Portal EWTN News relacjonuje ujawnienie dokumentów z archiwum diecezji Brooklyn, które wykazują, że władze diecezjalne przez dekady ukrywały i bagatelizowały poważne oskarżenia o nadużycia seksualne księdza Patricka Sextona, działając w sprzeczności zarówno z prawem kanonicznym, jak i podstawowymi zasadami moralności naturalnej i objawionej. Artykuł, koncentrując się na aspekcie „transparentności” i „odpowiedzialności cywilnej”, całkowicie przemilcza teologiczny i duchowy wymiar tej zbrodni, nie dostarczając przy tym żadnej krytyki heretyckiej natury współczesnych struktur, które nazywa „Kościołem”. Jest to klasyczny przykład naturalistycznego i modernistycznego podejścia, które redukuje grzech i apostazję do problemu zarządzania i reputacji, całkowicie pomijając konieczność publicznego potępienia, ekskomuniki i powrotu do niezmiennej Tradycji.
Naturalistyczna redukcja zbrodni do kwestii zarządzania i reputacji
Artykuł przedstawia sprawę Sextona wyłącznie przez pryzmat procedur prawnych, „programów bezpieczeństwa” („safe environment program”) i „odpowiedzialności cywilnej”. Język jest biurokratyczny i asekuracyjny: „knowing of abuse allegations”, „civil accountability”, „transparency”. To jest typowe dla współczesnej sekty posoborowej, która – w ścisłym przeciwieństwie do katolickiej nauki – traktuje przestępstwa duchownych nie jako zbrodnie przeciwko Bogu i Kościołowi, wymagające natychmiastowej ekskomuniki i wydania sprawcy władzom świeckim (władza karania przysługuje Kościołowi), ale jako problemy „zarządzania ryzykiem” (risk management) i „reputacji instytucji”. W całym artykule nie pojawia się ani razu słowo „grzech”, „zbrodnia”, „excommunicatio”, ani odwołanie do sakramentu pokuty i konieczności publicznego wyrzeczenia się przez sprawcę. To demaskuje całkowity brak wiary w nadprzyrodzone realia grzechu, łaski i kary. W przeciwieństwie do tego, niezmienny Magisterium naucza, że przestępstwa duchowne, zwłaszcza takie obrzydliwe, wymagają natychmiastowego i jawnego działania ze strony władzy kościelnej. Jak mówi kanon 2197 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku: „Zbrodnie, które popełnione są z premedytacją i świadomością, są cięższe niż te, które popełnione są z nieuwagi lub niepełną świadomością”. A kanon 2314 §1 jasno stanowi, że za przestępstwa „wobec moralności” (którymi są nadużycia) duchowni podlegają karze pozbawienia urzędu i ekskomuniki. Milczenie o tym w artykule jest świadectwem herezji i apostazji.
Pominięcie herezji i apostazji współczesnych hierarchów
Artykuł cytuje list monsignora Otto Garcíi do „kardynała Josepha Ratzinger” (który w 2004 roku był już heretykiem i apostatem, uczestnicząc w heretyckich modlitwach ekumenicznych i negując dogmaty) oraz biskupa Nicholas DiMarzio i Thomasa Daily. Żaden z tych osób nie wyznawał integralnej wiary katolickiej. DiMarzio, jako biskup sekty posoborowej, odrzucał w praktyce dogmat o nieomylności papieża (gdyż uzurpator Jan XXIII i jego następcy są heretykami), a także wiarę w realną obecność Chrystusa w Mszy Trydenckiej (poprzez wprowadzenie Nowus Ordo). Ich „kanoniczne precept” i decyzje o „usunięciu z ministerstwa” są nieważne, ponieważ sami są poza Kościołem. Jak uczy św. Robert Bellarmin w dziele „De Romano Pontifice”, cytowanym w pliku [Obrona sedewakantyzmu]: „Piąta prawdziwa opinia jest taka, że Papież, który jest jawnym heretykiem, przestaje sam w sobie być Papieżem i głową”. To samo dotyczy biskupów, którzy są w komunii z heretyckimi uzurpatorem. Dlatego wszystkie „decyzje” te są jedynie performatywnym aktem heretyckiej struktury, nie mającym żadnej mocy w Kościele katolickim. Artykuł nie tylko nie demaskuje tej apostazji, ale traktuje te postacie jak prawowite autorytety, co jest bluźnierstwem.
Redukcja sakramentu pokuty i władzy biskupiej do psychologii i procedur
W opisie reakcji diecezji na oskarżenia nie ma ani słowa o sakramencie pokuty, konieczności publicznego wyrzeczenia się przez Sextona, jego ekskomunicy, ani o tym, że biskup (jeśli był prawdziwym biskupem, co jest mało prawdopodobne) miał obowiązek natychmiastowo go odsunąć i wydać sądownie. Zamiast tego czytamy o „removed from priestly ministry” (usunięciu z ministerstwa) w 1990 roku, które było „informalne”, i o „canonical precept” w 2004. To są terminy prawa kanonicznego sekty posoborowej, które nie mają nic wspólnego z prawem kanonicznym Kościoła katolickiego. W prawie przedsoborowym (KPK 1917) przestępstwa tak poważne jak molestowanie dzieci podlegały natychmiastowemu postępowaniu i karze pozbawienia stanu duchownego (kan. 2314). Brak takiego działania przez lata jest dowodem na to, że struktura, w której działał Sexton, nie jest Kościołem, ale organizacją przestępczą o charakterze religijnym. Artykuł przyjmuje za dobrą wiarę, że „usunięcie” w 1990 i 2004 roku było wystarczające, podczas gdy w Kościele katolickim sprawca takiego grzechu byłby od razu wykluczony z Kościoła i wydany władzom świeckim do kary, zgodnie z zasadą: „Czego Bóg połączył, człowiek nie rozłącza; ale grzech taki rozłącza” (por. św. Augustyn).
Świadectwo totalnej apostazji: brak wzmianki o Chrystusie Królu i sakramentach
Najbardziej wymownym dowodem na herezję i apostazję zarówno autora artykułu, jak i opisanych w nim struktur, jest całkowite milczenie o Chrystusie. W całym tekście nie ma ani jednego odwołania do Chrystusa jako Króla, do Jego Krwi zbawczej, do sakramentu pojednania, do obowiązku publicznego wyznania wiary. Problem jest sprowadzony do „przeciwdziałania nadużyciom” („preventing abuse”), „szkoleniom” („training”) i „badaniom tła” („background checks”). To jest dokładnie to, czego potępia Pius XI w encyklice *Quas Primas*: „gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”. Współczesna sekta posoborowa, której przedstawiciele są cytowani w artykule, całkowicie oddzieliła „religię” od życia publicznego, redukując ją do etyki społecznej i procedur. To jest właśnie „zeświecczenie”, o którym pisze Pius XI, które jest „zarazą” i „odstępstwem od Chrystusa”. Brak wezwania do publicznego czczenia Chrystusa Króla, brak modlitwy za nawrócenie sprawcy, brak wzmianki o Mszy Świętej jako ofierze przebłagalnej – to są objawy herezji.
Demaskowanie fałszywego ekumenizmu i relatywizmu w narracji
Artykuł, choć nie mówi wprost o ekumenizmie, swoim językiem i podejściem manifestuje relatywizm. Mówi o „instytucji religijnej” („religious institution”), nie o „Kościole katolickim”. Stawia na równi „instytucje religijne” z innymi, co jest potępiane w Syllabusie Errorum Piusa IX (błąd nr 18: „Protestantyzm jest niczym innym tylko inną formą tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej”). Używanie neutralnych terminów jak „instytucja” lub „diecezja” bez odróżnienia między prawdziwym Kościołem a seką posoborową jest formą herezji. Ponadto, nacisk na „transparentność” i „odpowiedzialność cywilną” sugeruje, że władza świecka ma być sędzią Kościoła, co jest potępione w Syllabusie (błęd 41, 42, 44). Kościół katolicki ma własną, nadprzyrodzoną jurysdykcję, której świecka władza nie może naruszać. Artykuł nie kwestionuje tego, że sprawa Sextona trafiła do sądu cywilnego, co pokazuje, że autor uznaje supremację władzy świeckiej nad sprawami duchownymi – to jest herezja.
Kontekst historyczny: operacja masoniczna i wymazanie Tradycji
Plik [Fałszywe objawienia fatimskie] wskazuje na „masońską operację „FATIMA”” jako przykład operacji psychologicznej przeciwko Kościołowi. Przypadek Sextona, z jego dekadami ukrywania i późniejszymi „programami bezpieczeństwa”, jest identycznym schematem: etap 1 – implantacja problemu (przestępstwa), etap 2 – negatywne uwiarygodnienie („kościół ukrywał”), etap 3 – przejęcie narracji przez modernistów („trzeba zmian, transparentności, niezależnych komisji”). Cała narracja w artykule służy podważeniu autorytetu Kościoła i wprowadzeniu świeckich mechanizmów kontroli. To nie jest przypadkowe. Jak pisze Pius IX w Syllabusie (błęd 19): „Kościół nie jest prawdziwym i doskonałym społeczeństwem, całkowicie wolnym, ani nie jest obdarzony własnymi i trwałymi prawami, nadanymi mu przez Boskiego Założyciela; ale należy, by władza cywilna definiowała, jakie są prawa Kościoła i granice, w których może je wykonywać”. Artykuł to właśnie realizacja tego błędu.
Wnioski: konieczność powrotu do Tradycji i odrzucenia sekty posoborowej
Przypadek Sextona nie jest anomalią, lecz logiczną konsekwencją apostazji struktury, która od 1958 roku zajmuje Watykan i parafie na całym świecie. Brak natychmiastowej ekskomuniki, brak publicznego potępienia, skupienie na „programach” zamiast na nawróceniu – to są owoce modernizmu, potępionego przez Piusa X w *Lamentabili sane exitu* (np. błąd 64: „Postęp nauk wymaga reformy pojęcia nauki chrześcijańskiej o Bogu…”). Prawdziwy Kościół katolicki, zgodnie z niezmiennym Magisterium, nie toleruje „przeciwdziałania nadużyciom” jako hasła, ale głosi: „Pokój możliwy jest jedynie w królestwie Chrystusa” (Pius XI, *Quas Primas*). Prawdziwy biskup, wierny Tradycji, natychmiastowo ekskomunikowałby Sextona i wydał go władzom świeckim do kary, jednocześnie wzywając wiernych do modlitwy i pokuty. Artykuł nie zawiera nawet cień takiej możliwości, ponieważ autor i cytowane przez niego struktury są częścią apostoastji. Jedynym lekarstwem jest całkowite odrzucenie współczesnej sekty posoborowej, powrót do Mszy Trydenckiej, do sakramentów udzielanych przez prawdziwych biskupów (przed 1958) i do niezmiennej wiary, której „modlitwa jest prawidłem wiary” (Pius XI). Bez tego każda „reforma” i „transparentność” są jedynie nową warstwą bałwochwalstwa i zaprzeczenia Chrystusowi Królowi.
Za artykułem:
Brooklyn Diocese knew of abuse allegations decades before barring priest from ministry, files show (ewtnnews.com)
Data artykułu: 20.02.2026


