Trybunał Konstytucyjny hamuje rewolucję, ale bez Chrystusa Króla to tylko zwłoka upadku
Trybunał Konstytucyjny orzekł zgodnie z Konstytucją i prawem naturalnym, odrzucając uznanie obcych „małżeństw” jednopłciowych. To jednak jedynie chwilowe zatrzymanie lawiny, a nie zwycięstwo prawdy. Rząd Tuska, w osobie Gawkowskiego, jawi się jako buntownik przeciwko porządkowi Bożemu, powołując się na „godność człowieku” (art. 30 Konstytucji), by zniewolić prawo Boże (art. 18 Konstytucji, Rz 1,26-27). Pius XI w Quas Primas (11 XII 1925) uczy: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw, stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tą władzą”. To, co dzieje się w Polsce, to nie spór prawny, to bunt przeciwko Królestwu Chrystusowemu.

