Portal „Tygodnik Powszechny” (11 sierpnia 2025) relacjonuje dyskusję afrykańskich „biskupów” na temat rzekomej konieczności rewizji podejścia do poligamii. Dokument „Wyzwania duszpasterskie poligamii” przedstawiony przez Konferencję Episkopatów Afryki i Madagaskaru (SECAM) sugeruje, że dotychczasowe praktyki Kościoła są „krzywdzące dla kobiet i dzieci”, a wymóg przejścia na monogamię przed chrztem – „nieuwzględniający kontekstu społeczno-kulturowego”. To jawna herezja, która podważa dwa tysiąclecia niezmiennego nauczania Kościoła.
Zdrada misji ewangelizacyjnej w imię kulturowego relatywizmu
Projekt SECAM otwarcie neguje podstawowy dogmat małżeństwa, definiowany przez Concordia discordantium canonum (zgodę niezgodnych kanonów) Gracjana: „Matrimonium sine pluralitate coniugum non est” (małżeństwo bez jedności małżonków nie istnieje). Już Tertulian w Ad uxorem (Do żony) pisał: „Una caro, unus sanguis, unum corpus” (jedno ciało, jedna krew, jeden organizm), a św. Augustyn w De bono coniugali (O dobru małżeńskim) potępiał poligamię jako sprzeczną z naturą sakramentu.
„Biskupi” afrykańscy, sugerując akceptację wielożeństwa pod pretekstem ochrony kobiet, popełniają podwójną zdradę:
- Negują fides forma (formę wiary) małżeństwa, redukując je do świeckiej umowy społecznej
- Przyjmują naturalistyczną narrację, gdzie rozwiązaniem problemów społecznych ma być nie łaska sakramentu, lecz dostosowanie doktryny do grzesznych struktur
Demoniczna dialektyka: relatywizacja prawdy pod płaszczem miłosierdzia
Artykuł Edwarda Augustyna powtarza jak mantrę modernistyczne kłamstwo, jakoby „chrześcijańscy misjonarze przez wieki byli wobec wielożeństwa bezkompromisowi, domagając się od kandydatów do chrztu konwersji na monogamię”, nie widząc rzekomych korzyści społecznych poligamii. To czysto marksistowska analiza, całkowicie pomijająca ratio sacramentalis (rację sakramentalną) chrztu!
Św. Pius X w Lamentabili sane (1907) potępił tezę, że „Kościół może pojednać się z postępem współczesnej cywilizacji, nie wyrzekając się niczego z własnej doktryny” (propozycja 53). Tymczasem dokument SECAM otwarcie głosi, że „rozwiązania afrykańskie okażą się przydatne dla całego Kościoła” w obliczu zachodniej poliamorii. To klasyczny przykład modernistycznej metody: usprawiedliwiać jeden błąd przez odwołanie się do innego, większego odstępstwa!
Kanoniczne samobójstwo: gdy prawo staje się narzędziem apostazji
Największą zbrodnią projektu jest propozycja zachowania statusu „permanentnego katechumena” dla poligamistów, co pozwalałoby im uczestniczyć w życiu parafii bez porzucania grzechu. To jawne pogwałcenie Kanonu 12 z IV Soboru Laterańskiego (1215), który stanowi: „Nikt nie może uczestniczyć w sakramentach, kto trwa w jawnym grzechu ciężkim”.
Co więcej, próba uznania „pierwszej żony” za uprzywilejowaną w strukturze poligamicznej rodziny to bluźniercza parodia nauki o nierozerwalności małżeństwa. Jak przypomina encyklika Casti Connubii Piusa XI (1930): „Małżeństwo spośród wszystkich społeczności ludzkich jest najściślejszym nierozerwalnym związkiem”. Propozycja SECAM redukuje sakrament do płynnej umowy społecznej, gdzie liczba partnerów i hierarchia zależą od konwenansów kulturowych.
Milczenie o łasce – najcięższe oskarżenie
Cała dyskusja w „Tygodniku Powszechnym” i dokumencie SECAM przebiega w czysto naturalistycznych kategoriach: „prawa kobiet”, „ochrona dzieci”, „kontekst kulturowy”. Brak jakiejkolwiek wzmianki o:
- Stanie łaski uświęcającej jako celu życia chrześcijańskiego
- Grzechu ciężkim, który wyklucza ze wspólnoty Kościoła
- Sądzie Bożym nad cudzołóstwem
- Ofierze Krzyżowej jako jedynym źródle zbawienia od grzechu
Jak ostrzegał św. Robert Bellarmin w De controversiis: „Grzech tolerowany staje się prawem, a prawo staje się bezprawiem”. Propozycje afrykańskich modernistów są dokładnym wcieleniem tej zasady – próbą zalegalizowania w Kościele sytuacji obiektywnie sprzecznej z prawem Bożym.
Poliamoria jako logiczny owoc soborowej rewolucji
Nie jest przypadkiem, że dokument SECAM wymienia zachodnią poliamorię jako „postmodernistyczną formę poligamii”. To bezpośredni skutek przyjęcia przez posoborowców zasady „hierarchii prawd” z Unitatis redintegratio (Dekret o ekumenizmie), która otworzyła drogę do relatywizacji podstawowych dogmatów.
Gdy w 1966 r. „papież” Paweł VI zniósł Indeks Ksiąg Zakazanych, otworzono furtkę dla infiltracji errorum moles (masy błędów) potępionych w Quanta cura Piusa IX. Dziś owoce są oczywiste: ci sami, którzy wczoraj głosili „ducha Soboru”, dziś negują podstawy prawa naturalnego, przygotowując grunt pod sakramentalne uznanie związków sodomickich i poliamorycznych.
Jak proroczo pisał św. Pius X w Pascendi dominici gregis (1907): „Moderniści nieustannie pracują nad tym, by Kościół wyrósł z świadomości ludzkiej, a nie z boskiego założenia”. Dokument SECAM jest właśnie takim „wyrastaniem” – próbą dostosowania niezmiennej prawdy Bożej do zmiennych ludzkich namiętności.
Za artykułem:
Afrykańscy biskupi apelują o nowe podejście do poligamii i poliamorii (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 11.08.2025