Portal LifeSiteNews relacjonuje wypowiedź aktorki Ellen Page, która od 2020 roku twierdzi, że jest „mężczyzną” i używa imienia „Elliot”. Wywiad z podcastu „On Film… With Kevin McCarthy” ujawnia, że mimo roli w filmie „Odyseja” Christophora Nolana, który zarobił ponad 1,5 miliarda dolarów, oferta ról wygasła. Page skarży się na brak telefonów, sugerując, że winna jest „przeprowadzka”. Wspomina o „dysforii płci” podczas pracy w „Początku” i o obecnym „komforcie”. Komentatorzy wskazują na ironię: Hollywood przestał oferować role kobiece, a męskie role nie pasują do fizjonomii 155-centymetrowej osoby z trwale uszkodzonym głosem po testosteronie. Artykuł kończy się apellem o darowizny. To nie jest kryzys zawodowy, lecz manifestacja wiecznego zguby duszy, która odrzuciła prawo Boże i poddała ciało mutilacji.