Radosław Sikorski wypowiadający się w Sejmie o polityce zagranicznej bez odniesienia do Chrystusa Króla

Polska bez Chrystusa Króla – laiczna wizja Sikorskiego

Podziel się tym:

Portal „Gość Niedzielny” (26 lutego 2026) publikuje wystąpienie szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego w Sejmie, w którym przedstawia expose polityki zagranicznej, kładąc nacisk na bezpieczeństwo, współpracę z USA i UE oraz pomoc dla Ukrainy. Sikorski deklaruje: „Będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki. Ale nie możemy być frajerami”, podkreślając suwerenność i interes narodowy. Wystąpienie, całkowicie pozbawione odwołań do Chrystusa Króla i prawa Bożego, jest symptomaticzne dla apostatycznego państwa, które porzuca katolicką doktrynę społeczną na rzecz naturalistycznego pragmatyzmu.


Laiczna wizja bezpieczeństwa – odrzucenie panowania Chrystusa

Sikorski rozpoczyna od stwierdzenia: „Sytuacja jest poważna. Świadomość niebezpieczeństwa może paraliżować lub mobilizować”, a kończy apelem: „Polska silna, zamożna i solidarna”. Cały wykład opiera się na pojęciach „bezpieczeństwo”, „interes narodowy”, „współpraca”, „inwestycje”. Brakuje fundamentalnego katolickiego założenia, że prawdziwe bezpieczeństwo i pokój są możliwe jedynie w Królestwie Chrystusa. Jak naucza encyklika Quas Primas Piusa XI (1925): „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Sikorski nie tylko nie uznał panowania Chrystusa, ale w ogóle nie wzmiankuje o Nim, traktując państwo jako czysto świecki byt. To odrzucenie Christus Dominus jest sprzeczne z niezmienną doktryną: „Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkich ludzi… państwa podlegają władzy Chrystusa” (Quas Primas). Bez tego fundamentu cała polityka staje się budowaniem na piasku – co w świetle obecnych zagrożeń jest grzechem porzucenia Boga przez społeczeństwo.

Naturalizm ekonomiczny – bałwochwalstwo zysku

Sikorski wielokrotnie powraca do ekonomicznych korzyści członkostwa w UE: „wartość całego polskiego eksportu sięga 350 mld euro”, „największy kontrakt eksportowy w historii Polskiej Grupy Zbrojeniowej – 54 armatohaubic Krab za trzy miliardy złotych”, „środki SAFE… na inwestycje w produkcję przemysłową w dziedzinie obronności”. Język całkowicie materialistyczny, gdzie dobrem najwyższym jest wzrost PKB, eksport, zyski. To dokładne wcielenie błędu potępionego w Syllabus of Errors Piusa IX (1864): „Wszystkie prawa człowieka… mają źródło w materialnych siłach” (błąd 60) oraz „Wszystkie prawa pochodzą od państwa, które jest źródłem wszystkich praw” (błąd 39). Katolicka doktryna społeczna naucza, że gospodarka ma służyć człowiekowi, a nie być celem samym w sobie. Sikorski nie wspomina o sprawiedliwości społecznej, dobru wspólnym, czy zasadzie pomocniczości w katolickim rozumieniu – tylko o „konkurencyjności”, „inwestycjach”, „rynku”. To bałwochwalstwo zysku, oskarżane przez św. Piusa X w Lamentabili sane exitu jako przejaw modernizmu, który redukuje religię do moralności naturalnej, a moralność do sukcesu ekonomicznego.

Ekumenizm i relatywizm w polityce międzynarodowej

Sikorski mówi o współpracy z Izraelem: „Uznajemy nienaruszalne prawo Izraela do obrony… Podkreślamy wymóg stosowania się do przepisów prawa międzynarodowego”, oraz o Palestynie: „stworzyć warunki, w których państwo palestyńskie… będzie mogło skutecznie sprawować kontrolę nad swoim terytorium”. Takie sformułowania, pozornie neutralne, w rzeczywistości przyjmują relatywistyczną, ekumeniczną pozycję, która stawia żydowską i muzułmańską wiarę na równi z katolicyzmem. W pliku „Fałszywe objawienia fatimskie” czytamy: „Nieprecyzyjne sformułowanie 'nawrócenie Rosji’ (bez wskazania na katolicyzm) otwiera drogę do relatywizmu religijnego”. Tutaj mamy podobny relatywizm: państwo izraelskie (które oficjalnie nie uznaje Chrystusa) i państwo palestyńskie (muzułmańskie) są traktowane jako równoprawne podmioty w polityce międzynarodowej, bez odwołania do jedynego prawdziwego wyznania. To konsekwencja odrzucenia extra ecclesiam nulla salus. Syllabus potępia błąd: „Każdy może w każdej religii znaleźć drogę do zbawienia” (błąd 16). Sikorski, nie wspominając o misji katolickiej ani o konieczności nawrócenia, popada w tę samąHerezję.

Bunt przeciwko suwerenności Kościoła – Syllabus of Errors w akcji

Wystąpienie Sikorskiego jest pełne deklaracji suwerenności Polski, jej niezależności od „innych”, od „Moskwy”, od „Berlina”. Ale suwerenność ta jest absolutnie laicka, odcinana od Boga. Syllabus potępia: „Państwo jest źródłem wszystkich praw” (błąd 39), „Kościół nie ma prawa do władzy czasowej” (błąd 24), „Kościół powinien być oddzielony od państwa” (błąd 55). Sikorski nie tylko nie odwołuje się do Kościoła, ale jego polityka jest realizacją dokładnie tych błędów: państwo jako samowystarczalny byt, decydujący o sobie bez Boga. Nawet gdy mówi o „wartościach”, nie precyzuje, że są one zakorzenione w prawie naturalnym i objawieniu. To typowy modernistyczny sekularizm, demaskowany przez Piusa IX: „Kościół nie ma prawa definiowania, że religia katolicka jest jedyną prawdziwą” (błąd 21). Polska Sikorskiego jest państwem, które nie tylko nie uzna tego prawa, ale w ogóle nie widzi potrzeby religii w życiu publicznym – co jest wypełnieniem błędu 77: „Nie jest już konieczne, by religia katolicka była jedyną religią państwa”. Apostazja jest kompletna.

Apostazja w działaniu – brak katolickiej tożsamości Polski

Najbardziej bolesne jest milczenie Sikorskiego o katolickim dziedzictwie Polski. Nie ma słowa o Chrystusie Królu, o Maryi, o świętych, o roli Kościoła w historii Polski. Nawet gdy mówi o „suwerenności”, nie wspomina, że jedyną prawdziwą suwerennością jest suwerenność Boga nad narodami. Encyklika Quas Primas naucza: „Jeżeli ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa”. Sikorski czyni dokładnie odwrotnie: buduje suwerenność bez Chrystusa, co jest grzechem czarownictwa (1 Sm 15,23). Jego polityka jest realizacją ostrzeżenia św. Piusa X w Lamentabili: „Kościół jest wrogiem postępu… prawda zmienia się wraz z człowiekiem” (błędy 57, 58). Sikorski podąża za „postępem” – UE, NATO, technologią – ale odrzuca niezmienną prawdę. To ostateczny owoc modernizmu, który – jak pisał Pius X – jest „syntezą wszystkich błędów”. Polska pod rządami takiej dyplomacji staje się częścią „hydra apostazji”, o której mówi plik „Fałszywe objawienia fatimskie”: „główne niebezpieczeństwo: modernistyczną apostazję w łonie Kościoła od początku XX wieku”. Sikorski, jako polityk państwa postsoborowego, jest jej pełnym wyrazem.
Jedynym lekarstwem na tę duchową plagę jest powrót do niezmiennej Tradycji, publiczne uznanie Chrystusa Króla nad Polską i całym światem, oraz odrzucenie laickiego, naturalistycznego modelu państwa. Jak pisze Pius XI: „Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe… ale obejmuje także sprawy doczesne, ponieważ Chrystus otrzymał od Ojca nieograniczone prawo nad wszystkim, co stworzone”. Bez tego fundamentu każda polityka, nawet najbardziej „skuteczna”, jest grzechem i drogą do zagłady.


Za artykułem:
Expose Sikorskiego: Będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki. Ale nie możemy być frajerami
  (gosc.pl)
Data artykułu: 26.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.