Portal The Pillar relacjonuje bieżące wydarzenia w środowisku katolickim USA, prezentując je przez pryzmat naturalistycznego humanitaryzmu i całkowitego pominięcia fundamentalnych problemów doktrynalnych oraz sakramentalnych współczesnego „kościoła”. Artykuł, podpisany przez Eda Condona z 27 lutego 2026 r., skupia się na wydarzeniach takich jak anulowana nominacja aborcystki na Uniwersytecie Notre Dame, dane o konwersjach, sprawa biskupa Gnéba z Wybrzeża Kości Słoniowej oraz wewnętrzne sprawy struktury posoborowej w Rzymie. Wszystkie te wątki są przedstawione w języku biurokratycznym, pozbawionym oceny moralnej i teologicznej, normalizując tym samym apostazję. Najbardziej wymowny jest esej końcowy, który traktuje sprawę Notre Dame jako kwestię „dobrej wiadomości” i „znaczenia dla krajobrazu katolickiego”, podczas gdy w rzeczywistości jest to jedynie symptom głębokiej choroby: infiltracji modernistycznej ideologii w struktury nominalnie katolickie. Brak jakiejkolwiek wzmianki o herezjach, braku ważności sakramentów w nowej liturgii czy o faktycznym stanie apostazji jest najcięższym oskarżeniem.
1. Poziom faktograficzny: Pominięcie istoty problemu w sprawie Notre Dame
Portal informuje, że Susan Ostermann, jawna aborcystka i badaczka ds. globalnych spraw, nie objęła stanowiska dyrektora Instytutu Azji i Studiów Azjatyckich na Uniwersytecie Notre Dame po „szerokim potępieniu” przez studentów, darczyńców i biskupów. Jest to przedstawione jako „dobra wiadomość” i „znacząca historia krajobrazu katolickiego”. Jednak analiza faktograficzna ujawnia, że problem leży głębiej:
- Fakt pominięty: Jak w ogóle taka nominacja była możliwa w uczelni katolickiej? To świadczy o całkowitym przejęciu władzy przez modernistów, którzy bez oporów mianują na stanowiska kierownicze osoby jawnie sprzeczne z prawem naturalnym i boskim.
- Fakt pominięty: „Potępienie” było prawdopodobnie taktyką nacisku, a nie wyrazem prawdziwej wiary. Struktury posoborowe regularnie „potępiają” coś, co wcześniej same wprowadziły, aby zyskać zaufanie konserwatywnych grup, nie rezygnując z swojej agendy.
- Fakt pominięty: Uniwersytet Notre Dame od dziesięcioleci jest ogniskiem modernizmu, od epoki „katolicyzmu amerykańskiego” po pełne wchłonięcie ducha liberalizmu. To nie „wpadka”, lecz systemowa polityka.
Portal nie pyta: czy w ogóle istnieje jeszcze katolicka tożsamość tej uczelni? Czy jej „katolicyzm” ma jakikolwiek związek z wiarą przedsoborową? Odpowiedź jest negatywna, ale The Pillar jej nie formułuje.
2. Poziom językowy: Naturalistyczny humanitaryzm i język biurokratyczny
Język artykułu jest charakterystyczny dla współczesnego „katolicyzmu” posoborowego:
- Użycie eufemizmów: „abortion advocate” (aborcysta) zamiast „morderca dzieci w łonie” lub „przeciwnik prawa Bożego”. „Widespread condemnation” (szerokie potępienie) zamiast „prawowite oburzenie wiernych”.
- Język biurokratyczny: „directorship”, „institute”, „faculty email” – całość przedstawiona jako sprawa administracyjna, nie moralna czy teologiczna. To typowe dla sekty, która traktuje Kościół jako NGO.
- Normalizacja: „Good news story” (dobra wiadomość) – tu mamy klasyczny przykład relatywizmu moralnego: złe (nominacja heretyka) jest tak powszechne, że jego wycofanie jest „dobrą wiadomością”, podczas gdy w prawdziwym Kościele takie wydarzenie byłoby skandalem i oznaką głębokiej choroby, a nie powodem do satysfakcji.
- Osobowość zamiast doktryny: Artykuł skupia się na osobach (Ostermann, biskup Gnéba, nuncjusz Speich), nie na zasadach. To odzwierciedla modernistyczną tendencję do personalizmu kosztem obiektywnej prawdy.
3. Poziom teologiczny: Całkowite pominięcia i błędy doktrynalne
Analiza teologiczna ujawnia, że artykuł jest pełen milczenia na temat tego, co naprawdę się dzieje:
- Brak krytyki herezji: Nie ma słowa, że nominacja aborcystki do katolickiej uczelni jest herezją w praktyce – zaprzeczeniem prawa Bożego i nauczania Kościoła. Syllabus błędów Piusa IX (punkt 16) potępia pogląd, że „można zaistnieć w jakiejkolwiek religii i osiągnąć zbawienie”. Aborcja jest moralnym złem, a jej popieranie – grzechem wołającym do nieba. Milczenie o tym jest współudziałem w apostazji.
- Brak oceny sakramentalnej ważności: Wszystkie wymienione wydarzenia (konwersje, msze, hierarchia) mają znaczenie tylko w kontekście ważności sakramentów. W strukturze posoborowej Msza Święta (Novus Ordo) jest nieważna ze względu na zmianę intencji i formy (Lamentabili sane exitu, potępienie modernistycznych reform liturgicznych). Artykuł nie kwestionuje tego, traktując wszystkie „sakramenty” jak ważne.
- Błąd eklezjologiczny: Portal traktuje „Kościół” jako jednolitą instytucję, podczas gdy w rzeczywistości od 1958 r. istnieje schizma: prawdziwy Kościół (katolicy wierzący integralnie) vs. sekta posoborowa. Biskup Gnéba został ukarany za próbę egzekwowania prawa kanonicznego w sprawie klerków-pracowników seksualnych – ale w sekcie posoborowej taki biskup jest niepożądany, bo chroni przestępców.
- Pominięcie encykliki Quas Primas: Pius XI w encyklice o Królestwie Chrystusa (1925) naucza, że państwo i społeczeństwo muszą publicznie czcić Chrystusa jako Króla. Współczesne „katolickie” uczelnie jak Notre Dame odrzucają to panowanie, promując laicyzm i aborcję. Artykuł nie odwołuje się do tej encykliki, bo jej zastosowanie obnażyłoby całkowitą apostazję współczesnego „katolicyzmu”.
- Błąd w kwestii konwersji: Dane o dorosłych przyjmujących katolicyzm są bezwzględnie bezużyteczne, jeśli chodzi o strukturę posoborową. Sakrament chrztu udzielony w nowej liturgii (lub przez heretyckiego biskupa) jest nieważny (Lamentabili, potępienie zmian w sakramentach). Liczby te mogą wskazywać na wzrost popularności sekty, nie Kościoła.
4. Poziom symptomatyczny: Systemowa apostazja i normalizacja chaosu
Artykuł jest symptomatyczny dla całego systemu posoborowego:
- Normalizacja herezji: Fakt, że mianowanie aborcystki do katolickiej uczelni jest w ogóle rozważane, a potem wycofane pod presją, pokazuje, że herezja jest normą, a jej „poprawka” – wyjątkiem. Prawdziwy Kościół nigdy nie mianowałby takiej osoby.
- Kult „dialogu” i „wspólnoty”: Esay końcowy gloryfikuje „Pillar people” jako „thoughtful Catholics” (zastanawiających się katolików) bez względu na to, w co wierzą. To jest dokładna realizacja modernizmu: wiarę redukuje się do subiektywnego „poszukiwania”, a nie obiektywnego posłuszeństwa prawdzie. Pius X w Lamentabili potępia pogląd, że „wiara jest tylko przyzwoleniem umysłu opartym na sumie prawdopodobieństw” (propozycja 25).
- Ślepotą na temat prawdziwej władzy: Sprawa biskupa Gnéba pokazuje, że w sekcie posoborowej nie ma prawa, tylko władza personalna. Biskup próbował egzekwować kanony przeciwko duchownym z tajemnymi rodzinami (co jest przestępstwem kanonicznym – kodeks 1917, can. 2359) i został ukarany. To demaskuje, że struktura chroni przestępców, a nie prawdę.
- Kult „autentycznie ludzkiego”: Odwołanie do „pope Leo” (fikcyjny „papież” Leon XIV, alias Bergoglio) i jego sloganu „no substitute for the real, the authentically human” (nie ma zamiennika dla prawdziwego, autentycznie ludzkiego) jest bluźnierstwem. Prawdziwy Kościół naucza, że jedyne „autentycznie ludzkie” jest życie w łasce, a nie naturalistyczny humanizm. Pius XI w Quas Primas mówi, że królestwo Chrystusa jest duchowe i przeciwstawia się królestwu szatana i mocom ciemności.
- Ewolucja doktryny w praktyce: The Pillar przyjmuje za daną fakt, że „biskupi” i „papież” w Rzymie mają jakąkolwiek władzę. Lamentabili potępia pogląd, że „Kościół podlega ewolucji” (propozycja 53) i że „Szymon Piotr nigdy nawet nie podejrzewał, że otrzymał prymat” (propozycja 55). Wszystkie współczesne struktury opierają się na tej właśnie herezji.
Konkluzja: Apostazja w praktyce
Artykuł The Pillar jest klasycznym przykładem modernistycznego relacjonowania: skupia się na wierzchu faktów, unika oceny moralnej i teologicznej, normalizuje herezję i apostazję. Jego „dobra wiadomość” (wycofanie aborcystki) jest jedynie tymczasowym zwycięstwem w ramach systemu, który sam jest heretycki. Prawdziwa wiadomość jest taka, że Uniwersytet Notre Dame od dziesięcioleci jest ogniskiem modernizmu, a jego „katolicyzm” jest parodią. Biskup Gnéba został ukarany za próbę egzekwowania prawa kanonicznego, co pokazuje, że w sekcie posoborowej nie ma miejsca na prawdę. Dane o konwersjach są bezużyteczne, bo sakramenty są nieważne. A całość jest podana w języku naturalistycznym, który redukuje wiarę do subiektywnego „poszukiwania” i „społeczności”.
Prawdziwy katolik musi odrzucić tę narrację. Musi widzieć, że współczesne struktury nie są Kościołem, a ich wydarzenia – nie są wydarzeniami Kościoła. Musi trzymać się niezmiennej wiary przedsoborowej, odwoływać się do encyklik jak Quas Primas, Syllabus błędów Piusa IX i Lamentabili sane exitu Piusa X. Musi rozumieć, że jedynym „autentycznie ludzkim” jest życie w łasce, a nie naturalistyczny humanizm. I musi odrzucić wszelkie „dialogi” z herezją, bo jak mówi Pius IX w Syllabus: „Kościół nie może i nie powinien tolerować błędów filozofii” (punkt 11).
Artykuł The Pillar nie jest zatem „wiadomością katolicką”, lecz relacjonowaniem stanu apostazji z perspektywy tych, którzy tę apostazję normalizują. Jego treść, choć pozornie neutralna, jest pełna milczenia o tym, co najważniejsze: o herezji, o nieważności sakramentów, o braku władzy współczesnych „biskupów”. To milczenie jest najcięższym oskarżeniem.
Za artykułem:
You people, the golden dome rule, and everything and nothing (pillarcatholic.com)
Data artykułu: 27.02.2026





