Królestwo Chrystusa vs. kult Mammona: rolnik protestuje przed umową UE-Mercosur

Mercosur: Bałwochwalstwo Kapitalizmu przeciwko Dobru Wspólnemu

Podziel się tym:

Portal Opoka informuje, że Komisja Europejska, omijając brak zgody Parlamentu Europejskiego, podjęła decyzję o tymczasowym stosowaniu kontrowersyjnej umowy handlowej UE-Mercosur. Umowa, która ma stworzyć rynek 720 milionów ludzi i przynieść oszczędności na cłach, w praktyce przyniesie ogromne zyski koncernom motoryzacyjnym (Volkswagen, BMW, Mercedes-Benz) oraz farmaceutycznym (Bayer) – szacowane na 33 mld euro do 2040 roku, czyli ponad 94% potencjalnych korzyści. Jednocześnie umowa jest niekorzystna dla unijnych rolników, którzy muszą przestrzegać surowych norm ekologicznych i zdrowotnych, podczas gdy producenci z Brazylii i Argentyny mogą wysyłać do Europy produkty (jak wołowina z zakazanym hormonem estradiol) nie spełniające tych standardów. Spowodowało to masowe protesty rolników w Europie, w tym w Polsce i Francji, oraz skargę Parlamentu Europejskiego do Trybunału Sprawiedliwości UE. Decyzja KE, podejmowana wbrew demokratycznym procedurom i wbrew interesowi prawdziwego dobra wspólnego, jest kolejnym dowodem na to, że współczesne instytucje świeckie służą nie Bogu, ale idolem zysku, całkowicie odrzucając panowanie Chrystusa nad społeczeństwem.


Faktograficzna dekonstrukcja: demokracja zlekceważona, zyski dla korporacji, straty dla rolników

Artykuł przedstawia zestaw faktów, które same w sobie demaskują moralną zgnilizną współczesnego globalizmu. Komisja Europejska, pod przywództwem Ursuli von der Leyen, ogłosiła „tymczasowe stosowanie” umowy Mercosur po jej ratyfikacji przez parlamenty Urugwaju i Argentyny, mimo że Parlament Europejski nie wyraził zgody i zaskarżył umowę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Ta procedura, choć formalnie uzasadniana traktatami, jest w istocie ominięciem demokracji reprezentacyjnej i suwerenności narodów UE. Jak podkreśla artykuł, „największe zyski z umowy #Mercosur odnotują: sektor motoryzacyjny i maszynowy (głównie firmy Volkswagen, BMW, Mercedes-Benz) chemiczny i farmaceutyczny (głównie firma Bayer). Będzie to ok. 33 mld euro do 2040 roku, czyli >94% potencjalnych zysków”. To jednoznacznie pokazuje, że umowa służy interesom wielkiego kapitału transnarodowego, a nie obywatelom UE. Rolnicy, zmuszani do przestrzegania kosztownych norm ekologicznych, zostają wystawieni na nieuczciwą konkurencję z producentami z Ameryki Południowej, gdzie takie normy nie obowiązują. Dodatkowo, fakt dotarcia do Europy partii wołowiny z Brazylii zawierającej zakazany hormon wzrostu (estradiol) – mimo że umowa nie obowiązuje jeszcze oficjalnie – jest dowodem na to, że priorytetem jest zysk, a nie zdrowie i bezpieczeństwo konsumentów. Protesty rolników, od „Chłopskiej rewolty” we Francji po działania w Polsce, są naturalną reakcją na to niesprawiedliwe porozumienie, które niszczy tradycyjne sektory gospodarki na rzecz korporacyjnego molocha.

Język i retoryka: neutralny ton ukrywający moralną zgniliznę

Artykuł, typowy dla dziennikarstwa informacyjnego, używa neutralnego, faktograficznego języka, co jest charakterystyczne dla świeckich mediów, które unikają oceny moralnej. Opisuje decyzje KE, statystyki zysków, protesty, incydenty z jakością produktów – wszystko w tonie „obiektywnego” relacjonowania. Jednak samo dobór faktów i ich układ demaskuje ukrytą agendę. Użycie słów takich jak „niekorzystna”, „protesty”, „zakazany hormon” nie jest przypadkowe – wskazuje na negatywne konsekwencje, które autor, nie posługując się językiem moralnym, pozostawia do odczytania dla czytelnika. Brak bezpośredniego osądu etycznego jest właśnie symptomem apostazji: współczesny świat nie chce widzieć grzechu w działaniu państwa i korporacji, redukując wszystko do kategorii ekonomicznych czy politycznych. Ten asekuracyjny, biurokratyczny język jest narzędziem relatywizmu, który zaciera różnicę między dobrem a złem, między sprawiedliwością a niesprawiedliwością. Kościół, nauczający przez wieki, że prawa i decyzje państwa muszą być zgodne z prawem Bożym, widziałby w tej umowie nie tylko błąd gospodarczy, ale grzech społeczny – bałwochwalstwo Mammona, które stawia zysk przed godnością człowieka i dobro wspólnym.

Teologiczna konfrontacja: panowanie Chrystusa vs. panowanie Mammona

Z perspektywy niezmiennej doktryny katolickiej, umowa UE-Mercosur jest bezpośrednim przejawem odrzucenia panowania Chrystusa Króla nad społeczeństwem, którego nauczał Pius XI w encyklice *Quas Primas* (1925): „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tą władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”. Syllabus of Errors Piusa IX (1864) potępia dokładnie takie stanowisko, które umowa Mercosur ilustruje:
– Błąd 55: „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” – w praktyce umowy, państwo (lub supra-państwowe struktury jak KE) działa całkowicie autonomicznie, bez odniesienia do prawa Bożego czy etyki chrześcijańskiej.
– Błąd 42: „W przypadku konfliktujących praw, prawo świeckie ma pierwszeństwo” – KE stawia swoje decyzje handlowe ponad demokrację reprezentacyjną (Parlament Europejski) i nad zdrowie obywateli (hormony w wołowinie).
– Błędy 56-58: „Prawa moralne nie potrzebują sankcji boskich; nauki moralne mogą i powinny oddalać się od autorytetu kościelnego” – umowa, promując bezgraniczny handel bez względu na konsekwencje społeczne i środowiskowe, jest realizacją właśnie takiego naturalizmu, gdzie dobro wspólne definiowane jest przez siłę rynkową, a nie przez prawo naturalne zapisane w sercu człowieka.

Ponadto, Pius XI w *Quas Primas* nauczał, że „nieodłącznym od panowania Chrystusa jest, aby państwo opierało swoje prawo na prawie Bożym” i że „władza świecka nie może być używana wbrew prawu Bożemu”. Umowa Mercosur, pozwalająca na handel towarami produkowanymi w warunkach niesprawiedliwości społecznej i ekologicznej, oraz ignorująca wolę demokratycznie wybranego parlamentu, jest aktem buntu przeciwko temu nauczaniu. To nie jest jedynie błąd gospodarczy, lecz herezja polityczna – odrzucenie supremacji Chrystusa na rzecz suwerenności kapitału.

Symptomatologia: globalizm jako przejaw apostazji i kultu Mammona

Decyzja KE w sprawie Mercosur nie jest izolowanym incydentem, lecz objawem systemowej apostazji Zachodu, o której mówił Pius IX w Syllabusie (błąd 80: „Rzymski Papież może i powinien pojednać się z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją”). Globalne struktury, takie jak Komisja Europejska, działają w duchu nowoczesnego liberalizmu, który – jak ostrzegał Pius X w encyklice *Pascendi Dominici gregis* (1907) – prowadzi do „syntezy wszystkich błędów”, czyli modernizmu. W tym przypadku modernizm objawia się jako:
1. **Utopienie suwerenności narodów** – decyzje podejmowane są przez nieodpowiedzialną biurokrację, nie przez demokratycznie wybrane parlamenty.
2. **Kult zysku jako najwyższej wartości** – 94% korzyści dla gigantów przemysłowych, podczas gdy drobni rolnicy są ofiarami.
3. **Relatywizacja prawa** – umowa pozwala na naruszanie norm zdrowotnych (hormony) i ekologicznych, bo „rynek musi być wolny”.
4. **Odrzucenie dobra wspólnego** – dobro wspólne, o którym nauczał Kościół (c.f. *Rerum Novarum* Leona XIII, *Quadragesimo Anno* Piusa XI), jest zastąpione przez dowód prywatnych korporacji.

To wszystko jest realizacją proroctwa Piusa XI w *Quas Primas*: „Gdy poza tym w Roku Jubileuszowym przypada szesnastowiekowa rocznica Soboru Nicejskiego, tym chętniej poleciliśmy uczcić to dziejowe zdarzenie i Sami wspomnieliśmy o nim w Watykańskiej Bazylice, ponieważ Sobór ten orzekł i jako prawdę wiary katolickiej wiernym do wierzenia podał, że Jednorodzony Syn Boży jest współistotny z Ojcem, a zarazem, stawiając w skład wiary czyli Symbol słowa: «którego królestwa nie będzie końca», potwierdził królewską godność Chrystusa Pana”. Panowanie Chrystusa oznacza, że wszystkie sprawy ludzkie – włączając w to handel międzynarodowy – muszą być podporządkowane prawu Bożemu i służyć zbawieniu dusz. Mercosur jest przeciwieństwem: służy zyskowi, niszczy wspólnoty lokalne, promuje niesprawiedliwość. To kult Mammona, który – jak mówi Pismo Święte – „przeskakuje przez mur” (Mt 4,8-10) i kusi królestwami świata.

Kościół katolicki, wierny tradycji sprzed 1958 roku, musi potępić taką umowę jako sprzeczną z prawem naturalnym i objawionym. Katolik, jako obywatel, ma obowiązek sprzeciwu wobec prawa niesprawiedliwego (Dz 5,29). Niestety, współczesne struktury posoborowe, odrzucając panowanie Chrystusa, milczą lub nawet popierają takie porozumienia, jak to zrobił „papież” Franciszek (Bergoglio), który w 2015 roku poparł umowę handlową UE z USA (TTIP), mimo jej sprzeczności z nauczaniem społecznym Kościoła. To kolejny dowód na apostazję.

Tylko w Królestwie Chrystusa może być prawdziwy pokój i sprawiedliwość. Wszelkie umowy handlowe, które nie służą dobru wspólnemu, a jedynie wąskim interesom korporacyjnym, są sprzeczne z Ewangelią i należy je odrzucić.


Za artykułem:
Nie ma zgody Parlamentu Europejskiego, ale umowa z Mercosur będzie stosowana
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 27.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.