Portal Gość Niedzielny (gosc.pl) w dniu 4 marca 2026 roku publikuje informację przekazaną przez „Washington Post”, zgodnie z którym Pentagon wykorzystuje model sztucznej inteligencji Claude firmy Anthropic do wyboru i szeregowania celów w potencjalnym ataku na Iran. System Maven Smart System (MSS) firmy Palantir, zintegrowany z Claude’em, ma sugerować „setki celów” i oceniać uderzenia. Artykuł relacjonuje też spór Pentagonu z Anthropiciem, który domagał się ograniczeń użycia AI w autonomicznej broni i inwigilacji, oraz sankcje zapowiedziane przez szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha, które zmusiły Anthropica do współpracy z konkurentem, OpenAI. W notce redakcyjnej Wiara.pl dodano jedynie banalne zdanie: „pieniądze z moralnością często wygrywają”. Publikacja, choć faktograficzna, stanowi głęboko niepokojący symptom całkowitej apostazji katolickich mediów, które redukują sprawy życia i śmierci do technokratycznego raportu, pozbawiając je jakiegokolwiek światła ewangelicznego.
Redukcja misji Kościoła do naturalistycznego humanitaryzmu
Artykuł portalu Gość Niedzielny, podobnie jak komentarz Wiara.pl, całkowicie przemilcza katolicką naukę o sprawiedliwej wojnie (bellum iustum) i zasadach etyki społecznej. Nie pojawiają się żadne odniesienia do niezmiennego prawa naturalnego, do zasad proporcjonalności, rozróżnienia między kombatantami a cywilami, czy do konieczności autorytetu prawowitego (co potwierdza tradycja od św. Augustyna przez Sobór Trydencki po encyklikę Pacem in Terris Jana XXIII). Zamiast tego, wydarzenie jest przedstawione jako czysto techniczna i polityczna kwestia: Pentagon używa AI, toczy się spór o sankcje, firmy zawierają umowy. To typowe dla modernizmu, o którym Pius X pisał w Lamentabili sane exitu, redukując wiarę i moralność do „uczucia religijnego” i subiektywnego przeżycia – tu redukuje się etykę wojny do algorytmu i efektywności.
Język technokratyczny jako zaprzeczenie Królestwa Chrystusowym
Słownictwo artykułu jest językiem biurokratyczno-technicznym: „system Maven Smart System”, „zintegrowanego z Claudem”, „sugerować setki celów”, „oceny uderzeń”, „logistyka”, „opracowania informacji wywiadowczych”, „sankcje łańcucha dostaw”. Żadnego słowa o ludzkich istnieciach, o duszy, o Bożej sprawiedliwości. To język, który – jak ostrzegał Pius XI w encyklice Quas Primas – oddala Chrystusa z życia publicznego. Papież pisał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się zburzone fundamenty pod tą władzą”. W artykule nie ma miejsca na Boga, na Chrystusa Króla, który ma panować nad wszystkimi sprawami narodów. Zamiast tego, mamy neutralny raport o narzędziach wojennych, co jest wyrazem sekularyzacji, przeciwko której Pius IX potępił w Syllabus Errorum błędny pogląd, że Kościół nie powinien mieć wpływu na państwo (punkt 55: „Kościół powinien być oddzielony od Państwa”).
Pominięcie katolickiej etyki wojny: od Boga do algorytmu
Najcięższym zaniedbaniem jest brak jakiejkolwiek refleksji nad moralnością użycia sztucznej inteligencji do wyboru celów wojskowych. Katolicka doktryna, niezmienna, wymaga, by decyzje o wojnie i konkretnych atakach podejmowane były przez ludzkich władców pod rządami sumienia, z uwzględnieniem prawa naturalnego i prawa międzynarodowego. Użycie AI, która może błędnie ocenić cel („błąd sztucznej inteligencji” – jak pisze artykuł), wprowadza element przypadkowości i pozbawia odpowiedzialności moralnej. To naruszenie zasady, że „nie wolno czynić zła, aby wynikło dobro” (św. Augustyn). Ponadto, AI nie ma duszy, nie może rozróżnić między celami militarnymi a cywilnymi w sposób godny człowieka. Pius X w Lamentabili sane exitu potępił modernistyczne tendencje do redukowania wiary do nauki ludzkiej – tu mamy redukcję etyki do algorytmu, co jest jeszcze gorsze, gdyż pozbawia moralność jej nadprzyrodzonego wymiaru. Artykuł nie pyta: czy atak na Iran, planowany przez AI, jest sprawiedliwy? Czy celuje w cywilów? Czy proporcjonalność jest zachowana? To pytania, na które katolik musi odpowiedzieć w świetle Ewangelii, a nie raportów Pentagonu.
Notka Wiara.pl: banalność zamiast Prawdy
Krótki komentarz redakcji Wiara.pl – „pieniądze z moralnością często wygrywają” – jest niedopuszczalnym uproszczeniem. Nie określa on, jaka moralność, czy chodzi o moralność katolicką, liberalną, czy technokratyczną. W świetle Quas Primas państwo i jego działania (w tym wojskowe) muszą być podporządkowane prawu Bożemu: „niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie… aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono… w którychby ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta, wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla”. Żadnego takiego pouczenia nie ma. Zamiast tego, banalność, która – jak pisze Pius IX w Syllabus (punkt 58) – jest typowa dla tych, którzy „wszystkie prawa człowieka są puste słowa” i redukują moralność do pragmatyzmu. Pieniądze (umowy Pentagonu z firmami) rzeczywiście wygrywają, bo medialny raport nie ma ani słowa o etyce.
Symptom apostazji: katolickie medium jako głos w pustyni
Publikacja tego artykułu w katolickim medium jest dramatowym świadectwem apostazji, o której pisał Pius XI w Quas Primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się zburzone fundamenty”. Dziś usunięto Boga nie tylko z państw, ale i z mediów katolickich. Artykuł traktuje Pentagon i AI jak neutralne byty, nie pyta o ich poddanie się prawu Bożemu. To jest właśnie „duchowe bankructwo” – Kościół (lub coś, co się za niego podaje) nie jest już „słupem i oparciem prawdy” (1 Tm 3,15), lecz biurem informacyjnym dla technokratów. W Lamentabili sane exitu Pius X potępił tendencję do traktowania Pisma Świętego jak dokumentu ludzkiego – tu mamy tendencję do traktowania etyki jako kwestii technicznej, a nie objawienia. Artykuł nie wspomina o sakramentach, o modlitwie za pokój, o konieczności nawrócenia się naródów. To jest pełna pustka, która demaskuje sekularyzację nawet tych, którzy powinni głosić Królestwo Chrystusa.
Quas Primas: Chrystus Król odsuwany od decyzji o wojnie
Encyklika Piusa XI jest jednoznaczna: Chrystus ma panować nad wszystkimi sprawami, w tym nad sprawami państwa. Papież pisze: „niechaj nie odmawiają władcy państw publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusowi, lecz niech ten obowiązek spełnią sami i wraz z ludem swoim, jeżeli pragną powagę swą nienaruszoną utrzymać”. Pentagon, używając AI do planowania ataków, działa w oderwaniu od tej zasady. Nie ma wzmianki, by decyzje o wojnie były podejmowane w oparciu o naukę Chrystusa. Artykuł nie cytuje ani jednego papieża, nie odwołuje się do katolickiej tradycji. To jest właśnie „odstępstwo od Chrystusa”, o którym mówi Pius XI. Nawet jeśli autor artykułu nie jest heretykiem, jego milczenie jest formą współczesnego indyferentyzmu potępionego w Syllabus Errorum (punkt 15: „każdy człowiek jest wolny do wyznawania religii, którą uzna za prawdziwą”). Tu mamy: każdy może wybierać narzędzia wojenne bez względu na religię.
Syllabus Errorum: liberalizm w służbie wojny
Punkty 39 i 40 Syllabus Errorum są tu szczególnie aktualne. Punkt 39: „Państwo, jako źródło wszystkich praw, jest obdarzone pewnym prawem nieograniczonym”. Pentagon, używając AI do wyboru celów, działa jak państwo liberalne, które nie uznaje nad sobą prawa Bożego. Punkt 40: „Nauka Kościoła katolickiego jest wrogiem dobrobytowi i interesom społeczeństwa”. Artykuł nie kwestionuje, czy AI służy dobrobytowi – wręcz przeciwnie, przedstawia ją jako narzędzie efektywne. To właśnie błąd, który Pius IX potępił: redukcja moralności do użyteczności. W katolickim państwie, o którym marzył Pius XI, takie decyzje musiałyby być konsultowane z autorytetem kościelnym, aby sprawdzić zgodność z prawem naturalnym.
Lamentabili sane exitu: modernizm w sztucznej inteligencji
Pius X potępił modernistyczne tendencje do traktowania wiary jako czysto ludzkiego zjawiska. Tutaj mamy analogię: traktowanie etyki wojny jako czysto technicznego, ludzkiego (algorytmicznego) zjawiska. Punkt 57 Lamentabili: „Kościół jest wrogiem postępu nauk przyrodniczych i teologicznych”. Artykuł promocjonuje AI jako „postęp”, nie zadając pytania, czy ten postęp jest zgodny z wiarą. To klasyczny modernizm: wiara ma się dostosowywać do nauki, a nie odwrotnie. W katolickiej etyce, nowe technologie muszą być oceniane przez pryzmat niezmiennych zasad prawa naturalnego. Artykuł tego nie robi – to właśnie błąd, który Pius X potępił.
Konkluzja: konieczność powrotu do Chrystusa Króla
Artykuł z Gościa Niedzielnego jest typowym przykładem sekularyzacji katolickich mediów. Zamiast być „głosem wołającym na pustyni” (Iz 40,3) i przypominać, że „nie ma innego imienia pod niebem, danego ludziom, w którym mamy być zbawieni” (Dz 4,12), portal ogranicza się do relacjonowania technokratycznych rozgrywek. To jest duchowe bankructwo, o którym pisał Pius XI: „Gdy poza tym w Roku Jubileuszowym przypada szesnastowiekowa rocznica Soboru Nicejskiego… Sobór ten orzekł i jako prawdę wiary katolickiej wiernym do wierzenia podał, że Jednorodzony Syn Boży jest współistotny z Ojcem”. Bez tego fundamentu – Chrystusa Króla – wszelka etyka, nawet wojenna, staje się płynna i poddana algorytmom. Prawdziwy Kościół katolicki musi głosić, że państwo i jego narzędzia (w tym wojskowe) są podporządkowane prawu Bożemu, a nie efektywności. Użycie AI do wyboru celów, bez nadzoru moralnego opartego na wierze, jest grzechem i sprzeczne z Quas Primas. Artykuł nie tylko tego nie mówi, ale przez swój neutralny ton legitymizuje taką praktykę. To jest współczesna apostazja: Kościół milczy, gdy świat idzie ku zagładzie moralnej.
Za artykułem:
"Washington Post": Pentagon używa modelu AI Anthropic do wyboru celów w Iranie (gosc.pl)
Data artykułu: 04.03.2026






