Portal EWTN News informuje o rozwiązaniu sporu finansowego między amerykańskimi biskupami (USCCB) a Departamentem Stanu USA dotyczącego funduszy na resocjalizację uchodźców. Po zamrożeniu kontraktów przez administrację Trumpa w 2025 roku, USCCB pozwało rząd o zaległe płatności. Po otrzymaniu pełnej zapłaty (szacunkowo ponad 24 mln USD) biskupi dobrowolnie wycofali pozew w styczniu 2026 roku, kończąc czterodecalenną współpracę z rządem w tej dziedzinie. Arcybiskup Broglio określił to jako „bolesny koniec” partnershipu, zachęcając jednocześnie katolików do poszukiwania „nowych sposobów pomocy”. Analiza ujawnia, że cała sprawa stanowi symptomatyczne przejawienie apostazji współczesnego hierarchatu, który zamiast głosić Królestwo Chrystusa, upowszechnia naturalistyczny humanitaryzm całkowicie oddzielony od nadprzyrodzonych celów Kościoła.
Poziom faktograficzny: Współpraca z państwem jako idolatria świeckiego państwa
Artykuł potwierdza, że przez 45 lat USCCB działało jako wykonawca polityki migracyjnej rządu USA, otrzymując ponad 95% środków z federalnego budżetu. W latach Bidena przekazywano rocznie ponad 100 mln USD, a za Trumpa I – ponad 45 mln USD rocznie. Ta całkowita zależność finansowa od państwa demaskuje fundamentalny błąd: Kościół podporządkowuje się świeckiemu władcy w sprawie, która bezpośrednio dotyczy dusz ludzkich. Jak nauczał Pius IX w Syllabusie Errorum (punkt 55): „Kościół powinien być oddzielony od Państwa, a Państwo od Kościoła”. Współpraca taka jest nie tylko sprzeczna z niepodległością Kościoła, ale czyni go narzędziem polityki, której celem jest nie zbawienie dusz, a jedynie materialna troska o ciała.
Poziom językowy: Naturalistyczny język „pomocy” całkowicie pozbawiony sensu nadprzyrodzonego
Język użyty przez biskupów („life-sustaining partnership”, „essential services”, „difficult decision”) jest czysto świeckim, humanitarnym żargonem. Brak choćby wzmianki o sakramentach, modlitwie, nawróceniu czy stanowi łaski uchodźców. To świadczy o całkowitym przejściu na pozycję organizacji humanitarnej, a nie misji zbawczego Kościoła. Jak ostrzegał Pius XI w encyklice Quas Primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… zburzone zostały fundamenty pod tą władzą”. Język biskupów jest dokładnym odzwierciedleniem tej usuniętej podstawy – mówią tylko o „usługach”, nie o prawdzie, która prowadzi do zbawienia.
Poziom teologiczny: Milczenie o Królestwie Chrystusa na rzecz programu świeckiego państwa
Najcięższym grzechem biskupów jest całkowite przemilczenie fundamentalnej prawdy: pomoc bliźnim musi być przejawem miłości Bożej i prowadzić do zbawienia dusz. Pius XI w Quas Primas nauczał, że „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i że „nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania”. Biskupi amerykańscy, współpracując z państwem w jego programie migracyjnym, całkowicie odrzucają panowanie Chrystusa nad tym aspektem życia społecznego. Ich działanie jest sprzeczne z zasadą, że „Kościół nie może zależeć od czyjejś woli” (Pius XI). Ponadto, nie pytając o religijność uchodźców, nie dbają o ich dobro wieczne, co jest zaprzeczeniem misji Kościoła. Jak mówi św. Pius X w Lamentabili sane exitu (propozycja 63): „Kościół nie jest zdolny skutecznie obronić etyki ewangelicznej, ponieważ niezmiennie trwa przy swych poglądach”. Biskupi właśnie to robią – porzucają ewangeliczną etykę na rzecz etyki świeckiej, państwowej.
Poziom symptomatyczny: Systemowa apostazja ujawniona w akceptacji nowego ładu światowego
Cała sprawa jest symptomaticzna dla współczesnego „Kościoła” posoborowego, który całkowicie zaakceptował nowy ład światowy oparty na ideologii praw człowieka i świeckim humanitaryzmie. USCCB nie protestuje przeciwko samemu programowi uchodźców jako takiemu, tylko domaga się pieniędzy za jego realizację. To potwierdza, że hierarchat przyjął założenia liberalnego państwa opiekuńczego. Jak potępiał to Pius IX w Syllabusie (punkt 77): „W obecnych czasach nie jest już korzystne, aby religia katolicka była uznawana za jedyną religię państwową”. Biskupi amerykańscy, współpracując z rządem, który de facto promuje pluralizm religijny (przyjmując uchodźców z różnych wyznań bez próby ich nawrócenia), potwierdzają ten błąd. Ich walka dotyczyła tylko pieniędzy, nie zasad – co jest ostatecznym dowodem na ich całkowitą integrację z systemem, który Pius IX nazwał „pestami” (punkt IV Syllabusu). Ich „katolicyzm” sprowadza się do dostarczania usług logistycznych w ramach programu ustanowionego przez wrogich Kościołowi sił.
Konkluzja: Spór o fundusze ujawnia nie tyle kwestię finansową, co fundamentalną apostazję. Biskupi amerykańscy, zamiast głosić Królestwo Chrystusa Króla i dążyć do nawrócenia dusz, zaakceptowali rolę wykonawcy świeckiej polityki humanitarnej. Ich język, priorytety i całkowite milczenie o nadprzyrodzonych celach Kościoła dowodzą, że nie są już pasterzami, lecz menedżerami programów socjalnych. Jak napisał Pius XI: „Kto nie chce uznać panowania Chrystusa, ten staje się wygnańcem z Jego Królestwa”. Biskupi amerykańscy, współpracując z państwem w jego projektach bez odniesienia do Chrystusa, sami wykluczyli się z prawdziwego Królestwa i stali się współpracownikami „nowego ładu” odrzuconego przez nieomylne Magisterium.
Za artykułem:
U.S. bishops recover refugee resettlement funds, end lawsuit against State Department (ewtnnews.com)
Data artykułu: 26.02.2026



