Portal „OSV News” podaje słowa jezuity, ks. Hansa Zollnera, dyrektora Instytutu Antropologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, który stwierdza, że duchowa reakcja Kościoła na wykorzystywanie seksualne jest „niewystarczająco rozwinięta”. Zollner, uznawany za wiodącego światowego eksperta w tej dziedzinie, wzywa katolików do modlitwy za ofiary przemocy seksualnej w okresie Wielkiego Postu, twierdząc, że choć prawo kanoniczne i analizy psychologiczne są rozwinięte, brakuje „duchowej dyskusji” i modlitwy. Przyznaje, że na konferencjach, gdy pyta, kiedy uczestnicy ostatnio modlili się za ofiary, „przeważnie następuje całkowite milczenie”. Jego rozwiązaniem jest zwiększenie modlitwy, edukacji i świadomości na wszystkich poziomach.
Ostatnie zdanie streszczenia: Wypowiedź Zollnera, redukując katolicką odpowiedź na najcięższe grzechy do pobożnego sentymentalizmu i psychologii, demaskuje duchową karłowatość struktury, która utraciła królestwo Chrystusa i Jego prawo.
Redukcja problemu grzechu do psychologii i sentymentalizmu
Zollner, reprezentując soborową „eklezjologię” odwołującą się do „wspólnoty wierzących”, całkowicie pomija fundamentalną katolicką zasadę: grzech publiczny, zwłaszcza ciężki i skandaliczny, wymaga publicznej kary kanonicznej, włącznie z ekskomuniką. Jego język – „molestowni” (ofiary wykorzystania), „duchowa dyskusja”, „edukacja i świadomość” – jest językiem psychologii społecznej i nowoczesnego humanitaryzmu, a nie prawa kanonicznego i teologii moralnej. Katolicka odpowiedź na grzech jest jednoznaczna: “Si quis obdormierit in peccato, non accipiat communionem” (jeśli ktoś umrze w grzechu, niech nie przyjmuje Komunii Świętej). Milczenie Zollnera o konieczności publicznego osądu i wykluczenia sprawców z komunii świętej jest bezpośrednim zaprzeczeniem nauczania św. Pawła (1 Kor 5, 11-13) i wszystkich Ojców Kościoła. Problem nie leży w braku „modlitwy”, ale w braku sprawiedliwości i wierności prawu Bożemu, które są warunkiem skuteczności modlitwy (Ps 50, 19: „Tylko pokornie wyznaję winy, odpuść mi winy grzechu mojego”). Redukując sprawę do „duchowej dyskusji”, Zollner czyni z grzechu przedmiot akademickiej debaty, a nie czynu wymagającebojcowego działania kościelnego.
Pominięcie królestwa Chrystusa i Jego prawa
Najbardziej wymownym milczeniem w wypowiedzi Zollnera jest całkowite pominięcie królewskiej godności Chrystusa i Jego prawa nad społeczeństwem. Dla katolicyzmu przedsoborowego, jak głosi encyklika Piusa XI Quas Primas, „Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkich ludzi” i „nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania”. Zollner, jako jezuita współczesny, operuje w kategoriach „duchowej dyskusji” i „edukacji”, całkowicie wykluczając konieczność publicznego i oficjalnego uznania prawa Chrystusa Króla przez państwa i instytucje. Syllabus błędów Piusa IX potępia jako błąd nr 55: „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła”. W kontekście wykorzystywania, katolicka odpowiedź wymagałaby nie tylko modlitwy, ale i odzyskania przez Kościół wolności od władzy świeckiej, aby móc swobodnie sądzić i karać swoich synów, zgodnie z prawem Bożym. Milczenie o tym jest apostazją eklezjologiczną. Zollner proponuje „modlitwę”, podczas gdy Kościół powinien domagać się, aby władze świeckie uznały nadrzędność prawa kanonicznego w sprawach moralnych i aby sam Kościół, wolny od nacisków, stosował surowe kary. Jego propozycja jest biernym konsumpcjonizmem duchowym, a nie aktywnym panowaniem Chrystusa.
Język herezji: „duchowa dyskusja” zamiast rozstrzygnięcia doktrynalnego
Formuła Zollnera, iż Kościół musi „zwracać większą uwagę na duchową dyskusję na temat wykorzystywania seksualnego”, jest językiem modernizmu potępionym w Lamentabili sane exitu (1907). Błąd nr 6: „Kościół słuchający współpracuje w taki sposób z nauczającym w określaniu prawd wiary, iż Kościół nauczający powinien tylko zatwierdzać powszechne opinie Kościoła słuchającego”. Zollner przenosi decyzję o naturze grzechu i odpowiedzi na nie z Magisterium (które ma definiować grzech i karę) do „duchowej dyskusji” wspólnoty. To jest dokładnie herezja modernistyczna: wiara i moralność stają się produktem zbiorowej refleksji, a nie przyjęcia objawionej prawdy. Katolicka odpowiedź na wykorzystywanie jest niezmienna: jest to grzech ciężki, skandal, który ipso facto wyklucza z komunii świętej (kanon 915), a sprawca, jeśli jest duchownym, podlega natychmiastowej degradacji i wydaniu na sąd świecki (can. 1395 §2). „Dyskusja” jest niedopuszczalna, bo dotyczy faktów objawionych i niezmiennego prawa naturalnego. Język Zollnera jest językiem relatywizmu, który traktuje moralność jako przedmiot negocjacji, a nie obowiązku.
Symptomatologia: taśmy konferencyjne zamiast trybunałów pokutnych
Fakt, że Zollner pyta na konferencjach o modlitwę, a nie o stosowanie kar, jest objawem systemowej choroby. Pokazuje, że struktura, w której działa, zastąpiła sądy pokutne i dyscyplinarnie (które w Kościele przedsoborowym były codziennością) panelami dyskusyjnymi i sesjami edukacyjnymi. To jest właśnie „duchowa reakcja” sekty posoborowej: zastąpienie sprawiedliwości terapeutyką, a kary – coachingiem. W prawdziwym Kościele, gdy wybuchł skandal z wykorzystywaniem w jakimś zakonie, następowała natychmiastowa interwencja biskupa, a sprawcy byli publicznie degradowani i wydawani na sąd świecki. Dziś mamy „konferencje”, „raporty”, „instytuty badawcze” (jak IADC Zollnera) i „wsparcie psychologiczne”. To jest bałwochwalstwo nauki i psychologii, gdzie Bóg i Jego prawo są zastępowane przez ludzkie metody i „duchową dyskusję”. Milczenie Zollnera o konieczności powrotu do publicznego i surowego stosowania kanonów (np. can. 1395 §2) jest najcięższym oskarżeniem o jego (i struktury, którą reprezentuje) współudział w apostazji. Jego wezwanie do modlitwy jest hipokryzją, gdy sam i jego struktura blokują skuteczną modlitwę, odmawiając wykonania warunku: „Jeśli wy będziecie wierni Moim przykazaniom, pozostaniecie w mojej miłości” (J 15, 10). Bez sprawiedliwości, modlitwa jest niewysłuchana (Iz 1, 13-17).
Za artykułem:
27 lutego 2026 | 10:06Ks. Zollner: duchowa reakcja wobec molestownych jest niewystarczająca (ekai.pl)
Data artykułu: 27.02.2026




