Portal LifeSiteNews publikuje 7 lutego 2026 roku emocjonalne przemówienie biskupa Joseph Stricklanda, emerytowanego biskupa Tyler w Teksasie, zatytułowane „Kościół stoi w prawdziwym stanie alarmowym”. Strickland, znany z tradycjonalistycznych postaw, używa mitu o Alamo jako metafory dla obecnego kryzysu w Kościele, wzywając do „narysowania linii w piasku” między wiernością a zdradą. Jego analiza, choć poruszająca emocjonalnie, jest teologicznie niewystarczająca i upada na kluczowych punktach, nie identyfikując istoty problemu: herezji i apostazji współczesnych władz, które – jak wykazują dokumenty Magisterium sprzed 1958 roku – automatycznie traciły urząd. Strickland pozostaje w pułapce tradycjonalizmu, uznając sekcję posoborową za „Kościół” w kryzysie, podczas gdy prawdziwy Kościół katolicki pozostaje w stanie sedewakantyzmu.
Streszczenie argumentacji Stricklanda
Strickland twierdzi, że Kościół przeżywa realny kryzys, mierzony „nie uczuciami, lecz faktami”: milczeniem w obliczu herezji, tolerowaniem błędu przy karaniu wierności. Wzywa do odróżnienia się od „wilków”, wskazując na archbiskupa Marcel Lefebvre’a jako na postać „klaryfikującą” decyzje konieczne w obliczu upadku. Krytykuje inwersję, w której ortodoksja jest traktowana jako niebezpieczna, a błąd jako „wrażliwość pastoralna”. Podkreśla, że Society of St. Pius X (SSPX) nie prosi o nowości, lecz o biskupów, by zachować kapłaństwo i sakramenty. Jego główny wniosek: linia wiary została już narysowana przez rzeczywistość – milczenie, inwersję, odmowę działania – a pytanie brzmi, czy jesteśmy gotowi ją przekroczyć z wiernością, a nie buntem.