Portal „Tygodnik Powszechny” (9 września 2025) relacjonuje mechanizmy finansowego wzbogacania się Donalda Trumpa i jego rodziny podczas drugiej kadencji w Białym Domu. Wskazuje na podnoszenie opłat członkowskich w klubie Mar-a-Lago do miliona dolarów, intratne kontrakty synów Trumpa w krajach Zatoki Perskiej i Wietnamie, spekulacje kryptowalutowe oraz sprzedaż gadżetów politycznych zwolennikom MAGA. Artykuł pomija jednak fundamentalny wymiar moralny tych praktyk, redukując je do poziomu „kontrowersji” w ramach akceptowalnego modelu demokratycznego.
Biznesowy kult władzy jako forma bałwochwalstwa
Quas Primas Piusa XI jednoznacznie naucza, że „królestwo naszego Zbawiciela obejmuje wszystkich ludzi” (nr 18), zaś „urzędnicy państwowi mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać”. Tymczasem relacjonowane praktyki Trumpów stanowią materialistyczne zaprzeczenie królowania Chrystusa, gdzie władza polityczna staje się narzędziem gromadzenia bogactw. Podwyżka opłat w Mar-a-Lago z 200 tys. do miliona dolarów po wygranej wyborczej to nie „kontrowersja” – to klasyczny przykład symonii politycznej, gdzie dostęp do władzy jest sprzedawany za pieniądze.
„Eric Trump podpisał w Katarze umowę na budowę pola golfowego i osiedla nadmorskich willi”
Ten fakt, przytoczony mimochodem, odsłania systemowy konflikt interesów niedopuszczalny w katolickiej wizji państwa. Katar – kraj oskarżany o łamanie praw człowieka – wręczył Trumpowi luksusowy samolot w czasie, gdy administracja USA prowadziła z nim kluczowe negocjacje. Pius XI w Quas Primas przestrzegał przed taką „wzajemną nienawiścią i wewnętrzną niezgody [która] gubi od Boga oddalonych ludzi i państwa” (nr 2).
Kryptowalutowe szaleństwo jako symptom apostazji
Opisywane spekulacje Trumpów na rynku kryptowalut ($TRUMP, $WLFI) uzyskującym „5 mld dolarów zysku – przynajmniej na papierze” to więcej niż ryzykowna gra finansowa. To jawna realizacja błędów potępionych w Syllabusie Piusa IX, gdzie potępiono twierdzenie, że „prawa mogą być oddzielone od moralności” (pkt 56). Encyklika Lamentabili sane exitu Świętego Oficjum z 1907 r. nazywa podobne praktyki „próbą zastąpienia religii Bożej naturalnym jakimś wewnętrznym odruchem” (pkt 22).
Teologia gadżetu: sakralizacja władzy doczesnej
Sprzedaż „perfum »Victory 45-47« gwarantujących zwycięstwo” i Biblii z podpisem Trumpa za 8 mln dolarów to nie marketing polityczny – to bałwochwalcze nadużycie symboli religijnych. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 2326) wyraźnie zabrania świętokradczego handlu przedmiotami kultu. Tymczasem artykuł traktuje to jako ciekawostkę, nie dostrzegając, że kampania MAGA stworzyła quasi-religijny kult jednostki, gdzie „Make America Great Again” zastępuje „Adveniat Regnum Tuum”.
Milczenie o grzechu strukturalnym
Najcięższym zarzutem wobec tekstu jest pominięcie katolickiej nauki społecznej. Rerum novarum Leona XIII potępia „niepohamowaną żądzę bogactw” (nr 4), zaś Pius XI w Quadragesimo anno wskazuje na obowiązek państwa do „tłumienia spekulacji finansowych” (nr 53). Tymczasem interesy Trumpów w Wietnamie – gdzie „Trump Organization dostała zgodę na budowę” podczas negocjacji celnych – są klasycznym przykładem grzechu strukturalnego (KKK 1869), całkowicie zignorowanego w analizie.
Artykuł ujawnia głęboki kryzys współczesnej demokracji, gdzie – jak pisał Pius XI – „usunięto Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo ze […] życia publicznego” (Quas Primas, nr 1). Dopóki narody nie uznają społecznego panowania Chrystusa Króla, dopóty władza będzie narzędziem prywaty, a nie służby dla dobra wspólnego.
Za artykułem:
Wszystkie deale Trumpa. Jak prezydent USA i jego rodzina zarabiają na władzy (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 09.09.2025








