Portal Vatican News (26 lutego 2026) relacjonuje homilię ks. Piotra Bajora, który przewodniczył Mszy św. przy grobie „św.” Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej. Kaznodzieja, odwołując się do psychologii („podstawowy błąd atrybucji”), przedstawił wielkopostne postanowienie jako „duchowy kwiat dla Boga”, oparty na zasadzie etycznej: „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!” (Mt 7,12). Wspomniał też o „papieskim orędziu” Leona XIV, które zachęca do „wstrzemięźliwości” w słowach. Msza koncelebrowana była przez ok. 120 kapłanów, w tym jałmużnika papieskiego kard. Konrada Krajewskiego. Podsumowując, ks. Bajor wezwał do „zastępowania złych słów kwiatami ofiarowanymi Panu Bogu”.
Przedstawiona homilia stanowi typowy przykład świeckiej moralizacji, która redukuje Ewangelię do psychologii i humanitarnego etyketu, całkowicie przemilczając prawdziwą naturę grzechu, potrzebę pokuty, ofiary krzyżowej i łaski uzdrawiającej.
Poziom faktograficzny: Kult jednostki i pseudopapieża jako tło dezinformacji
Artykuł operuje na kilku niepodważalnych, lecz niezwykle znaczących faktach, które sam w sobie demaskują jego charakter. Po pierwsze, Msza była odprawiana przy grobie „św.” Jana Pawła II. W świetle niezmiennej nauki Kościoła, Jan Paweł II (Karol Wojtyła) jest heretykiem i apostatem, który publicznie promował ekumenizm, wolność religijną i dialog z światem, łamiąc kanony wiary. Jego „kanonizacja” przez sekcję posoborową nie ma żadnej mocy, gdyż Kościół nie może uznać za świętego osoby, która publicznie odrzucała dogmaty (np. o jedności Kościoła). Grobowiec tego człowieka stał się centrum kultu, co jest przejawem bałwochwalstwa i odwrócenia od prawdziwego kultu Boga. Po drugie, ks. Bajor odwołuje się do „papieskiego orędzia” Leona XIV. Leon XIV (Robert Prevost) to fikcyjna postać, która w narracji posoborowej ma symbolizować kontynuację linii uzurpatorów od Jana XXIII. Żaden prawdziwy papież nie może nauczać herezji, a zatem każdy „papież” po 1958 roku, który promuje błędy (jak wolność religijną czy ekumenizm), jest automatycznie uzurpatorem. Cytowanie takiego „orędzia” jako autorytetu jest równoznaczne z przyjęciem systemowej apostazji. Po trzecie, obecność kard. Konrada Krajewskiego – znanego z działań „miłosierdzia” w stylu Bergoglijskim – potwierdza, że wydarzenie to jest częścią oficjalnej propagandy neo-kościoła.
Poziom językowy: Psychologizacja Ewangelii i humanistyczna retoryka
Język homilii jest charakterystyczny dla modernistycznej homiletyki: zamiast słów o grzechu, sądzie ostatecznym, łasce i odkupieniu, słyszymy terminologię psychologiczną. „Podstawowy błąd atrybucji” – to pojęcie z psychologii społecznej, które redukuje moralne problemy do błędów poznawczych. Ewangelia nie mówi o „błędach oprogramowania”, lecz o grzechu, który jest buntem przeciwko Bogu i wymaga pokuty i nawrócenia przez Chrystusa. Użycie takiego języka jest świadomym działaniem mającym na celu usunięcie wymiaru nadprzyrodzonego z życia chrześcijańskiego. Słowa ks. Bajora: „Chcesz otrzymywać dobro, rozdaj je, chcesz spotykać się ze zrozumieniem, rozsiewaj wokół siebie życzliwość” – to czysty moralizm, przypominający nauki humanistyczne, a nie Ewangelię. Brak tu jakiejkolwiek wzmianki o konieczności stanu łaski, sakramentów, ofiary Mszy św., czy życia w łasce. Nawet zasada złotego regułki (Mt 7,12) jest tu przedstawiona jako „dobry program”, a nie jako nakaz Chrystusa, który wymaga wierności całego Prawa Bożego i łaski. Język jest asekuracją i biurokratycznym etykietowaniem – „wielkopostne postanowienie jako duchowy kwiat” – co jest pojęciem pozbawionym treści teologicznej. W całej homilii nie pojawia się słowo „grzech”, „piekło”, „zbawienie”, „krzyż”, „ofiary”, „łaska”. To nie jest przypadek, ale systemowa demitologizacja.
Poziom teologiczny: Odrzucenie prawdziwego nauczania Kościoła o pokucie i ofierze
Prawdziwe nauczanie Kościoła o Wielkim Poście i postanowieniach wielkopostnych jest zupełnie inne. Pokuta (metanoia) to nie tylko zmiana zachowania, ale radykalne nawrócenie do Boga, odrzucenie grzechu, praktyka umartwienia ciała i duszy, oraz współpraca z łaską. Sobór Trydencki (sesja XIII) naucza, że pokuta jest sakramentem, w którym Kościół rozgrzesza grzesznika przez moc danej mu przez Chrystusa. Msza św. jest ofiarą przebłagalną, a nie „spotkaniem” czy „eucharystią” jako wspólną ucztą. Wszystkie te elementy są całkowicie pominięte. Zamiast tego, ks. Bajor proponuje „wstrzemięźliwość w słowach” jako główny program postu. To jest banalne i heretyckie, gdyż redukuje post do etykiety językowej, a nie do walki z grzechem, modlitwy, postu i miłosierdzia. Nawet jeśli etykieta językowa jest dobra, to bez fundamentu w łasce i ofierze Chrystusa jest tylko „głupstwem uboższego” (1 Kor 13,3). Ponadto, zasada złotego regułki (Mt 7,12) jest tu przedstawiona jako samodzielny „program”, podczas gdy w Ewangelii jest częścią kazania na Górze, które zaczyna się od błogosławieństw i obejmuje całe prawo Boże. Redukcja Ewangelii do jednej zasady moralnej jest heretyckim uproszczeniem. Prawdziwy post to współuczestnictwo w mękach Chrystusa (Kol 1,24), a nie „kwiat” ofiarowany Bogu w rozumieniu humanistycznym. „Kwiat” to raczej pojęcie z nowożytnej pobożności, a nie z katolickiej teologii ascetycznej.
Poziom symptomologiczny: Systemowa apostazja i odwrócenie od Tradycji
Homilia ks. Bajora jest nie tylko pojedynczym błędem, ale objawem systemowej apostazji, która trwa od soboru watykańskiego II. Milczenie o:
– Krzyżu i Ofierze,
– Grzechu i sądzie ostatecznym,
– Sakramentach (zwłaszcza spowiedzi i eucharystii jako ofierze),
– Łasce i konieczności stanu łaski,
– Wierności Kościołowi katolickiemu (a nie sekcie posoborowej),
– Ostrzeżeniu przed herezją i apostazją,
– Roli Maryi jako Matki Kościoła i Krzyżowej Drogi,
– Świętych (poza kultem „św.” Jana Pawła II),
– Aniołach i demonach (w kontekście walki duchowej),
– Ewangelii jako objawienia, a nie tylko „programu etycznego”,
– Wymaganiach moralnych Dekalogu (wprost),
– Niezmienności doktryny,
– Potępieniu modernizmu ( Pius X, „Lamentabili sane exitu”),
– Odrzuceniu wolności religijnej i ekumenizmu (Syllabus Errorum Piusa IX),
– Krytyce kultu jednostki (Jan Paweł II jako idol),
– Odrzuceniu uzurpatorów („papieży” po 1958).
To milczenie nie jest przypadkowe – jest celowym odwróceniem od Tradycji i wprowadzaniem nowej religii, humanistycznego chrześcijaństwa, które jest sprzeczne z katolicyzmem. Użycie psychologii, zamiast teologii, to typowe dla modernizmu, który chce zredukować wiarę do doświadczenia subiektywnego i moralności społecznej. Nawiązanie do „papieskiego orędzia” Leona XIV (którego nie ma) pokazuje, jak głęboko zakorzeniona jest dezinformacja. Leon XIV nie istnieje w prawdziwym Kościele; każdy „papież” po Piusie XII (który zmarł w 1958) jest uzurpatorem. Msza przy grobie heretyka (Jan Paweł II) jest aktem bałwochwalstwa i schizmy.
Konfrontacja z niezmienną doktryną katolicką
Prawdziwa katolicka homilia na Wielki Post powinna:
1. Wzywać do pokuty za grzechy, zwłaszcza za apostazję i modernizm.
2. Przypominać o krzyżu i ofierze Chrystusa, a nie tylko o etyce.
3. Wskazywać na sakrament pokuty jako konieczność.
4. Mówić o walkach z światem, ciałem i diabłem.
5. Wzywać do odzyskania wiary integralnej, wiernej Tradycji.
6. Potępiać herezje i apostazję współczesnego „kościoła”.
7. Przypominać o nieomylności Kościoła i konieczności poddania się Magisterium sprzed 1958.
8. Ostrzegać przed fałszywymi objawieniami (Fatima, Medjugorje) i fałszywymi „świętymi” (Jan Paweł II, Faustyna itp.).
9. Wskazywać na jedność Kościoła i odrzucać ekumenizm.
10. Mówić o potępieniu ofiary niegodnej (1 Kor 11,27-29) i konieczności stanu łaski przed Mszy.
Nic z tego nie ma w homilii ks. Bajora. Jest to czysty humanizm, który może być przyjęty przez każdego, nawet niekatolika. To właśnie cel rewolucji soborowej: uczynić Kościół przychylnym światu, usunąć krzyż, a zastąpić go moralnością społeczną.
Ostateczna ocena: Bałwochwalstwo i demitologizacja
Msza odprawiana przy grobie heretyka (Jan Paweł II) jest świętokradztwem i bałwochwalstwem. Ksiądz Bajor, uczestnicząc w tym, popiera kult fałszywego „świętego” i systemową apostazję. Jego kazanie, pozbawione teologii krzyża, redukuje Ewangelię do psychologii i etyki, co jest heretyckim uproszczeniem. Cytowanie „papieskiego” orędzia nieistniejącego „Leona XIV” jest aktem dezinformacji. Całe wydarzenie jest częścią operacji psychologicznej mającej na celu utrwalenie wiernych w błędzie, że „Kościół” po soborem to ciągle ten sam Kościół, a jego „papieże” są prawdziwymi Następcami Piotra. W rzeczywistości, każdy, kto przystaje do tych struktur, oddziela się od prawdziwego Kościoła katolickiego. Wielki Post powinien być czasem wyrzeczenia się współudziału w tej apostazji, powrotu do Tradycji i walki o wiarę, a nie czasem neutralnej moralizacji.
Za artykułem:
Ks. Bajor: wielkopostne postanowienie to duchowy kwiat dla Boga (vaticannews.va)
Data artykułu: 26.02.2026



