Amerykańska interwencja w Wenezueli jako przejaw modernistycznej apostazji od królestwa Chrystusowego

Podziel się tym:

Portal Opoka relacjonuje incydenty militarne w stolicy Wenezueli, wskazując na amerykańską operację destabilizacyjną przeciwko prezydentowi Nicolásowi Maduro. Według doniesień agencji AFP i Reutersa, w Caracas miały miejsce liczne eksplozje w pobliżu baz wojskowych, którym towarzyszyły przeloty śmigłowców. Administracja USA odmawia komentarza, podczas gdy prezydent Donald Trump deklaruje, że dni Maduro „są policzone”.


Imperialna logika nowego porządku świata

Opisywana eskalacja przemocy stanowi klasyczny przykład odrzucenia katolickiej nauki o suwerenności narodów poddanych prawu Bożemu. Już Pius XI w encyklice Quas primas przypominał: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Tymczasem Waszyngton, działając jako świeckie imperium, uzurpuje sobie prawo do decydowania o losach suwerennego państwa – dokładnie w duchu potępionym w punkcie 39 Syllabusu błędów Piusa IX, który odrzuca tezę, jakoby „Państwo, jako źródło wszystkich praw, posiadało prawa nieograniczone żadnymi ramami”.

Prezydent powiedział w niedawnym wywiadzie dla portalu Politico, że dni przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro „są policzone”, ale nie ujawnił celu i strategii wobec tego kraju. Jednocześnie odmówił wykluczenia lądowej inwazji na Wenezuelę.

Retoryka ta stanowi jawną apostazję od chrześcijańskiej koncepcji sprawiedliwej wojny, której zasad nauczał jeszcze św. Augustyn. Wenezuelski rząd, choć daleki od katolickiego ideału, posiada legalny mandat wynikający z zasad prawa naturalnego, podczas gdy amerykańskie działania noszą znamiona bandyckiego najazdu.

Geopolityka jako narzędzie masońskiej rewolucji

W kontekście doniesień o rzekomym zaangażowaniu CIA w ataki na wenezuelską infrastrukturę, należy przypomnieć ostrzeżenie Piusa IX z Listu apostolskiego do duchowieństwa Konstantynopola: „Władza naszej Stolicy postanowiła, że ten, kto odstąpił od wiary z takim głoszeniem, nie może nikogo złożyć z urzędu ani usunąć”. Administracja promująca globalną rewolucję liberalną jawi się jako wykonawca planów potępionych już w Syllabusie, gdzie odrzucono błąd głoszący, że „Kościół winien być oddzielony od Państwa, a Państwo od Kościoła” (pkt 55).

Milczenie „duchowieństwa” posoborowego wobec tych wydarzeń demaskuje jego kompromis z duchem świata. Gdy Stolica Apostolska powinna jednoznacznie potępić agresję i wezwać do poddania sporów pod osąd Chrystusa Króla, ogranicza się do ogólnikowych apeli o „dialog” i „pokój” – dokładnie w duchu modernizmu potępionego w dekrecie Lamentabili sane Świętego Oficjum (pkt 59: „Chrystus nie ogłosił żadnej określonej całościowo nauki, stosownej dla wszystkich czasów i ludzi”).

Ekonomiczny imperializm przeciwko katolickiej nauce społecznej

Przyznanie się prezydenta Maduro, że celem USA jest przejęcie kontroli nad wenezuelską ropą, potwierdza materialistyczne źródło konfliktu. Katolicka doktryna społeczna, od Rerum novarum Leona XIII po nauczanie Piusa XII, zawsze broniła prawa narodów do dysponowania własnymi zasobami przed żądzą oligarchów. Tymczasem waszyngtońska doktryna „wolnego rynku” stała się narzędziem neokolonialnego ucisku, sprzecznego z zasadą sprawiedliwości społecznej.

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro powiedział […] że Stany Zjednoczone chcą wymusić zmianę rządu w Wenezueli i uzyskać dostęp do jej ogromnych rezerw ropy naftowej.

W tym kontekście szczególnie oburzające jest milczenie tzw. katolickich mediów głównego nurtu, które nie potrafią dostrzec w tym konflikcie dramatu narodu pozbawianego suwerenności przez globalistyczne elity. Brak odniesień do encykliki Quas primas czy społecznego królowania Chrystusa świadczy o całkowitej apostazji środowisk podających się za katolickie.

Teologia wyzwolenia czy wyzwolenie teologii?

Opisywana sytuacja demaskuje również bankructwo tzw. teologii wyzwolenia, która – jak zauważył już Pius X w Lamentabili (pkt 63) – „redukuje misję Kościoła do ziemskiego wyzwolenia proletariatu”. Wenezuelscy „duchowni” wspierający rewolucję boliwariańską popełnili ten sam błąd co ich amerykańscy adwersarze: zastąpili królestwo Boże utopią społeczną, tyle że czerwoną zamiast niebieskiej.

Katolicka odpowiedź na ten kryzys może być tylko jedna: publiczne uznanie królewskiej władzy Chrystusa zarówno nad Wenezuelą, jak i Stanami Zjednoczonymi. Jak nauczał Pius XI: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym” stanowi jedyne lekarstwo na wojny wywoływane przez odrzucenie praw Bożych. Dopóki narody nie uznają swego poddaństwa wobec Zbawiciela, dopóty będą skazane na cykl przemocy i wyzysku.


Za artykułem:
W stolicy Wenezueli słychać eksplozje. To kolejny krok amerykańskiej presji na prez. Maduro
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 03.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.