Katolicki biskup w katedrze rozważa moralny kryzys związany z rozważaniami Szwecji dotyczącymi broni jądrowej.

Szwecja bez Boga: broń jądrowa jako idol bezpieczeństwa

Podziel się tym:

Portal Opoka informuje o deklaracjach szwedzkiego ministra obrony Pal Jonsona oraz naczelnego dowódcy gen. Michaela Claessona, którzy otwarcie rozważają rozmieszczenie broni jądrowej na terytorium Szwecji w przypadku wojny, uzależniając bezpieczeństwo Europy od amerykańskiego odstraszania. W debacie bezpieczeństwa narodowego, która przybiera na znaczeniu w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę, brak jest jakiegokolwiek odniesienia do prawa naturalnego, etyki chrześcijańskiej czy królestwa Chrystusa nad narodami. To całkowicie świeckie, naturalistyczne podejście, w którym państwo funkcjonuje jak ateistyczne byt, stanowi głęboki symptom apostazji współczesnego świata, a nawet portali deklarujących katolicką tożsamość.

Poziom faktograficzny

Artykuł przedstawia kolejne etapy debaty w Szwecji: w 2023 r. parlament uznał, że broni jądrowej nie powinno się składować w czasie pokoju, ale nie wyraził stanowiska co do czasu wojny. W lutym 2026 r. nacjonalistyczna partia Szwedzcy Demokraci domagała się dopuszczenia broni jądrowej już w razie kryzysu (poniżej progu wojny). Minister obrony Pal Johnson oświadczył: „Jeśli wybuchnie wojna, oczywiście musimy mieć możliwość wykorzystania wszystkiego, co może nam zapewnić przetrwanie i bezpieczeństwo”. Generał Claesson stwierdził, że Europa może potrzebować własnego odstraszania nuklearnego wobec Rosji, podkreślając uzależnienie od USA. Wszystkie te stanowiska są czysto pragmatyczne, technokratyczne, pozbawione jakiejkolwiek wymowy moralnej czy duchowej.

Poziom językowy

Język artykułu jest neutralny, informacyjny, biurokratyczny. Użyto zwrotów: „realna opcja”, „przetrwanie i bezpieczeństwo”, „odstraszanie nuklearne”, „kryzys”, „zagrożenie ze strony Rosji”. Ton jest suchy, oparty na rachunku siły i realpolitik. Brak jest jakichkolwiek pojęć wartości absolutnych, prawa Bożego, celów nadrzędnych duchowych. To język państwa-laika, które postrzega bezpieczeństwo jako najwyższe dobro, a środki – jak broń masowego rażenia – jako neutralne narzędzia. W takim języku nie ma miejsca na rozróżnienie między wojną sprawiedliwą a niesprawiedliwą, na zasadę proporcjonalności, na konieczność ostateczności wojny jako środka. Język ten jest objawieniem głębokiego naturalizmu, przeciwko któremu ostrzegał Pius IX w Syllabusie.

Poziom teologiczny

Krytyka jest tu bezlitosna. Cała debata toczy się w zupełnym zaślepieniu wobec Królestwa Chrystusa. Pius XI w encyklice Quas Primas nauczał: „Gdyby poszczególni ludzie i rodziny i państwa pozwoliły się rządzić Chrystusowi, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”. Bez uznania władzy Chrystusa nad narodami, każda dyskusja o bezpieczeństwie jest skazana na błędne koło egoizmu i siły. Państwo, które nie uznaje prawa Bożego, staje się samowystarczalnym idolem, a broń jądrowa – jego ostatecznym fetyszem.

Brak jest także odwołania do prawa naturalnego, które – jak uczył św. Tomasz z Akwinu – dopuszcza wojnę sprawiedliwą pod rygorem surowych warunków: sprawiedliwy powód (odwaga agresji), zamiar pokoju, proporcjonalność środków, ostateczność. Rozważanie broni jądrowej wyłącznie przez pryzmat „przetrwania” i „odstraszania” bez rozważania moralności jej użycia (a broń jądrowa z natury rzeczy prowadzi do nieproporcjonalnej zagłady) jest poważnym błędem moralnym. Co więcej, brak jest jakiegokolwiek rozważania ostatecznego celu państwa: nie jest nim przetrwanie fizyczne, ale stworzenie warunków dla zbawienia dusz. Jak mówi Pius XI: „Kościół Boży, udzielając bez ustanku pokarmu duchowego ludziom, rodzi i wychowuje coraz to nowe zastępy świętych mężów i niewiast”. Bez tego wymiaru, bezpieczeństwo staje się samozwańczym celem, a państwo – bałwochwalczącym kultem narodowej przetrwania.

Syllabus Piusa IX potępia błędy liberalizmu, które właśnie prowadzą do takiej mentalności. Punkt 40: „Nauka Kościoła katolickiego jest wrogiem dobrobytowi i interesom społeczeństwa”. W rzeczywistości to laickie państwo, które wyklucza Chrystusa z życia publicznego, jest wrogiem prawdziwego dobrobytu. Punkt 55: „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła”. Szwecja, jak cały Zachód, żyje w tej separacji, co skutkuje całkowitym brakiem etyki w decyzjach o życiu i śmierci milionów.

Poziom symptomatyczny

Ten artykuł, publikowany na portalu deklarującym katolicką tożsamość, jest przełomowym dowodem na całkowite zaabsorbowanie duchem laicyzmu. Nawet w sprawie tak poważnej, jak potencjalne rozmieszczenie broni masowego rażenia, nie padają pytania: czy to zgodne z prawem Bożym? Czy służy ostatecznemu celowi państwa? Czy nie jest to akt bałwochwalstwa, poświęcenia życia i mienia „bóstwu” bezpieczeństwa narodowego? To pokazuje, jak głęboko wrogiem wierzącego jest nie tylko ateizm, ale i indyferentyzm – powszechna obecność w katolickich kręgach zaakceptowania świeckiego sposobu myślenia. To jest owoce Soboru Watykańskiego II i jego ducha „dialogu ze światem”, który doprowadził do sytuacji, gdzie Kościół nie ma nic do powiedzenia w kluczowych kwestiach życia społecznego.

W encyklice Lamentabili sane exitu Pius X potępił modernistów za to, że podważają objawienie i autorytet Kościoła w sprawach wiary i moralności. To właśnie się dzieje: moralność wojny, jej cele i zasady, są kwestiami objawionymi w prawie naturalnym i rozwiniętymi przez Kościół. Milczenie na ten temat jest zdradą objawienia.

Konstruktywna wskazówka z perspektywy integralnego katolicyzmu

Jak powinna wyglądać prawdziwie katolicka odpowiedź? Po pierwsze, państwo musi publicznie uznać królestwo Chrystusa. Jak uczył Pius XI: „Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie, aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono w każdej parafii kazania do ludu, w którychby ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta, wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla”. Bez tego, bezpieczeństwo fizyczne jest iluzją.

Po drugie, decyzje o broni jądrowej muszą być oceniane przez pryzmat prawa naturalnego. Wojna jest dopuszczalna tylko jako ostateczność, w obronie przeciw niesprawiedliwej agresji, z intencją pokoju i z proporcjonalnością środków. Broń jądrowa, z jej charakterem totalnej zagłady, jest niemoralna w ataku, a w obronie – tylko jako środek odstraszający, przy ścisłej proporcjonalności i z intencją uniknięcia wojny. Każda inna perspektywa to bałwochwalstwo siły.

Po trzecie, bezpieczeństwo Europy nie może być uzależnione od USA czy jakiejkolwiek potęgi świeckiej. Prawdziwe bezpieczeństwo pochodzi od Boga: „Jeżeli Pan nie strzeże miasta, daremnie czuwa stróż” (Ps 126:1). Europa, odrzuciwsza Chrystusa, jest podatna na kary Boże i na oszustwo demoniczne, które może przybrać formę zarówno rosyjskiej agresji, jak i amerykańskiego hegemoniczmu. Jedynym wyjściem jest publiczne nawrócenie i przywrócenie Chrystusa na tron narodów.

Zakończenie

Artykuł na portalu Opoka, choć pozbawiony bezpośredniego błędu doktrynalnego, jest przejmującym świadectwem duchowego bankructwa. Pokazuje, że nawet w kręgach katolickich przyjęto światopogląd, w którym Bóg jest wykluczony z najważniejszych decyzji dotyczących życia i śmierci. Szwecja rozważa broń jądrową, a nie rozważa pokuty, modlitwy, nawrócenia. To jest właśnie symptom czasów ostatecznych: gdy ludzie ufają żelazu i betonowi, a nie wierzą, że „nie ma innego imienia pod niebem danego ludziom, w którym mamy być zbawieni” (Dz 4:12). Bez Chrystusa Króla, każda broń jest bezsilna, a każda strategia – grzechem.


Za artykułem:
Szwecja rozważa broń jądrową. Minister obrony: w czasie wojny to realna opcja
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 27.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.