Portal Gość Niedzielny relacjonuje rozmowę telefoniczną między prezydentem USA Donaldem Trumpem a kolumbijskim przywódcą Gustavo Petro, która odbyła się po wcześniejszych groźbach amerykańskiej interwencji zbrojnej w Kolumbii. Trump zaprosił Petro do Białego Domu w celu wyjaśnienia „różnic zdań” dotyczących walki z narkotykami. Petro, określony jako „lewicowy polityk z partyzancką przeszłością”, zapewnił o gotowości do ponownego „chwycenia za broń” w przypadku ataku USA, jednocześnie zaprzeczając zarzutom o współpracę z reżimem Maduro. Artykuł koncentruje się na powierzchniowych aspektach dyplomatycznych, całkowicie ignorując katolicką naukę o powszechnym panowaniu Chrystusa Króla nad narodami.
Naturalistyczna wizja stosunków międzynarodowych
Relacja portalu utrzymana jest w duchu czysto świeckiej analizy politycznej, gdzie:
„prezydent USA Donald Trump ogłosił […] że przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydentem Kolumbii Gustavo Petro i zaprosił go do Białego Domu”.
Brakuje jakiegokolwiek odniesienia do encykliki Quas primas Piusa XI, która stanowi:
„Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Portal przemilcza fundamentalną zasadę, że jakakolwiek legitymizacja władzy świeckiej wypływa wyłącznie z uznania panowania Chrystusa Króla. Zarówno Trump jak i Petro występują tu jako samowystarczalni aktorzy sceny politycznej, co stanowi klasyczny przejaw laicyzmu potępionego w Syllabusie błędów (pkt 39-42, 55).
Kult siły zamiast sprawiedliwości
Groźby Trumpa dotyczące „operacji w Kolumbii podobnej do tej w Wenezueli” oraz odpowiedź Petro, że jest „gotów ponownie chwycić za broń” ukazują bankructwo współczesnej polityki opartej na przemocy. Artykuł nie wspomina:
– O katolickiej nauce o wojnie sprawiedliwej (św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu)
– O obowiązku podporządkowania działań militarnych dobru wspólnemu rozumianemu przez pryzmat prawa Bożego
– O potępieniu „pokoju opartego na przemocy” zawartym w Quas primas
Wiceminister spraw zagranicznych Kolumbii Mauricio Jaramillo ostrzega przed „katastrofą, jakiej Ameryka Łacińska nigdy nie zaznała”, jednakże to ostrzeżenie pozostaje w sferze utylitaryzmu, nie zaś moralnej oceny działań zbrojnych.
Narkotykowa plaga jako owoc apostazji
Problem „fabryk kokainy” i handlu narkotykami przedstawiony jest wyłącznie jako kwestia polityczno-ekonomiczna. Brak:
– Analizy zjawiska jako konsekwencji upadku moralnego społeczeństw odrzucających prawo Boże
– Nawiązania do nauczania Leona XIII (Rerum novarum) o „przyczynach społecznych przestępczości”
– Wezwania do nawrócenia i pokuty jako jedynych skutecznych środków zaradczych
Warto przypomnieć słowa Piusa XI: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą” (Quas primas). Kolumbijski kryzys narkotykowy stanowi jedynie objaw głębszej choroby duchowej całego kontynentu, który od dziesięcioleci systematycznie odcina się od swych katolickich korzeni.
Demonstracja siły jako substytut autorytetu
Relacja o „demonstracji zwolenników Petro” i jego przemówieniu, w którym „Trump nie jest głupi, ale został oszukany przez skrajną prawicę”, ukazuje typowy dla rewolucyjnych przywódców populizm. Portal nie dostrzega tu:
– Sprzeczności między partyzancką przeszłością Petro a jego obecną rolą głowy państwa
– Ideologicznego uwikłania obu stron konfliktu w różne odmiany modernistycznego myślenia
– Faktu, że żadna ze stron nie odwołuje się do objawionej prawdy katolickiej jako podstawy ładu międzynarodowego
Brakujące ostrzeżenie dla katolików
Najpoważniejszym zaniedbaniem artykułu jest całkowite pominięcie perspektywy duchowej. Autor nie wspomina:
– O obowiązku modlitwy w intencji nawrócenia przywódców
– O grzechu bałwochwalczego kultu władzy politycznej
– O konieczności odnowienia poświęcenia narodów Najświętszemu Sercu Jezusa
Jak przypomina Pius XI: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym” to jedyna droga do prawdziwego ładu między narodami. Wszelkie próby budowania pokoju na „zasadach naturalnych” czy „dialogu między systemami” skazane są na niepowodzenie, gdyż odrzucają jedyne źródło prawdziwego pokoju – Chrystusa Króla.
Za artykułem:
Kolumbia chce porozumienia (gosc.pl)
Data artykułu: 08.01.2026







