Disney: korporacyjna maszyna do mielenia dusz w naturalistycznym raju
Portal Tygodnik Powszechny (21 lipca 2026) relacjonuje historię wytwórni Disneya od „Nanuka z północy” Flahertych przez „Królewnę Śnieżkę”, upadły projekt EPCOT, renesans lat 90., aż po współczesną „Vaianę” i jej aktorską wersję. Artykuł Macieja Jarkowca chwali korporację za zrezygnowanie z „kolonialnej perspektywy” i powołanie rad etnicznych, pomijając, że nowa wrażliwość to jedynie maska gigantycznego monopolu merchandisingowego. To jest hymn na cześć bałwochwalstwa korporacyjnego, w którym ludzka dusza staje się surowcem, a Chrystus Król całkowicie wymazany z horyzontu kultury.

