Portal Catholic News Agency relacjonuje wystąpienie Michaela Olsona, „biskupa” Fort Worth, podczas konferencji SEEK 2026. Wypowiedź hierarchy posoborowej struktury pełna jest postmodernistycznych frazesów o „jedności” i „otwartości”, lecz pozbawiona odniesienia do regulæ fidei (zasady wiary) katolickiej. Olson deklaruje modlitwę o jedność „w sakramentach i liturgii”, pomijając fakt, że to właśnie posoborowa rewolucja liturgiczna stała się głównym narzędziem rozbicia jedności kultu.
Naturalizm zamiast nadprzyrodzonej misji Kościoła
„Młodzi ludzie chcą należeć, ale należeć w sposób, do którego wzywa ich Pan” – stwierdza Olson, redukując powołanie do życia w łasce uświęcającej do psychologicznej potrzeby przynależności. Tymczasem Pius XI w Quas Primas nauczał nieomylnie: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi – nie tylko narody katolickie, nie tylko tych, którzy zostali ochrzczeni, lecz także wszystkich niechrześcijan”. „Biskup” przemilcza obowiązek podporządkowania wszelkich dziedzin życia – w tym polityki imigracyjnej – społecznemu panowaniu Chrystusa Króla.
„Zgodnie z większością amerykańskich „biskupów” afirmuję praworządność i integralność granic” – deklaruje Olson, mieszając katolicką naukę o państwie z liberalną doktryną „praw człowieka”
Papież Leon XIII w Immortale Dei demaskuje tę pozę: „Państwo, odrzuciwszy opatrzność Bożą i objawienie, jako zasadę i wzór, przyjmuje za podstawę swego ustroju prawdę, że władza państwowa nie pochodzi od Boga, lecz od ludu”. Tymczasem Olson – jak cała posoborowa nomenklatura – traktuje państwo liberalne jako nienaruszalny dogmat, dając jedynie pobożne życzenia o „godności osoby”.
Teologia uzbrojonych świeckich – karykatura władzy pasterskiej
Opisując system bezpieczeństwa w „diecezji”, Olson ujawnia całkowite zeświecczenie struktur posoborowych:
„Od siedmiu lat diecezja korzysta z posługi ministerium Strażników, obejmującej pełni weryfikowanych, przeszkolonych i uzbrojonych parafian współpracujących z policją”
Ta policjonalizacja życia kościelnego stanowi jawną zdradę misji pasterzy. Św. Grzegorz Wielki w Regula Pastoralis podkreślał: „Urząd pasterza polega na tym, by być wzorem trzody, nie zaś jej najemnikiem strzegącym płotu”. Tymczasem „ministerium” uzbrojonych strażników to logiczny owiec pastoralnej rewolucji, gdzie „duchowni” stali się menedżerami religijnych usług.
Fałszywa jedność w miejsce jedynej prawdziwej wiary
Centralnym punktem wystąpienia Olsona jest wezwanie: „Musimy przestać definiować się przez ideologie partyjne, które stały się dominującą «religią» w USA”. To typowy chwyt neo-modernistyczny, zacierający różnicę między depositum fidei (depozytem wiary) a politycznymi opiniami.
Kardynał Pie w kazaniu z 1859 roku przestrzegał: „Gdy królestwo Chrystusa oddziela się od królestwa politycznego, wiara przestaje być prawem społeczeństw, a staje się zwykłą opinią jednostek”. Dziś Olson i jemu podobni nie głoszą już nawet wiary jako „opinii”, lecz jedynie mgliste „wartości” kompatybilne z każdym systemem.
Święta Teresa w służbie rewolucji
Szczytem hipokryzji jest odwołanie Olsona do św. Teresy z Lisieux – mistyczki głęboko zakorzenionej w tradycyjnej duchowości. Tymczasem posoborowe „kanonizacje” stały się narzędziem legitymizacji rewolucji, czego dowodzi bergogliańska „kanonizacja” antyklerykała Jana Henryka Newmana.
Jak trafnie zauważył arcybiskup Marcel Lefebvre: „Modernistyczny Kościół potrzebuje świętych, którzy nie są zbyt katoliccy”. Współczesne odwołania do doktorów Kościoła służą jedynie jako dewocjonalne listki figowe, przykrywające doktrynalną nagość neo-Kościoła.
„Młodzi uczestnicy konferencji wykazują «prawdziwą otwartość na Boże wezwanie»” – stwierdza Olson, nie precyzując, czy „Bożym wezwaniem” jest życie w łasce, czy może zaangażowanie w kolejną protestantyzującą inicjatywę „nowej ewangelizacji”
Quo vadis, posoborowa pseudo-hierarchio?
Całe wystąpienie Olsona stanowi modelowy przykład apostazji funkcjonalnej: używa się katolickiego słownictwa, by kamuflować rewolucję. Jego „modlitwa o jedność” ignoruje słowa św. Pawła: „Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi! Alboż bowiem jaka sprawiedliwość z nieprawością? Albo jaka społeczność światłości z ciemnością?” (2 Kor 6,14).
Przed 1958 rokiem żaden biskup nie odważyłby się mówić o „wartościach” zamiast prawd wiary, o uzbrojonych świeckich zamiast kapłańskiej posługi, o „otwartości” zamiast nawrócenia heretyków. Tymczasem Olson – jak cała kasta posoborowych funkcjonariuszy – jest doskonale kompatybilny ze światem, który Pius XII nazwał „społeczeństwem odrzucającym Boga”.
Na koniec warto przypomnieć ostrzeżenie św. Piusa X z Pascendi Dominici gregis: „Moderniści nieustannie poszukują jedności i solidarności, ale w naturalistycznej wspólnocie uczuć – zamiast w nadprzyrodzonej jedności wiary”. Konferencje takie jak SEEK 2026 są właśnie takimi „naturalistycznymi agorami”, gdzie Chrystus Król ustępuje miejsca idolowi ludzkiej samorealizacji.
Za artykułem:
SEEK 2026: Bishop Olson of Fort Worth speaks about what he’s praying for, other issues (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 03.01.2026







