Portal Gość Niedzielny relacjonuje homilię „biskupa” Artura Ważnego z 25 sierpnia 2026 roku, wypowiedzianą na Wałach Jasnogórskich w 70. rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu. „Biskup” sosnowiecki powołuje się na puste krzesło kardynała Wyszyńskiego, by zapytać o puste miejsca w życiu wiernych. Apeluje o koniec „wojny domowej”, złożenie zbroi i zakładanie „sandałów zwiastuna pokoju”. Obronę życia sprowadza do „współczującej obecności” u kobiet po aborcji i lęku młodych przed rodzicielstwem. Bezpośrednio zwraca się do osób w związkach po rozwodzie, zranionych przez „ludzi Kościoła”, zmagających się z tożsamością i nałogami, twierdząc: „Wy jesteście w samym sercu troski i tęsknoty Boga!”. Przeprasza za odrzucenie w Kościele. Kościół ma nie być „ekskluzywnym klubem”, lecz miejscem leczenia ran. Kończy wizją świata uwierzącego Kościołowi, który „potrafi uklęknąć przed zranionym człowiekiem, by razem z nim zapłakać i obmyć jego poranione stopy”. Pomija całkowicie Chrystusa Króla, sakrament pokuty, konieczność nawrócenia i prawdziwą Msze Świętą.