca i bezwartościowa”. Zatem podróż Leona XIV to jedynie podróż prywatnej osoby, a nie działanie Kościoła. Fakt, że władze kościelne i cywilne wyrażają entuzjazm, jedynie świadczy o ich całkowitej niewiedzy lub złej wierze, a podróż służy jedynie utrwalaniu błędu istnienia prawdziwego papieża w osobie heretyka.
Język emocjonalny: manipulacja zamiast prawdy
Artykuł przesytny jest emocjonalnymi określeniami: „przeszczęśliwi”, „znak nadziei”, „radość”, „wdzięczność”, „historyczny moment”. To typowy język propagandy, mający wywołać entuzjazm i znieść krytyczny osąd. W tradycyjnym nauczaniu Kościoła, nadzieja opiera się na Chrystusie Królu, a nie na podróżach uzurpatorów. Takie słowa maskują pustkę doktrynalną i duchową obecnego „Kościoła”. Brak jest wezwania do pokuty, nawrócenia, wiary w prawdziwego Boga. Zamiast tego, mowa o „wspólnym domu”, „ekologii integralnej”, „sportu” – to świeckie wartości, które nie zastąpią zbawienia duszy. W encyklice Quas Primas Pius XI podkreśla, że Królestwo Chrystusa jest duchowe i że „nie odbiera rzeczy ziemskich Ten, który daje Królestwo niebieskie”. Entuzjazm artykułu jest całkowicie oderwany od tej duchowej rzeczywistości.
Teologiczna katastrofa: ekumenizm, sekularyzm, humanitaryzm
Artykuł gloryfikuje współpracę z muzułmanami w Algierii, co jest bezpośrednim naruszeniem Syllabus of Errors Piusa IX. Błąd 77 mówi: „W obecnych czasach nie jest już pożądane, aby religia katolicka była uznawana za jedyną religię państwową, wykluczając wszystkie inne formy kultu”. Dialog z islamem, jak opisany, prowadzi do relatywizacji prawdy. W Quas Primas Pius XI podkreśla, że Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkich ludzi, ale nie przez równouprawnienie z fałszywymi religiami, lecz przez „przygotowanie przez pokutę” i wejście „przez wiarę i chrzest”. W Kamerunie skupienie na „kryzysie humanitarnym” i „pokoju” odsuwa na margines główne zadanie Kościoła: zbawienie dusz przez sakramenty i nauczanie. Kościół nie jest organizacją humanitarną, ale sakramentalnym przedłużeniem Chrystusa. W Monako podkreśla się współpracę w „ochronie życia”, ale bez wskazania na konkretne grzechy: aborcję, antykoncepcję, eutanię – co jest sekularyzacją nauczania społecznego Kościoła. W Hiszpanii podróż w kontekście rocznicy Gaudí – choć Gaudí był katolikiem, jego sztuka nie jest doktryną, a skupienie na nim może być próbą kultury bez wiary, co przypomina błędy potępione w Lamentabili sane exitu (np. propozycja 64: „Postęp nauk wymaga reformy pojęcia nauki chrześcijańskiej o Bogu…”).
Symptomatologia apostazji: owoce soborowej rewolucji
Wszystkie elementy artykułu są typowe dla sekty posoborowej: ekumenizm, dialog, świeckie wartości, gloryfikowanie współczesnych „świętych” (choć tu nie ma, ale ogólnie), podróże „papieży” po całym świecie bez krytyki błędów. To jest realizacja planów masonerii, o których mówi plik o Fatimie: odwrócenie uwagi od apostazji wewnętrznej na zewnętrzne zagrożenia. Artykuł nie wspomina o modernistycznej apostazji w łonie Kościoła od początku XX wieku, o której ostrzegał św. Pius X. Wręcz przeciwnie, promuje współpracę z tymi, którzy odrzucają Chrystusa. W Quas Primas Pius XI mówi, że „gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tą władzą”. Artykuł promuje właśnie to usunięcie Chrystusa z życia publicznego, zastępując Go humanitaryzmem i ekologią.
Konkluzja: odrzucenie uzurpatora i powrót do Tradycji
W świetle niezmiennej doktryny katolickiej, podróż Leona XIV jest bezwartościowa, a wręcz szkodliwa, ponieważ utrwala błąd istnienia prawdziwego papieża w osobie heretyka. Wierni powinni odmówić uznania uzurpatorów i szukać prawdziwego Kościoła w tradycyjnych wspólnotach, które zachowują wiarę przedsoborową. Należy modlić się o powrót Kościoła do jedności pod prawdziwym papieżem, a na razie żyć w stanie sedewakancji, czekając na interwencję Bożą. Wszelkie współprace z sekcią posoborową są grzechem i prowadzą do zguby duszy. Jak pouczał Pius IX w Syllabus, Kościół ma niezależność od państwa i musi głosić Chrystusa jako jedynego Zbawiciela, nie zaś współistnieć z błędem.
Za artykułem:
„Jesteśmy przeszczęśliwi!” – Europa i Afryka czekają na Papieża (vaticannews.va)
Data artykułu: 25.02.2026





