Portal „Tygodnik Powszechny” (04 sierpnia 2026) relacjonuje z czwartej edycji praskiego Biennale Matter of Art. Piotr Kosiewski opisuje manifestację, która odrzuca estetykę na rzecz aktywizmu, a galerię zamienia w warsztat terapii społecznej. Kuratorzy wystawiają pracę domową samotnej matki jako opór, ogród na Fuerteventurze jako ucieczkę, haft Białoruskich więźniów politycznych, zdjęcia gejowskiej subkultury Berlina lat 80., a także intarsje promujące BDSM jako leczenie traumy. Wstęp jest bezpłatny, katalog zastąpiono zinem, a publiczność zaproszono do współtworzenia figur na protesty. Artykuł chwali to jako „postsztukę” Jerzego Ludwińskiego – adaptację do świata bez Boga. To nie jest rewolucja w sztuce, lecz liturgia apostazji, w której grzech staje się terapią, a bunt przeciw Porządkowi Bożemu – najwyższą formą estetyki.