Portal LifeSiteNews donosi, że Zjazd Biskupów Kościoła Katolickiego w Chinach (BCCC), zatwierdzony przez Chińską Partię Komunistyczną (KPCh), w oświadczeniu z 4 lutego 2026 roku poparł rządowy zakaz „niezarejestrowanego duchowieństwa” prowadzenia działalności pastoralnej lub korzystania z „niedozwolonych miejsc kultu”. Biskupi stwierdzili, że „grupy religijne muszą przestrzegać odpowiednich przepisów prawa” przy organizacji aktywności religijnych, a taka zgodność jest sprawą „narodowego i publicznego interesu”. Nina Shea, dyrektor Centrum Wolności Religijnej, wezwała „papieża” Leona XIV (uzurpatora Roberta Prevosta) do wezwania biskupów z BCCC do Watykanu za ich poparcie „represji wobec katolicyzmu chińskiego”. Shea podkreśliła, że poparcie zakazu niezarejestrowanego duchowieństwa i kościołów „bezpośrednio kłóci się z polityką Watykanu”, odnosząc się do tajnej umowy Watykan-Chiny z 2018 roku (odnowionej w 2024), która rzekomo uznaje państwowo zatwierdzony kościół w Chinach i pozwala KPCh na mianowanie biskupów. Shea odwołała się do listu papieża Benedykta XVI z 2007 roku do Kościoła w Chinach, w którym stwierdził, że próba narzucenia przez KPCh własnej struktury jest „niezgodna z doktryną katolicką”, oraz do wytycznych watykańskich z 2019 roku, które potwierdzały prawo duchownych do „indywidualnego kierowania się sumieniem” w kwestii odmowy złożenia przysięgi wyrzeczenia się wpływu zagranicznego (np. papieskiego), wymaganej do rejestracji w Chińskim Patriotycznym Związku Katolickim. Nowe stanowisko BCCC popierające zakaz i kryminalizację duchownych odmawiających tej przysięgi ujawnia, jak pisze Shea, że te struktury są jedynie „narzędziami partyjnymi dla kontroli komunistycznej i represji wobec katolicyzmu chińskiego”.