Lzy na ołtarzu Novus Ordo: substytucja mistyki za Ofiarę Krwawą
Portal Opoka informuje o zdarzeniu w kościele św. Gabriela Archanioła w Hopkins, gdzie „ksiądz” Brent Bowman, celebrując tzw. Mszę Novus Ordo z okazji święta Podwyższenia Krzyża Świętego, nie zdołał unieść kielicha, rozpłakawszy się na głos. „Kapłan” twierdzi, że doznał „zmysłowego odczucia ciężaru Bożej mocy” oraz „ciężaru substancjalnej obecności Jezusa”, co zablokowało jego ręce. Redakcja portalu, cytując oświadczenie archidiecezji Saint Paul i Minneapolis, podkreśla, że nie doszło do „cudu eucharystycznego”, gdyż „postacie chleba i wina zachowały swoje przypadłości”. To jest quintessencja duchowego bankructwa sektę posoborowej: subiektywne przeżycie psychiczne zastępuje obiektywną rzeczywistość sakramentalną, a „kapłan” nowego porządku staje się aktorem dramatu własnych emocji, a nie niewidzialnym narzędziem Chrystusa Króla i Kapłana Wiecznego.

