Portal Więź.pl w edytorialu z 1 stycznia 2026 r., podpisany przez Bartosza Bartosika, prezentuje naturalistyczną wizję ludzkiej egzystencji, całkowicie oderwaną od nadprzyrodzonego porządku łaski. Autor kreśli obraz chorej redakcji, gdzie „więcej nas leżało w łóżkach niż pracowało”, by w następstwie sformułować życzenie noworoczne będące karykaturą Chrystusowego wezwania z Ewangelii: „Odpuszczajcie, a będzie Wam odpuszczone”.
Teologia bez Boga
Przytoczony ewangeliczny fragment (Łk 6,37) zostaje wyjęty z doktrynalnego kontekstu Kościoła i sprowadzony do relatywistycznej maksymy samousprawiedliwienia: „możesz pozwolić sobie na bycie bezużytecznym, bezproduktywnym, a twoja wartość jako człowieka nie zmniejsza się” – jak sugeruje cytowany Damian Jankowski. Tymczasem Dekret o usprawiedliwieniu Soboru Trydenckiego przypomina: „Jeśliby ktoś mówił, że człowiek może być usprawiedliwiony przed Bogiem przez własne uczynki (…), niech będzie wyklęty” (sesja VI, kan. 1).
„Potrzebujemy preferencyjnej opcji na rzecz własnej bezradności”
Ten pozornie duchowy postulat Agaty Kulczyckiej stanowi dokładne przeciwieństwo katolickiej nauki o fiat – dobrowolnym poddaniu się woli Bożej. Bezradność w teologii klasycznej jest początkiem mądrości (initium sapientiae), lecz tylko o tyle, o ile prowadzi do zawierzenia Bogu, nie zaś do absolutyzacji ludzkich ograniczeń jako wartości samej w sobie.
Anihilacja pojęcia grzechu
Cały wywód pomija fundamentalną prawdę o konieczności nawrócenia i zadośćuczynienia jako warunkach odpuszczenia grzechów. Pius XII w encyklice Mystici Corporis ostrzegał: „Nie wystarczy jakiekolwiek pragnienie bycia włączonym do widzialnego ciała Kościoła. Trzeba ponadto żywić nadzieję wiecznego zbawienia i być wewnętrznie przejętym duchem miłości” (pkt 22). Tymczasem autor zastępuje teologię pokuty psychologizującym hasłem „odpuszczania” sobie ludzkich słabości.
Znamienne milczenie o:
- Sakramencie pokuty jako jedynej drodze odzyskania łaski uświęcającej
- Obowiązku zadośćuczynienia Bogu i bliźniemu
- Ostrzeżeniu przed grzechem śmiertelnym prowadzącym do wiecznego potępienia
demaskuje czysto naturalistyczne podejście do kwestii zbawienia. Jak nauczał św. Augustyn: „Ten, kto stworzył cię bez ciebie, nie zbawi cię bez ciebie” (Kazanie 169, 13).
Kult niekompetencji
Promowanie postawy „bycia bezużytecznym” jako rzekomo ewangelicznej stanowi jawne zaprzeczenie nauki św. Pawła: „Kto nie chce pracować, niech też nie je!” (2 Tes 3,10). Papież Pius XI w Quadragesimo anno podkreślał: „Praca człowieka łączy się z pracą Bożą, Stwórcy i Zbawiciela” (pkt 135). Tymczasem redaktor naczelny portalu deklarujący „personalistyczne spojrzenie” zapomina, że personalizm katolicki (Jacques Maritain, Emmanuel Mounier) zawsze łączył godność osoby z jej twórczym zaangażowaniem w rzeczywistość.
Eklezjologiczne bankructwo
Wymienienie w biogramie autora instytucji takich jak Laboratorium „Więzi” czy Oczyszczalnia ujawnia ideologiczne uwikłanie w posoborową rewolucję antropocentryczną. Kiedy Leon XIII w Rerum novarum pisał o „prawdziwej godności człowieka” (pkt 16), miał na myśli jego powołanie do życia wiecznego, nie zaś samorealizację w doczesności.
Opisana w tekście „personalistyczna” wizja okazuje się kolejną mutacją modernizmu potępionego przez św. Piusa X w encyklice Pascendi, gdzie czytamy: „Religia, jaką głoszą moderniści, zawiera się całkowicie w ich uczuciu. Wszystkie dogmaty są dla nich jedynie symbolami” (pkt 14).
Artykuł stanowi symptomatyczny przykład teologicznej zapaści środowisk podszywających się pod katolicyzm, podczas gdy w rzeczywistości głoszą religię bez Krzyża, łaski i zbawienia. Jak ostrzegał św. Wincenty z Lerynu: „Trzeba strzec tego, co zostało powierzone, a nie wymyślać nowości; trzeba trzymać się tego, co zostało przekazane, a nie wymyślać czegoś od siebie” (Commonitorium, 22).
Za artykułem:
Odpuszczajcie, a będzie Wam odpuszczone. Życzymy na 2026 rok (wiez.pl)
Data artykułu: 01.01.2026







