Portal LifeSiteNews informuje, że ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee, ewangelikalny pastor, w wywiadzie z Tuckerem Carlsonem oświadczył, że Izrael ma biblijne prawo do zajęcia całego Bliskiego Wschodu od Nilu do Eufratu, dodając: „It would be fine if they took it all”. Jego wypowiedź wywołała międzynarodowe potępienie 14 państw arabskich i organizacji islamskich, które uznały ją za naruszenie prawa międzynarodowego. Huckabee promuje chrześcijański syjonizm – herezję, która błędnie interpretuje obietnice biblijne Abrahamowi, zaprzeczając katolickiej nauce, iż Kościół jest wypełnionym Izraelem, a Królestwo Chrystusa jest duchowe i obejmuje wszystkie narody. Jego teologia stanowi bezpośrednie poparcie dla ekspansjonistycznego projektu „Wielkiego Izraela”, który służy etnicznym czystkom w Palestynie.
Chrześcijański syjonizm: herezja przeciw Królestwu Chrystusa
Wypowiedzi ambasadora Mike’a Huckabee’a są przejawem herezji chrześcijańskiego syjonizmu, która odrzuca katolicką eklezjologię i stoi w sprzeczności z niezmienną nauką Kościoła. Zgodnie z encykliką Piusa XI Quas Primas z 1925 roku, Królestwo Chrystusa jest duchowe i obejmuje wszystkich ludzi: „Panowanie Jego mianowicie nie rozciąga się tylko na same narody katolickie lub na tych jedynie, którzy przez przyjęcie chrztu według prawa do Kościoła należą… lecz panowanie Jego obejmuje także wszystkich niechrześcijan, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Syjonizm twierdzi przeciwnie, że Bóg ma osobne, ziemskie plany dla żydowskiego narodu poza Kościołem, co jest zaprzeczeniem uniwersalności zbawienia w Chrystusie.
Huckabee, jako ordynowany pastor baptystów południowych, publicznie odrzuca tę katolicką prawdę, twierdząc, że współczesne państwo izraelskie ma „biblijną legitymację” z powodu obietnic z Księgi Rodzaju. Jest to apostazja od wiary katolickiej, która zawsze nauczała, że Stary Testament został wypełniony w Chrystusie, a Kościół jest prawdziwym Izraelem (Gal 3,29). Jego teologia jest współczesną formą judaizmu, a nie chrześcijaństwa.
Błędne rozumienie obietnic abrahamowych
Huckabee powołuje się na Genesis 15:18, gdzie Bóg obiecuje Abrahamowi ziemię „od rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat”. Z Wulgaty: „A rursum ait Dominus ad Abram: Ego sum Deus tuus, qui eduxi te de Ur Chaldaeorum, ut darem tibi terram hanc, et possideres eam… a flumine Aegypti usque ad flumen magnum, flumen Eufraten” (Rdz 15:7-18). Katolicka egzegeza od wieków rozumie te obietnice jako symboliczne, pointing to the spiritual land of the Church, lub jako historyczne dla starożytnego Izraela, które zostały wypełnione w Chrystusie. Współczesny syjonizm błędnie traktuje je jako literalne, wieczne prawo żydowskiego państwa do tych terenów.
Jest to forma modernistycznej ewolucji dogmatów, potępionej przez Piusa X w Lamentabili sane exitu (propozycja 54): „Dogmaty, sakramenty i hierarchia… są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej”. Syjoniści ewoluują obietnice biblijne w polityczny program zaborczy, co jest bezpośrednim odrzuceniem niezmiennego sensu Pisma Świętego, który Kościół strzeże przez swój Magisterium. Huckabee’s claim that the promises to Abraham still apply literally to modern Israel is a rejection of the Catholic understanding of supersessionism, which is not a rejection but a fulfillment in Christ.
Katolicka nauka o Kościele jako prawdziwym Izraelu
Zgodnie z Tradycją, Stary Testament był przygotowaniem dla Nowego, a Kościół, jako Ciało Mistyczne Chrystusa, jest wypełnieniem Izraela. Św. Augustyn i inni Ojcowie Kościoła nauczali, że duchowy Izrael to wierzący w Chrystusa. Syllabus of Errors Piusa IX potępia błąd 77: „W obecnych czasach nie jest już pożądane, aby religia katolicka była uważana za jedyną religię państwa” – ale to nie znaczy, że państwo żydowskie ma prawo do ziemi. Wręcz przeciwnie, błąd 55: „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” – syjonizm to teokracja, która stawia państwo żydowskie ponad prawem naturalnym i boskim. Huckabee’s theology ignores that the Church is the true Israel, and that the promises to Abraham are fulfilled in Christ (Gal 3:29).
W Quas Primas Pius XI podkreśla, że Królestwo Chrystusa „obejmuje także wszystkich niechrześcijan”, co wyklucza jakiekolwiek wyjątkowe, ziemskie przywileje dla żydowskiego narodu. Syjonizm, twierdzący, że Bóg ma osobne plany dla Izraela, jest zaprzeczeniem uniwersalności zbawienia i odrzuca wcielenie się Chrystusa jako wypełnienia czasów.
Syjonizm jako przejaw modernizmu i odrzucenia Tradycji
Chrześcijański syjonizm jest owocem modernizmu, który odrzuca autorytet Magisterium i tradycyjną egzegezę. W Lamentabili Pius X potępia propozycję 4: „Magisterium Kościoła nie może nawet poprzez definicje dogmatyczne określić właściwego sensu Pisma Świętego” – to właśnie robią syjoniści, którzy odrzucają interpretację Kościoła na rzecz literalistycznego, prywatnego rozumienia. Ponadto, propozycja 20: „Objawienie było tylko uświadomieniem sobie przez człowieka swego stosunku do Boga” – syjoniści redukują objawienie do politycznego programu. To jest teologiczna zgnilizna, która podważa nadprzyrodzony charakter Pisma Świętego.
Propozycja 54 w Lamentabili stanowi, że dogmaty są „tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej”. Huckabee’s interpretation of Genesis is exactly that: an evolutionary reinterpretation that detaches the promise from its fulfillment in Christ and attaches it to a modern political entity. This is the modernist method condemned by St. Pius X, which leads to the destruction of faith.
Konsekwencje polityczne: wsparcie dla ludobójstwa
Teologia Huckabee’a bezpośrednio wspiera ekspansjonistyczny projekt „Wielkiego Izraela”, który w praktyce prowadzi do etnicznych czystek i ludobójstwa w Palestynie. Jego stwierdzenie „It would be fine if they took it all” usprawiedliwia zaborcza ambicje Izraela wobec sąsiednich państw arabskich. Jak wskazuje artykuł, ten projekt ma korzenie w syjonizmie (Herzl, Fischmann) i jest widoczny w symbolice na uniformach IDF. Katolickie nauczanie o prawie naturalnym i dziesięciorgu przykazań zabrania kradzieży ziemi i przemocy wobec niewinnych. Pius XI w Quas Primas podkreśla, że Królestwo Chrystusa jest przeciwstawione królestwu szatana i wymaga pokuty, wiary i miłości – nie politycznej dominacji.
Wspieranie syjonizmu jest sprzeczne z ewangelijną miłością bliźniego. Chrześcijański syjonizm jest „pogańskim kultem wojny”, który używa nazwy Chrystusa do usprawiedliwienia okrucieństwa. W Quas Primas Pius XI mówi, że Chrystus „nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby sam służył” i że Jego jarzmo jest słodkie. Syjonizm odwraca to, czyniąc z Chrystusa uzasadnienie dla zniewolenia innych.
Milczenie katolików: nieusprawiedliwiana tchórzostwo
Artykuł słusznie wskazuje, że katolickie milczenie na temat niebezpieczeństw chrześcijańskiego syjonizmu jest nie do usprawiedliwienia. W Quas Primas Pius XI wzywa do publicznego uznania panowania Chrystusa nad społeczeństwem, co oznacza odrzucenie wszelkich ideologii, które stawiają ziemskie państwo ponad Bogiem. Syjonizm jest taką ideologią. Katolicy mają obowiązek głosić prawdę, nawet jeśli jest niepopularna. Błąd 63 Syllabus Of Errors: „Jest prawdą, że można odmówić posłuszeństwa legitymnym książętom, a nawet zbuntować się przeciw nim” – ale to dotyczy tylko gdy władcy sprzeciwiają się prawu Bożemu. W przypadku syjonizmu, to syjoniści buntują się przeciw prawu Bożemu, które nakazuje miłość i sprawiedliwość.
Milczenie katolików jest współudziałem w grzechu. W Quas Primas Pius XI ostrzega, że gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw, „stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Chrześcijański syjonizm to kolejny przykład usunięcia Chrystusa z życia publicznego, zastępując Go politycznym projektem. Katolicy powinni odrzucać tę herezję z taką samą stanowczością, z jaką Pius IX potępiał błędy w Syllabusie.
Wnioski: konieczność odrzucenia syjonizmu
Chrześcijański syjonizm jest herezją, która musi być potępiona przez Kościół. Niestety, współczesne struktury posoborowe, zamiast potępiać tę herezję, często ją promują, co jest kolejnym dowodem na ich apostazję. Prawdziwi katolicy powinni trzymać się niezmiennej nauki Kościoła, że Królestwo Chrystusa jest duchowe, a ziemia obiecana jest symbolem niebieskiego dziedzictwa. Jak mówi Quas Primas, „niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie… aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono w każdej parafii kazania do ludu, w którychby ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta”. W przypadku syjonizmu, katolicy muszą pouczać, że Chrystus jest jedynym Królem, a Jego królestwo nie jest z tego świata.
Wypowiedzi Huckabee’a są nie tylko błędem teologicznym, ale także moralnym, gdyż usprawiedliwiają okrucieństwo wobec Palestyńczyków. Katolickie nauczanie o godności człowieka i prawie naturalnym stanowi, że każdy człowiek, niezależnie od religii, ma prawo do życia i własności. Syjonizm, w swej ekspansjonistycznej formie, jest sprzeczny z tymi zasadami. Kościół, jako stróż prawa Bożego, musi odrzucać taką ideologię z całkowitą stanowczością.
Za artykułem:
Mike Huckabee ignites diplomatic firestorm with remarks on Israel during Tucker Carlson interview (lifesitenews.com)
Data artykułu: 25.02.2026



