Portal LifeSiteNews, wpisując się w narrację tzw. konserwatywnego skrzydła sekty posoborowej, relacjonuje szokujący incydent z udziałem Jonathana Roumie – aktora odtwarzającego postać Zbawiciela w serialu The Chosen. Podczas próby przyjęcia „komunii” w jednej z placówek antykościoła, „ksiądz” odmówił mu podania hostii, gdyż Roumie ośmielił się klęknąć i otworzyć usta, a nie – jak nakazuje protestancka tradycja Novus Ordo – przyjąć ją na stojąco i do ręki.
„Jonathan Roumie […] ujawnił w nowym wywiadzie, że «ksiądz» odmówił mu Komunii, ponieważ postanowił klęknąć i przyjąć Ją do ust”
Opisana sytuacja demaskuje głębię liturgicznej dewastacji w strukturach okupujących Watykan. Już sam fakt, że aktor – zawodowy odtwórca roli Chrystusa – uczestniczy w parodii Ofiary Mszy Świętej, stanowi przejaw duchowego zamętu. Jak zaznacza portal, Roumie tłumaczył swój gest „silnym natchnieniem Ducha Świętego”, by „pogłębić cześć dla Eucharystii”. Tymczasem Lex Orandi (prawo modlitwy) nie podlega subiektywnym „natchnieniom”, lecz niezmiennym rygorom liturgicznym, które posoborowie systematycznie obaliło.
Teologiczne bankructwo Novus Ordo
Incydent potwierdza, że w ramach neo-liturgii praktykuje się systemową profanację Najświętszego Sakramentu. Sobór Trydencki w sesji XIII nauczał nieodwołalnie: „Jeśli ktoś zaprzeczy, że w Najświętszym Sakramencie Eucharystii zawarte jest prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Ciało i Krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus, lecz mówi, że jest w nim tylko jako w znaku, figurze lub mocy – niech będzie wyklęty” (kanon 1). Tymczasem rubryki Mszy Pawła VI, dopuszczające komunię na rękę i w postawie stojącej, świadomie podważają wiarę w rzeczywistą obecność.
Papież Pius XII w encyklice Mediator Dei przypominał: „Należy wystrzegać się wprowadzania nowych obrzędów i porzucania starych bez zgody Urzędu Nauczycielskiego Kościoła” (pkt 61). Posoborowa rewolucja liturgiczna, narzucona mocą urzędowej samowoli, stanowiła więc akt formalnego buntu przeciw Boskiemu porządkowi. Fakt, że „duchowny” publicznie upokarza wiernego za okazanie szacunku dla Eucharystii, dowodzi całkowitego zerwania z katolicką teologią sakramentalną.
Duchowa schizofrenia „konserwatywnych” neokatolików
LifeSiteNews, utożsamiający się z tzw. tradycjonalizmem wewnątrz sekty posoborowej, pomija kluczowy aspekt tej sprawy: ważność samego „sakramentu”. Jak nauczał Sobór Laterański IV: „Tylko kapłan, który został ważnie wyświęcony, może przemienić chleb i wino w Ciało i Krew Pańską” (kanon 1). Tymczasem „święcenia” według formuły Pawła VI, pozbawione wyraźnego zamiaru ustanowienia kapłana-ofiarnika, są nieważne (co potwierdziła m.in. deklaracja Świętego Oficjum z 1896 r. w sprawie anglikańskich święceń).
Roumie, uczestnicząc w „mszy” celebrowanej przez nieważnego „szafarza”, nie przyjmuje więc Ciała Chrystusa, lecz zwykły chleb – co czyni całą sytuację obiektywnym świętokradztwem. Portal, utyskując na poszczególne nadużycia, ignoruje zasadniczy problem: uczestnictwo w niekatolickich obrzędach, które Pius XI w Quas Primas nazwał „zdradą królewskiego majestatu Chrystusa”.
„Odmowa była zaskakującym momentem, ale zamiast ustąpić, jak mówi, tylko utwierdziła go w postanowieniu kontynuowania przyjmowania w ten sposób”
Heroizowanie postawy Roumiego to przejaw teologicznej schizofrenii: z jednej strony domaganie się szacunku dla „eucharystii”, z drugiej – trwanie w komunii z antykościołem, który tę Eucharystię unieważnił. Św. Robert Bellarmin precyzuje: „Nikt nie może być równocześnie przyjacielem Boga i przyjaciekiem Jego wrogów” (De Romano Pontifice, II, 29).
Symptom szerszej apostazji
Opisywany incydent nie jest odosobnionym „nadużyciem”, lecz koniecznym owocem soborowej rewolucji. Już w 1969 r. kardynał Alfredo Ottaviani przestrzegał w Intervention, że nowa msza „w całości uwypukla protestancką koncepcję Wieczerzy Pańskiej, niszcząc katolicką doktrynę o Ofierze Mszy”. Odmowa udzielenia „komunii” klęczącemu wiernemu stanowi logiczną konsekwencję przyjętych założeń:
- Zniesienie ołtarzy na rzecz „stołów” (kanon 1235 §2 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 r.)
- Usunięcie balasek i klęczników (instrukcja Inter Oecumenici, 1964)
- Promocja komunii do ręki (instrukcja Memoriale Domini, 1969)
Jak zauważył abp Marcel Lefebvre (którego samego należy krytykować za kompromisy): „Nowa msza jest skonstruowana tak, by prowadzić nas do protestantyzmu”. Aktualny skandal jedynie odsłania prawdziwe oblicze neo-liturgii: narzędzia systematycznej dechrystianizacji.
Jedyna droga powrotu
Katolicka odpowiedź na opisany kryzys nie polega na „reformowaniu reformy” czy domaganiu się pojedynczych gestów szacunku w ramach nieważnych obrzędów. Jak nauczał Pius XII w Mediator Dei: „Kult publiczny jest wyrazem życia wewnętrznego Kościoła i musi odpowiadać prawdzie wiary”. Gdy liturgia przeczy dogmatom (jak ma to miejsce w Novus Ordo), wszelkie próby „ubarwiania” jej tradycyjnymi elementami stają się religijnym teatrem.
Jedynym rozwiązaniem jest całkowite odrzucenie posoborowego eksperymentu i powrót do niezmiennej Ofiary Mszy Świętej, której ważność i godność gwarantuje Magisterium Kościoła. Jak przypomina encyklika Quo Primum Piusa V: „Nie wolno nikomu zmieniać tego Naszego listu apostolskiego, ani śmiać się przeciwko niemu”. Wszystkie zaś „msze” odprawiane według protestanckich wzorców Pawła VI należy uznać za ciężkie nadużycia, od których każdy katolik ma obowiązek stronić pod groźbą utraty zbawienia.
Za artykułem:
Chosen’s Jesus Actor Jonathan Roumie DENIED Communion for Kneeling (lifesitenews.com)
Data artykułu: 03.01.2026







