Amerykańska agresja na Wenezuelę: teologiczny wymiar kryzysu i milczenie pseudo-hierarchii

Podziel się tym:

Amerykańska agresja na Wenezuela: teologiczny wymiar kryzysu i milczenie pseudo-hierarchii

Portal eKAI (3 stycznia 2026) relacjonuje nocny atak sił amerykańskich na Caracas, zakończony porwaniem prezydenta Nicolása Maduro. Przewodniczący Konferencji „Episkopatu” Wenezueli, „abp” Jesús González de Zárate, ograniczył się do ogólnikowego zapewnienia o „towarzyszeniu narodowi modlitwą”, wyrażając jednocześnie „zaufanie do wartości naszego narodu”.

„Jesteśmy na nogach od drugiej w nocy czasu wenezuelskiego, aby śledzić rozwój wydarzeń. Towarzyszymy naszemu narodowi modlitwą”

Naturalistyczne zawężenie misji Kościoła

Reakcja pseudo-hierarchii stanowi dramatyczny przykład redukcji Kościoła do roli świeckiej agencji humanitarnej. Brakuje jakiegokolwiek odniesienia do nadprzyrodzonego porządku: wezwania do pokuty, nawrócenia czy uznania grzechu narodowego jako źródła nieszczęść. Pius XI w Quas Primas nauczał niezmiennie: „Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie […] aby wierni […] wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla”. Tymczasem „abp” de Zárate zastępuje ewangeliczne rozeznanie duchowe pustym frazesem o „wartościach narodu”, co stanowi jawną kapitulację przed laickim nacjonalizmem.

Wojna jako konsekwencja apostazji

Napaść Stanów Zjednoczonych na suwerenne państwo – niezależnie od oceny reżimu Madury – stanowi karygodne naruszenie katolickich zasad ius ad bellum. Jak przypominał Pius XII w radiowym orędziu z 24 sierpnia 1939 r.: „Nic nie jest stracone przez pokój. Wszystko może być stracone przez wojnę”. Donald Trump, działający z pozycji masońskiego globalizmu, nie posiada żadnego moralnego mandatu do rozsądzania spraw międzynarodowych. Równocześnie wenezuelski reżim socjalistyczny od lat systematycznie niszczył podstawy cywilizacji chrześcijańskiej, wprowadzając prawodawstwo sprzeczne z prawem naturalnym.

Krytykowany artykuł pomija całkowicie teologiczny wymiar konfliktu jako konsekwencji publicznego odrzucenia Królewskiej Godności Chrystusa. Pius XI jednoznacznie stwierdzał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] musiało być wstrząśnięte całe społeczeństwo ludzkie” (Quas Primas). Zarówno amerykański imperializm, jak i wenezuelski socjalizm wyrastają z tego samego korzenia laicyzmu potępionego w Syllabusie Piusa IX (pkt 77-80).

Milczenie o najważniejszym: grzechu i zadośćuczynieniu

Najcięższym zarzutem wobec wypowiedzi „abp” de Zárate jest całkowite pominięcie konieczności zadośćuczynienia Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Marji. W obliczu katastrofy narodowej prawowity pasterz winien wzywać do publicznych aktów przebłagania, postów i modlitwy różańcowej – jak czynili święci biskupi podczas najazdów barbarzyńców. Tymczasem ograniczenie się do biernego „towarzyszenia modlitewnego” odsłania duchową pustkę posoborowego przywództwa.

Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice przestrzegał: „Ludzie skłonni do zapominania powinni rozważyć, ile ich kosztuje Zbawiciel”. Krwawa ofiara życia ludzkiego na ołtarzu geopolitycznych rozgrywek stanowi tragiczną ilustrację tych słów. Prawdziwy Kościół nie może milczeć, gdy „krew Abla woła z ziemi” (Rdz 4,10 Wlg), podczas gdy neo-kościół ogranicza się do relacji agencyjnych i humanitarnych frazesów.

Teologia wyzwolenia w nowym przebraniu

Wypowiedź przewodniczącego wenezuelskich „biskupów” zdradza niebezpieczną afiliację z teologią wyzwolenia, mimo pozornego dystansu. Akcentowanie „wartości narodu” jako opozycyjnych wobec amerykańskiej agresji tworzy niebezpieczną mieszankę mesjanizmu narodowego i rewolucyjnego romantyzmu. Już Pius IX w Syllabusie potępił błąd mówiący, że „Kościół powinien być oddzielony od Państwa, a Państwo od Kościoła” (pkt 55). Tymczasem cała narracja konfliktu sprowadzona została do czysto ziemskiego poziomu walki politycznej, bez jakiejkolwiek transcendentnej perspektywy.

W obliczu eschatologicznej próby

Agresja na Wenezuelę stanowi dramatyczne przypomnienie słów Apokalipsy: „I dano mu władzę nad wszystkimi pokoleniami i ludami, i językami, i narodami” (Ap 13,7 Wlg). W świecie odrzucającym społeczne panowanie Chrystusa Króla, siły globalizmu i rewolucji toczą śmiertelny bój o władzę nad duszami. W tej sytuacji prawdziwi katolicy winni skupić się na:

  • Wynagradzającej adoracji Najświętszego Sakramentu
  • Publicznym odprawianiu Różańca o nawrócenie grzeszników
  • Odrzuceniu wszelkich form współpracy z masońskimi reżimami
  • Ochronie katolickiej doktryny przed infiltracją modernizmu

Jak nauczał św. Pius X w Lamentabili sane: „Kościół nie może nawet poprzez definicje dogmatyczne określić właściwego sensu Pisma Świętego” (pkt 4 potępiony). Te słowa znajdują tragiczne potwierdzenie w postawie pseudo-hierarchów, którzy utracili zdolność czytania „znaków czasu” w świetle Krzyża.


Za artykułem:
03 stycznia 2026 | 16:41Wenezuela zaatakowana przez Stany Zjednoczone. Biskupi zapewniają o modlitwach w intencji narodu
  (ekai.pl)
Data artykułu: 03.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.