Portal Opoka informuje o propozycji wiceministra cyfryzacji Dariusza Standerskiego, by wprowadzić przepisy ograniczające młodzieży dostęp do portali społecznościowych. W materiale powołano się na australijski model zakazujący osobom poniżej 16 roku życia korzystania z platform takich jak Facebook czy TikTok. Wiceszef resortu zapowiedział równoległe prace nad „narzędziem weryfikacji wieku” opartym o tzw. portfel tożsamości cyfrowej. Artykuł bezkrytycznie relacjonuje te pomysły jako „skuteczne rozwiązanie”, całkowicie pomijając ich antychrześcijański rodowód i sprzeczność z katolicką nauką o pierwotnych prawach rodziny.
Technokratyczna utopia zamiast wychowania w cnocie
Proponowane rozwiązania wpisują się w modernistyczną wizję człowieka jako biernego przedmiotu państwowej inżynierii społecznej. „Trwają prace nad narzędziem weryfikacji wieku” – deklaruje Standerski, jakby mówił o naprawie infrastruktury drogowej, a nie o ludzkich duszach. Tymczasem Kościół naucza niezmiennie: „Władza rodzicielska jest takiego rodzaju, że nie może być ani zniesiona, ani pochłonięta przez państwo, ponieważ ma ten sam początek co samo życie ludzkie” (Pius XI, Divini Illius Magistri).
„Należy wprowadzić przepis odcinający młodzież od portali społecznościowych; nie przesądzam od jakiego wieku, bo to powinno być poprzedzone ekspertyzą i dyskusją” – Dariusz Standerski
Wiceminister z uporem maniaka powtarza słowo „ekspertyza”, dowodząc tym swego scjentystycznego zaślepienia. Gdzie miejsce na rozeznanie duchowe? Gdzie refleksja nad moralnymi przyczynami uzależnień? Milczenie o obowiązku rodziców do czuwania nad treściami przyjmowanymi przez dzieci jest tu szczególnie wymowne. Jak trafnie zauważył św. Pius X: „Błądzeńscy nauczyciele starają się zastąpić Boską opatrzność ludzką przez tzw. naukę i tzw. cywilizację” (Encyklika Pascendi).
Australia jako wzór? Masoneria w służbie „ochrony dzieci”
Artykuł bezkrytycznie promuje australijski model, gdzie „firmy technologiczne, które nie wdrożą skutecznie przepisów, mogą zostać ukarane grzywną wysokości, w przeliczeniu, do 28 mln euro”. Czy autorzy zdają sobie sprawę, że Australia od 1901 roku jest zarządzana przez masońskie struktury Commonwealthu, gdzie „religia została zredukowana do sfery prywatnych preferencji” (Syllabus błędów, pkt 55)?
Historyk Henry Makow dowiódł w swoich pracach, że kampanie „ochrony dzieci” często służą jako pretekst do ograniczania wolności religijnych. Wystarczy przypomnieć, że ta sama Australia w 2022 roku wprowadziła drakońskie kary za głoszenie katolickiej moralności w kwestiach gender. Czy przypadkiem nie o taką „ochronę” tu chodzi?
DSA – nowe narzędzie cenzury w służbie globalizmu
Przerażający jest brak refleksji nad konsekwencjami Aktu o Usługach Cyfrowych (DSA). Artykuł powtarza jak mantrę, że ustawa dotyczy usuwania „treści zawierających m.in.: groźby karalne, namowę do popełnienia samobójstwa, pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim”, ale już nie wspomina, że w unijnej praktyce pod te same paragrafy podpada głoszenie prawdy o:
- Nienaruszalności małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny
- Grzeszności związków sodomickich
- Historycznych faktach o rewolucji francuskiej czy bolszewickiej
Niepokoić musi też zapowiedź Standerskiego: „Dzisiaj możemy na papierze napisać wszystko”. To klasyczny język tyranów pragnących zastąpić rzeczywistość własnymi konstruktami. Św. Robert Bellarmin ostrzegał: „Kiedy prawda zostaje odrzucona, władza staje się narzędziem przemocy” (De Romano Pontifice).
Katolicka alternatywa: odciąć się od świata, nie od Boga
Zamiast państwowych zakazów, prawdziwie katolicka odpowiedź brzmi:
- Przywrócić ołtarz w centrum życia rodzinnego – codzienna modlitwa różańcowa, lektura Pisma Świętego i żywotów świętych jako fundament formacji
- Wyeliminować telewizory i smartfony z przestrzeni domowej – św. Jan Bosko zalecał: „Zajmujcie czas śpiewem, muzyką i pożyteczną pracą ręczną”
- Budować wspólnoty oparte na zasadach katolickich – jak Bractwa Kapłańskie lub Trzeci Zakony, gdzie młodzież znajdzie zdrową rozrywkę
Jak trafnie zauważył arcybiskup Marceli Lefebvre: „Najskuteczniejszą cenzurą jest własne sumienie uformowane przez łaskę i prawdziwą doktrynę”. Dopóki rządzący nie zrozumieją, że problemy młodzieży biorą się z odrzucenia Krzyża i królowania Chrystusa, ich działania będą jedynie łataniem dziur w tonącym Titanicu rewolucji.
Za artykułem:
Wiceminister: trzeba wprowadzić przepis odcinający młodzież od portali społecznościowych (opoka.org.pl)
Data artykułu: 03.01.2026







