Film „Miroirs III. Barka na oceanie” jako przejaw naturalistycznej pustki kultury bez Boga
Portal „Tygodnik Powszechny” (17 lipca 2026) przynosi tekst Anity Piotrowskiej poświęcony obrazowi Christiana Petzolda „Miroirs III. Barka na oceanie”. Recenzentka kreśli losy Laury, młodej pianistki z Berlina, która po wypadku i śmierci partnera trafia do wiejskiego domu Betty. W domostwie panują popsute sprzęty, nieobecni mąż i syn, a po pokojach snuje się duch Jeleny. Petzold, wedle krytyczki, opowiada o egotycznej naturze cierpienia, o niemożności dostrzeżenia bólu drugiego człowieka i o ucieczce w przypowieść moralną. Całość zamyka reklama subskrypcji tygodnika, który przedstawia się jako niezależna wspólnota myśląca samodzielnie. Tekst ten, mimo niewątpliwych walorów obserwacyjnych, jest jaskrawym świadectwem kultury całkowicie odciętej od nadprzyrodzonego porządku, gdzie żałoba i wina nie mają punktu odniesienia w wieczności.

