Artykuł z portalu EWTN News (27 lutego 2026) gloryfikuje parafię City of St. Jude w Montgomery w Alabamie, podkreślając jej rolę podczas ruchu praw obywatelskich w USA w 1965 roku oraz jej współczesne funkcjonowanie w strukturach posoborowych. Tekst przedstawia parafię jako miejsce „podwójnie święte” („doubly sacred”) z powodu połączenia kultu Bożego z „walką o prawdziwą sprawiedliwość rasową i społeczną”. Jest to klasyczny przykład synkretyzmu, gdzie wartości naturalne i działania społeczne są sacralizowane, podczas gdy nadprzyrodzone dobro – zbawienie dusz – jest marginalizowane. Artykuł, w duchu soborowego ekumenizmu i humanitaryzmu, gloryfikuje współpracę z ruchem, którego przywódcy (jak Martin Luther King Jr.) byli wyznawcami heretyckich sekt protestanckich, a sam ruch miał silne wpływy komunistyczne i masoniczne. Pominięte zostaje fundamentalne nauczanie Kościoła, że jedyną prawdziwą sprawiedliwością jest ta, która płynie z posłuszeństwa prawu Bożemu i zjednoczeniu w jednym, katolickim Kościele. Parafia ta, funkcjonująca w ramach „neo-kościoła” (tzw. Kościoła posoborowego), nie jest ani „święta”, ani „katolicka” w prawdziwym znaczeniu, lecz przykładem apostazji, gdzie miłość bliźniego jest oddzielona od miłości Boga, a walka społeczna – od doktryny wiary.
Sacralizacja działań społecznych: herezja synkretyzmu
Artykuł otwiera się stwierdzeniem, że parafia jest „place set apart” i „doubly sacred” z powodu jej roli w ruchu praw obywatelskich. To jest bezprecedensowy przykład synkretyzmu, gdzie działania o charakterze czysto społecznym i politycznym są wyniesione do rangi sacrum. Kościół katolicki nigdy nie uznał żadnej sprawy społecznej za „świętą” w sensie liturgicznym lub doktrynalnym poza kultem Bożym i życiem łaski. Świętość pochodzi wyłącznie od Boga i jest nabywana przez łaskę uświęcającą, a nie przez zaangażowanie w jakikolwiek ruch społeczny, zwłaszcza taki, który – jak ruch praw obywatelskich – promował później aborcję, kontrolę urodzeń i inne zbrodnie przeciwko życiu. Encyklika Quas primas Piusa XI (1925) naucza wyraźnie, że Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe i że Chrystus „wstrzymał się zupełnie od wykonywania władzy” doczesnej podczas życia na ziemi („Nie odbiera rzeczy ziemskich Ten, który daje Królestwo niebieskie!”). Świętość parafii może wynikać jedynie z prawdziwej ofiary Mszy Świętej, życia sakramentalnego i głoszenia pełnej prawdy katolickiej – a nie z bycia „obozem” dla marzycieli społecznych. Uznanie takiego miejsca za „podwójnie święte” jest bluźnierstwem i przejawem kapłaniństwa laickiego, gdzie ludzie i ich działania są wynoszeni na ołtarz zamiast Boga.
Ekumenizm z heretykami: gloryfikacja Martin Luthera Kinga Jr.
Artykuł wymienia Martina Luthera Kinga Jr. jako jednego z przywódców marszów, nie wspominając o jego heretyckich poglądach. King był wyznawcą protestanckiej sekty baptystów, który odrzucał fundamentalne doktryny katolickie: wierzył w „braciańskie” pojęcie Kościoła (odrzucając jedność katolicką), promował ekumenizm religijny, a jego pisma (jak „Letter from Birmingham Jail”) wykazują relatywizm moralny i odrzucenie prawa naturalnego na rzecz „sprawiedliwości” zdefiniowanej przez ruch. Kościół katolicki nigdy nie może uznawać heretyków za współpracowników w dziele zbawienia. Jak mówi św. Pius X w Pascendi Dominici gregis (1907), moderniści „chcą zniszczyć religię objawioną i zastąpić ją naturalną, wewnętrzną”. King reprezentował dokładnie taki naturalizm religijny. Podczas gdy Pius IX w Syllabusie błędów potępia błąd nr 18: „Protestantyzm jest niczym innym jak tylko inną formą tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej”, artykuł traktuje protestanckiego heretyka z szacunkiem. To jest ekumenizm herezji, który jest potępiony przez Kościół. Prawdziwa sprawiedliwość rasowa może być osiągnięta jedynie poprzez nawrócenie do jednego, katolickiego Kościoła, a nie poprzez sojusz z sekciarzami.
Pominięcie prymatu Praw Bożych nad prawami człowieka
Artykuł operuje kategoriami „civil rights” (praw obywatelskich) i „racial justice” (sprawiedliwości rasowej) bez odniesienia się do katolickiej hierarchii wartości. Prawa człowieka, w rozumieniu oświeceniowym, są sprzeczne z prawem Bożym, gdyż nadają człowiekowi autonomię od Boga. Pius IX w Syllabusie błędów potępia błąd nr 39: „Państwo, jako źródło i początek wszystkich praw, jest obdarzone pewnym prawem nieograniczonym żadnymi granicami”. Kościół uczy, że jedynym prawem absolutnym jest prawo Boże, a prawa obywatelskie są podporządkowane prawu naturalnemu i prawu boskiemu. Walka o sprawiedliwość rasową, jeśli nie jest osadzona w kontekście zbawienia dusz i posłuszeństwa Kościołowi, jest jedynie działalnością filantropijną, która może prowadzić do utraty wiary. Encyklika Quas primas przypomina: „Królestwo Chrystusa […] wymaga od swych zwolenników […] aby zaparli się siebie samych i krzyż swój nieśli”. Artykuł milczy o krzyżu, o sakramentach, o konieczności łaski – a skupia się na „sprawiedliwości społecznej”, która bez Chrystusa jest jedynie sprawiedliwością farizeuszy.
Historia z czerwoną flagą: komunistyczne wpływy w ruchu
Wspomnienie o koncercie z udziałem Harry’ego Belafonte, Petera, Paula i Mary itp. jest symbolicznym aluzją do kultury masowej i rozrywki, która często służyła jako narzędzie propagandy lewicowej. Ruch praw obywatelskich w USA miał silne wpływy komunistyczne (w tym finansowe) oraz masoniczne. Kosciół katolicki, w osobie Piusa IX i Piusa X, potępił masonerię i socjalizm jako „zarazę” (Syllabus błędów, encyklika Quanta cura). Parafia, współpracując z takim ruchem, staje się – nawet nieświadomie – narzędziem w rękach wrogów Kościoła. Historia Viola Liuzzo, białej kobiety zamordowanej przez Ku Klux
Za artykułem:
Decades after Civil Rights movement, Alabama parish gives ‘doubly sacred’ witness to faith, freedom (ewtnnews.com)
Data artykułu: 27.02.2026





