Portal LifeSiteNews informuje o alarmujących zapowiedziach kanadyjskiego posła Garnetta Genuisa dotyczących projektu ustawy C-9, który – zdaniem parlamentarzysty – stanowi „historyczny atak na podstawowe wolności religijne” w Kanadzie. Projekt ustawy „Combating Hate Act”, forsowany przez liberalny rząd Marka Carneya i ministra sprawiedliwości Seana Frasera, po usunięciu klauzuli dotyczącej wyjątku religijnego, umożliwić ma ściganie osób publicznie cytujących fragmenty Pisma Świętego potępiające praktyki homoseksualne.
Demontarz wolności sumienia w imię ideologicznego terroru
Poseł Genuis bez ogródek stwierdza:
„Sean Fraser, liberalny minister sprawiedliwości, odpowiada za zawarcie porozumienia z Blokiem Quebecu, aby zaatakować wolność religijną, popierając poprawkę do ustawy C-9, która ułatwi ściganie ludzi po prostu za to, że w dobrej wierze czytają fragmenty Pisma Świętego”.
Słowa te odsłaniają rzeczywisty cel legislacyjnego projektu: prawne uniemożliwienie głoszenia niezmiennej nauki moralnej Kościoła katolickiego. W świetle doktryny katolickiej, państwo nie posiada kompetencji do definiowania zakresu „dopuszczalnych” treści religijnych – regnum spirituale (królestwo duchowe) pozostaje wyłączną domeną Kościoła.
Teologiczny bankructwo „kanadyjskiego eksperymentu”
Projekt C-9 stanowi logiczne dopełnienie rewolucyjnej doktryny „wolności religijnej” ogłoszonej na Soborze Watykańskim II, która – wbrew całej Tradycji – uznała prawo do publicznego wyznawania fałszywej religii. Jak nauczał św. Pius X w encyklice Vehementer nos:
„Kościół nie może pochwalić tej wolności, która zmierza ku przyznaniu każdemu prawa do manifestowania publicznie wszelkich swoich myśli, bez jakiegokolwiek Bożego lub ludzkiego hamulca. Jest to najgorsza zaraza, która niszczy społeczeństwo, zarówno dla władców, jak i dla narodów”.
Tymczasem „kanadyjscy biskupi” – zgodnie z duchem posoborowej apostazji – ograniczają się do pisania listów protestacyjnych, zamiast ekskomunikować autorów tej bezbożnej ustawy.
Milczenie o najważniejszym: Boskim prawodawstwie moralnym
Podstawowym błędem analizowanej relacji jest brak jednoznacznego wskazania na nadprzyrodzony charakter prawa moralnego objawionego w Piśmie Świętym. W Księdze Kapłańskiej (20,13) Bóg ogłasza niepodważalny dekret:
„Jeźliby kto obcował z mężczyzną jako z niewiastą, oboje spółeczność obrzydliwą popełnili: śmiercią niech umrą, krew ich na nich będzie”.
Żaden parlament nie ma władzy zawieszenia czy modyfikacji tego Boskiego orzeczenia. Jak przypomina Pius XI w encyklice Quas primas:
„Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] i wszystko jedno, czy jednostki, czy rodziny, czy państwa, gdyż ludzie w społeczeństwa zjednoczeni nie mniej podlegają władzy Chrystusa jak jednostki”.
„Konferencja biskupów” jako przykład modernistycznej kolaboracji
Wspomniana w artykule „Kanadyjska Konferencja Biskupów Katolickich” to klasyczny przykład strukturalnego modernizmu. Zamiast ekskomunikować autorów bluźnierczej ustawy i wezwać wiernych do oporu, „biskupi” ograniczają się do biurokratycznego listu protestacyjnego. Tymczasem św. Pius V w bulli Regnans in Excelsis nie wahał się ekskomunikować królowej Elżbiety I za mniejsze przestępstwa przeciwko wierze. Jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX (pkt 24):
„Kościół nie ma władzy używania siły ani nie posiada żadnej władzy doczesnej, bezpośredniej lub pośredniej”.
Władza duchowa Kościoła obejmuje prawo do karania każdego grzesznika – w tym polityków – poprzez wykluczenie ze wspólnoty sakramentalnej.
Nihil novi sub sole: masoneria kontra Królestwo Chrystusowe
Projekt C-9 wpisuje się w wielowiekowy plan masońskiej destrukcji cywilizacji chrześcijańskiej. Już w 1884 roku papież Leon XIII w encyklice Humanum genus demaskował prawdziwe cele lóż:
„Starają się oni zniszczyć do gruntu całą dyscyplinę religijną i społeczną, która z chrześcijaństwa powstała, a na jej miejsce wprowadzić pewien rodzaj nowego porządku, na podstawie ich pomysłów, którego głównymi podstawami są bezwzględna równość wszystkich i zupełna swoboda w myśleniu, mówieniu i czynieniu”.
Kanadyjska ustawa stanowi jedynie współczesne narzędzie realizacji tego planu, zmierzającego do zastąpienia lex divina (prawa Bożego) tyrannide hominum (tyranią ludzi).
Duchowa odpowiedź: nieposłuszeństwo wobec bezprawia
W obliczu tak jawnego ataku na fundamenty wiary, katolicy nie mogą poprzestać na petycjach czy protestach. Konieczne jest radykalne odrzucenie samej idei świeckiego prawodawstwa w dziedzinie moralności. Jak nauczał św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologiae (I-II, q.96 a.4):
„Ludzkie prawo ma moc obowiązującą tylko o tyle, o ile jest zgodne z prawem naturalnym. Jeśli zaś w czymś jest sprzeczne z prawem natury, wówczas nie jest prawem, lecz wypaczeniem prawa”.
Żaden katolik nie może podporządkować się prawom sprzecznym z Ewangelią – nawet pod groźbą więzienia czy konfiskaty mienia.
Za artykułem:
Pro-life Canadian MP calls Liberal bill a ‘historic attack’ on religious freedoms (lifesitenews.com)
Data artykułu: 08.01.2026







