Portal eKAI relacjonuje refleksję biskupa pomocniczego ’s-Hertogenbosch, Roberta Mutsaertsa, skierowaną do katolików przywiązanych do tradycji. Hierarcha neokościoła wezwał ich do wyróżniania się świętością, rodzinami, powołaniami i misją, zamiast „ostrością tweetów”. Przestrzegł sprowadzania życia Kościoła do sporów o politykę, liturgię czy „wojnę kulturową”. Zauważył, że Kościół przetrwał kryzysy skorumpowanych papieżów, herezji i schizm, co ma być dowodem boskiego pochodzenia. Rozróżnił zmiany praktyki duszpasterskiej od niemutowalnej prawdy. Apelował: „Korzystajcie z synodalności, ale bądźcie biskupami”. Ostrzegł przed utożsamianiem miłosierdzia z akceptacją grzechu. Podkreślił ofiarny charakter Eucharystii i owoce: uwielbienie, klękanie, cisza, piękno. Zaskarżył poczucie wyższości wśród zwolenników starego obrządku: „Tradycja bez miłości staje się archeologią z temperamentem”. Krytykował duszpasterstwo oferujące „limonadę zamiast wina”. Wezwał biskupów do bycia ojcami, kapłanów do bycia kapłanami, świeckich do ewangelizacji. Postanowił, że Kościół broni się walką z grzechem, a nie ukrywaniem go. Zakończył wezwaniem do osobistej odnowy i czytania Augustyna zamiast „kościelnego Twittera”. To jest manifest neomodernistycznej pastorałki, która chce ujarzmić resztki wiary w estetyce tradycji, pozbawiając ją substancji sakramentalnej i jurysdykcji.